Pogoń za bogactwami

Załaduj kopię Pogoń za bogactwami:

Orędzie nr 24 z serii Ostrzeżenie

wtorek, 30 listopada 2010, godz. 12.00

Moja kochana córko, skup się i słuchaj tego, co mam do powiedzenia. Przechodzisz teraz pewien okres zmian, od czasu kiedy otrzymałaś pierwsze orędzie. Proszę, zrozum, że te przesłania pochodzą ode Mnie i nie miej już wątpliwości. To ci pozwoli skupić się na pracy, do której zostałaś wezwana.

Jeżeli chodzi o sprawy, które teraz się dzieją na świecie, to staje się to coraz bardziej jasne, dzień po dniu — to, co złe światowe rządy chcą zaprowadzić. Organizacja Narodów Zjednoczonych, jeden z wielu frontów tego nowego światowego ładu, chce stłumić wszelkie Moje nauki i użyją wszystkich dostępnych środków, aby to uczynić.

Nie lękaj się, ponieważ Moi wyznawcy będą twardo walczyć i nie zaprą się Mnie zwłaszcza w tych krajach, które są Mi poświęcone i które mają gorącą i niezachwianą wiarę. Nie wycofają się. Źli będą bezsilni wobec tych, którzy włożyli wiele wysiłku w prowadzenie swoich dzieci w światłości.

Zostało ci to już powiedziane, że gniew Mojego Ojca wkrótce się ukaże, skoro człowiek coraz bardziej usiłuje się Mnie wypierać.

Świat wygląda tak samo. Ludzie wyglądają tak samo. Świat telewizji ze swoim różowo zabarwionym urokiem wygląda tak samo. Ludzie chowają głowy w piasek. Myślą, że świat będzie tak dalej trwał. Niestety są w błędzie. Moim obowiązkiem wobec Moich dzieci jest ich uratowanie. Nie pozwolić wam być wsysanymi do próżni obietnic, pustych marzeń i fałszywych ambicji. To są uciechy, którym jesteście poddani od wielu lat. Przez te obietnice zostaliście przekonani, bez własnej winy, że należy iść tą ścieżką samozadowolenia. Zdobywania dla siebie i nagradzania siebie. Mówiono wam, aby być numerem jeden bez względu na koszty. Wy z waszymi ambicjami, pragnący bogactw dla was i waszych dzieci, chcący być lepszymi niż wasi bracia i siostry i z ciągłym, nieustającym pościgiem za samoakceptacją, zostaliście oszukani.

Moje dzieci były karmione tymi ambicjami, ich blaskiem i powabem przez kusiciela. Wiele Moich dzieci będzie się śmiało z tego przesłania i powiedzą, że to nieprawda. Niestety, kusiciel istnieje i wiele Moich dzieci tego nie akceptuje.

On jest przebiegły i ukrywa się za rzeczami, ludźmi, czynami i pociągającymi podnietami. Jego czarujący wdzięk przejawia się dziś w tym, że gdy spytacie kogoś, czego by pragnął — pieniędzy czy szansy, aby pojednać się z zagubioną rodziną — to wybrałby pieniądze. Zapytajcie innych, czy zdradziliby swojego brata czy siostrę za dobro materialne, a odpowiedź będzie, że tak. Zapytajcie małe dziecko, czy nie chciałoby zamienić swojego zwykłego życia na życie pełne cudów i ekscytacji, a odpowiedź będzie: tak.

Dlaczego zatem Moje dzieci nie mogą zrozumieć tego, że kiedy wielka nagroda jest im dawana, to oni chcą wciąż więcej i więcej. Bogaty człowiek, który coś zdobędzie raz, będzie ciągle chciał więcej. Powodem tego jest to, że dar szatana pozostawia uczucie pustki wewnątrz, którego nie rozumiecie. Więc usiłujecie nadal zdobywać więcej i zazwyczaj odbywa się to kosztem waszego bliźniego. Żaden człowiek nie zdobywa wielkiej fortuny, nie spotykając na swojej drodze ludzi, którzy są w jakimś stopniu cierpiący. Żaden człowiek nie osiąga sławy, jeżeli ktoś inny nie musi się bez niej obyć. Człowiek, który nie dzieli się swoimi bogactwami, jest zgubiony. Człowiek, który nie ma nic, stara się dzielić z innymi bardziej niż ludzie, którzy żyją w materialnym komforcie.

Moje nauki nie mogą być lekceważone

Dlaczego Moje dzieci ignorują te nauki, głoszone przez Moich apostołów, odkąd powstał Nowy Testament? Dlaczego nie rozważają doktryny, jaka jest w nich zawarta? Czy wierzą, że zostały one spisane po to, aby ludzie ich nie słuchali? Te nauki się nie zmieniły, odkąd opuściłem ziemię. Są tutaj z jednego powodu. Możecie zmienić ich interpretację, osłabić ich wydźwięk, dodać nowe znaczenie albo wykreślić jakieś części, ale jedna rzecz pozostanie. Pozostanie prawda. Prawda pozostanie zawsze ta sama. Nie może być zmieniona, tak aby dopasować ją do ludzkości. Rozważcie to. Usiądźcie i usłyszcie. Nie możecie tak postępować i spodziewać się, że wejdziecie do Królestwa Mojego Ojca. Wielu z was usprawiedliwia bogactwo i sławę i przypisuje to szczęściu. To, czego sobie nie uświadamiacie, to jest to, że wielu z was zaprzedało w międzyczasie swoje dusze złemu.

Niektóre z Moich dzieci wiedzą, że popełniły ten ciężki grzech, ale nic sobie z tego nie robią. Inni naprawdę sądzą, że po prostu robią jak najlepiej dla siebie i swoich rodzin, ale muszą zrozumieć, że bezpieczeństwo finansowe jest akceptowalne. Pogoń za luksusem i bogactwem nie jest.

Prawda jest taka, że wielka ilość bogactw została zdobyta przez grzech. Bogactwo, które być może zostało zdobyte uczciwie, doprowadzi z kolei jednak do grzechu.

Pomimo nauk Kościoła Mojego Ojca, na całym świecie ludzie wciąż nie przyjmują Mojego nauczania. Bogaci, którzy walczą o dobra materialne, mają jednego boga. Biedni, którzy walczą o bogactwa, mają jednego boga. Ci bogowie są jednym. Pieniędzmi. Pieniądze są bezużyteczne, jeżeli są zdobywane w nieuczciwy sposób.

Pieniądze, dobra materialne i wszystkie inne rzeczy zdobywane przez tych, uważających się za bogatych, muszą być dzielone z tymi, którzy są w potrzebie. Pieniądze, dawane na cele charytatywne, są bez znaczenia, jeżeli ludzie szukają chwały i uwagi.

Bądźcie pewni, że kiedy zło, które jest teraz planowane, zostawi was z pustymi kieszeniami, to wtedy zdacie sobie sprawę, jak mało warte są pieniądze. Kiedy ta zła organizacja przejmie kontrolę nad waszymi pieniędzmi i nie będziecie mogli ich dotknąć bez przystania na ich warunki, to wtedy ostatecznie sobie uświadomicie, że potrzebujecie innej drogi do szczęścia.

Wasze pieniądze będą bezwartościowe. Będziecie musieli wtedy przetrwać, jak w dżungli. Ci, którzy mają instynkt przeżycia, będą mieli łatwiej niż ci, którzy nigdy nie musieli pracować ze zgiętymi kolanami. Nasiona do uprawiania waszego jedzenia będą znaczyły więcej niż milion dolarów. Zwyczajny owoc będzie miał większą wartość niż samochód. Ponieważ kiedy jesteście pozbawieni wszystkiego, wzywacie swojego Stwórcę. I tylko wtedy wiecie to, że jedynie liczy się miłość w sercu. Bo bez miłości nie możecie wzrastać ani wejść do Królestwa Mojego Ojca.

Pomyślcie teraz. Bądźcie ostrożni w waszej pogoni za dobrami. Zatrzymajcie się, zanim nie jest za późno. Dzielcie się i podążajcie Moją drogą. To jest twarda lekcja dla Moich dzieci, które mają poczucie niepewności.

Wasz ukochany Zbawiciel

Jezus Chrystus