Przyszłe Życie

Załaduj kopię Przyszłe Życie:

Orędzie nr 26 z serii Ostrzeżenie

sobota, 11 grudnia 2010, godz. 09.15

Teraz, Moja najmilsza i najukochańsza córko, jesteś już gotowa iść do przodu, by kontynuować zadanie, polegające na wypełnieniu Mojej Świętej Księgi Prawdy. Ty, Moja córko, sama przechodzisz teraz oczyszczenie, które jest niezbędne, byś mogła czerpać siłę z tej pracy.

Moje dzieci, tak goniące za tym światem, złożonym z dwóch części, nie zdajecie sobie sprawy, że wkrótce wszystko będzie jednym. Obie te części to smutek i radość. Smutek powoduje prawdziwe zagubienie i rozpacz. Ten rodzaj smutku, w przeciwieństwie do innych jego rodzajów, istnieje już od założenia świata.

Smutek, który jest teraz odczuwany, wynika z poczucia, że traci się rzeczy materialne. Odczuwalna jest również tęsknota za pokojem umysłu, ciała i duszy. Pokój ten można osiągnąć jedynie poprzez pokorę, przyjęcie Mojego Przedwiecznego Ojca i miłość do Niego. Następnie jest również radość. Uśmiecham się z miłością, gdy moje dzieci się radują, uśmiechają i cieszą się sobą wzajemnie. Radość jest darem ode Mnie. Śmiech i radość są ważnym darem dla ludzkości, gdy są czyste i nie są osiągane kosztem innych.

Moje dzieci małej wiary, wiem jak trudno zatrzymać się i powiedzieć, że wracam do Boga. Tak wielu z was wie, jest świadomych, kim jest Ojciec Przedwieczny. Zaledwie kilku rozumie, że czuwa nad nimi każdego dnia ich życia, nad wszystkimi i nad każdym z nich. On uśmiecha się, raduje się i czuje się bardzo szczęśliwy, kiedy Jego dzieci są szczęśliwe. Nie może jednak patrzeć przychylnie na tych, którzy radość czy poczucie radości osiągają bez miłości w sercu.

Ja, wasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, też was kocham, wszystkie Moje dzieci. Teraz Ja i Mój Ojciec Przedwieczny Jesteśmy Jedno. Uśmiecham się do was wszystkich i mam nadzieję, że do Mnie wrócicie.

Przyjdźcie do Mnie, Moje dzieci, jak jedno, i przychodźcie do Mnie z otwartym sercem.

Te przesłania, które zapowiadają Moje Powtórne Przyjście na Ziemię, budzą lęk w sercach wielu Moich dzieci. Nie lękajcie się. Będzie to moment absolutnego szczęścia, chwały i czystej radości. Ponieważ wszystkich, którzy zwracają swe serca z powrotem do Mnie, przygarnę w Swe ramiona i będę płakać z radości.

Wiernych proszę, módlcie się za tych, którzy nie wierzą lub którzy zgubili swoją drogę. Rolnik, który wypasa swoje stada, zawsze szuka tych, które się zgubiły. Słodycz zwycięstwa, którą odczuwa po ich odnalezieniu, podobna jest do tej, którą Ja odczuwam, gdy Moje zaginione dzieci do Mnie wracają.

Dzieci, nawet w chwilach radości i śmiechu na ziemi należy pamiętać o jednej rzeczy. Obecna radość i szczęście to zaledwie przebłysk czystego szczęścia i radości, które będą na nowej ziemi, gdy powróci Raj utracony. Kiedy to nastąpi, ludzie wybrani, którzy prowadzą dobre życie, wierzący w swojego Stwórcę, połączą się ze Zmartwychwstałym. Ci ludzie, przyjaciele i rodziny, razem ze Mną, przejdą z życia do wiecznej chwały. Pamiętajcie dzieci, ważne jest, aby nie traktować tej ziemi jako ziemi obiecanej. Nie bądźcie również pewni, że wszystko tutaj macie pod kontrolą. Ponieważ tak nie jest. Ten świat absorbuje was swoimi obietnicami, rozczarowaniami, radościami i cudami, ale pamiętajcie, że jest tylko miejscem tymczasowym. Etapem przejściowym przed wejściem do Królestwa Mego Ojca — nowego Nieba i Ziemi, które staną się jednym.

Jedno ostateczne wezwanie, Moje dzieci, módlcie się do Mnie swoimi słowami. Proście Mnie, abym was prowadził. Proście Mnie, abym wam pokazał miłość i prawdę i ich prawdziwy sens. Nie trzymajcie głów zakopanych w piasku, bo nie zobaczycie chwały nowej Ziemi.

Pusta droga do nicości

Dzieci, ci, którzy szydzą i Mi zaprzeczają, będą wam mówić, że nie ma życia poza tym jednym. Zapewniam was, że oni nie tylko pozbawiają się dostępu do Raju, ale kroczą po pustej drodze do nicości. W niektórych przypadkach są oni zwiedzieni przez kłamcę i złego, który niepostrzeżenie i z piekielnym sprytem prowadzi ich zaślepionych za rękę — tych, którzy nie wierzą w jego istnienie — wprost do bram piekła.

Moje cierpienie w Ogrodzie Getsemani

Kiedy wierzący we Mnie zobaczą tych ludzi arogancko pyszniących się i chlubiących swoim ateizmem, poczują straszne cierpienie. Ci z was, którzy przyjęli Mój krzyż, poczują również mękę agonii, którą cierpiałem podczas pobytu w Ogrodzie Getsemani. Cierpiąc, wiedziałem wtedy i czułem głęboko, że nawet jeśli chętnie złożę najwyższą ofiarę, gdy zgodzę się umrzeć, by Moje dzieci miały miejsce w Królestwie Ojca Mojego — w gruncie rzeczy dla niektórych z Moich dzieci nie będzie to miało żadnego znaczenia. To był najstraszniejszy ból męki, który sprawił, że oblałem się krwawym potem. Czułem wtedy wielką trwogę o te zagubione dusze, trwogę, która nadal istnieje we Mnie dzisiaj.

Dla tych, którzy pytają: Jeżeli jesteś Bogiem lub skoro jesteś Jezusem Chrystusem, to z pewnością możesz zrobić wszystko? Moja odpowiedź brzmi: oczywiście. Z wyjątkiem jednej rzeczy. Ja nie mogę ograniczać wolnej woli danej człowiekowi. Do Moich dzieci będzie należało dokonanie ostatecznego wyboru według ich własnej, nieprzymuszonej woli.

Wasz kochający Jezus Chrystus

Wasz Zbawiciel