Najświętsza Maryja Panna: Kara będzie miała miejsce

Załaduj kopię Najświętsza Maryja Panna: Kara będzie miała miejsce:

Orędzie nr 267 z serii Ostrzeżenie

czwartek, 1 grudnia 2011, godz. 23.00

(To przesłanie wizjonerka otrzymała po Objawieniu, które trwało 30 minut i podczas którego Matka Boska nieustannie płakała, ku ogromnej rozpaczy wizjonerki, Marii Bożego Miłosierdzia; wizjonerka powiedziała, że serce się łamało, kiedy było się tego świadkiem.)

Moje dziecko, Mój smutek z powodu tak ewidentnej niegodziwości, jaka pleni się w świecie, łamie Moje Serce, widzę bowiem te zagubione dusze, pogrążające się coraz bardziej w otchłani ciemności, z której nie ma powrotu.

Szatan kpi sobie teraz z Moich dzieci, natychmiast kradnąc dusze tych, którzy nie mają w swoich sercach miłości do Boga. To jest przerażające, Moje dziecko, że te właśnie dusze nie mają pojęcia, co czeka je po śmierci.

Moje łzy smutku płyną w nieskończonej rzece żalu, gdy patrzę również na ogromną mękę i cierpienie, jakich doświadcza właśnie teraz Mój Syn.

Ręka Mojego Niebieskiego Ojca gotowa jest, aby spaść z karą teraz, w pewnych częściach świata. Te narody, które planują straszne okrucieństwo dla zniszczenia innych krajów, będą surowo ukarane. Ja nie mogę powstrzymać Ręki Mojego Ojca, taki jest ogrom Jego gniewu.

Módlcie się za tych, których dotknie ta surowa kara. Módlcie się za ich dusze. Ich działania muszą być powstrzymane, gdyż w przeciwnym razie unicestwią oni życie milionów Moich biednych dzieci. Nie można pozwolić na ich nikczemne działania, bo będą dążyć do spowodowania straszliwych zniszczeń wśród tych innych narodów, które uważają za swoich wrogów.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się, zanim nastąpi kara dla złagodzenia cierpień niewinnych.

Wasza ukochana Matka

Królowa Boleści