Dzienne archiwum: 22 lipca 2013

Do kapłanów: Dzień, w którym zostaniecie poproszeni o zakwestionowanie Mojej Boskości, nie jest odległy

poniedziałek, 15 lipca 2013, godz. 17.52

Moja wielce umiłowana córko, muszę dotrzeć do Moich kapłanów, którzy teraz zaczynają sobie uświadamiać, że to Ja w obecnym czasie przemawiam do świata poprzez te Orędzia.

Musicie zachować ostrożność. Musicie trzymać się reguł Mojego Kościoła na ziemi, dopóki one pozostają takimi, jakimi zawsze były, i się nie zmieniają. Nie czujcie się zniechęceni, gdyż zostaliście ubogaceni Darem Ducha Świętego. Gdy zostaniecie poproszeni, aby się Mnie zaprzeć, zostanie to uczynione w subtelny, ale zabójczy sposób. Zostaniecie poproszeni o przyjęcie doktryny dotyczącej wszystkich pozachrześcijańskich religii. Zostanie wam powiedziane, że dzieje się to dla dobra wszystkich i że to nowe, uniwersalne podejście jest środkiem do celu — kiedy to, na drodze pokojowej, ludzkość może zostać ostatecznie zjednoczona.

Wszystkie inne religie, wyznania, przekonania religijne i nauki, które czczą Mojego Ojca, ale nie uznają Mnie, Jezusa Chrystusa, zostaną przygarnięte pod skrzydło antypapieża. Za przyczyną władzy bestii będziecie ugłaskiwani, aby objąć waszych współbraci i siostry. Zostanie wam powiedziane, że wszystkie religie, które czczą Boga, są zjednoczone w Oczach Bożych w jedną całość. Kiedy temu zaoponujecie, zostaniecie skarceni. Kiedy będziecie wyjaśniali, że jedyna droga do Boga, Mojego umiłowanego Ojca, wiedzie przez Jezusa Chrystusa, oto co zostanie wam powiedziane:

„Nie rozumiecie, że Bóg kocha wszystkie Swoje dzieci, dlatego też, nie okazując miłości i współczucia Jego Kościołowi poprzez objęcie tych waszych braci i sióstr — wraz z ich religiami — stajecie się obłudnikami.”

Jednak wiedzcie o tym: Kiedy zaakceptujecie, że wszystkie religie muszą zostać objęte w jedną, wówczas musicie zejść na pobocze, aby okazać szacunek tym wyznaniom, które nie uznają Syna Człowieczego — a tym samym stać się winnymi potwornego grzechu. Bo wtedy wyprzecie się Mnie .

Wiedzcie też — wy, którzy możecie zostać złowieni na to oszustwo — że pojawią się inne znaki, które uwidocznią jedną rzecz: że Moja Boskość już dłużej nie będzie głoszona.

Wasze kościoły będą świadkami pojawienia się nowych krzyży, w których osadzona będzie głowa bestii; wasze ołtarze ulegną zmianie, tak iż stanę się obiektem drwin. Za każdym razem, kiedy ujrzycie nowe i niezwykłe symbole w Moim Kościele, przypatrzcie się im dobrze, gdyż bestia jest pełna zuchwalstwa i afiszuje się ze swoją nikczemnością poprzez wystawianie na pokaz symboli, które oddają jej cześć.

Ci z was, którzy nie będą wyczuleni na to oszustwo, zostaną wciągnięci w praktyki, które nie Mnie będą czcić. Będą one maskować prawdziwą intencję, jaką będzie oddawanie hołdu szatanowi i jego złym duchom.

Zwiastuny tego zaczynają już być widoczne. Poczynania, o których mówię, mają dopiero nadejść, ale dzień, w którym zostaniecie poproszeni o zakwestionowanie Mojej Boskości, nie jest odległy. Musicie mieć oczy otwarte, gdyż ci, którzy twierdzą, że przychodzą w Moim Imieniu, ale którzy w zamian czczą bestię, rozpostarli już swoje skrzydła. Sprawują oni wśród was władzę, ale tak wielu z was nie potrafi jeszcze tej ohydy dostrzec. Ale jeżeli Mnie kochacie, udzielę wam Łask, abyście ujrzeli Prawdę, gdyż Ja nigdy was nie opuszczę. Czas jest już blisko i musicie się przygotować, gdyż wkrótce zapadnie ciemność. Ci z was, którzy są pobłogosławieni Bożym Światłem, ucierpią z rąk Moich wrogów.

Zapamiętajcie te Słowa, odmawiajcie je, a Ja ujawnię przed wami Prawdę dzięki Darowi Ducha Świętego.

Krucjata Modlitwy (114) Dla Kapłanów o otrzymanie Daru Prawdy

O Panie Mój, otwórz moje oczy.
Pozwól mi ujrzeć wroga oraz zamknij moje serce na to oszustwo.
Wszystko powierzam Tobie, Drogi Jezu.
Ufam Twojemu Miłosierdziu. Amen

Wasz Jezus

Jakże usycham za nimi z tęsknoty. Bez nich nie mogę czuć się całością

niedziela, 14 lipca 2013, godz. 23.50

Moja wielce umiłowana córko, kiedy ofiarowuję ci Dar widzenia Bożych dzieci – wszędzie gdzie podążasz – Oczyma Boga, dzieje się to nie bez powodu.

Za każdym razem, kiedy widzisz małe dziecko i odczuwasz, jak Moja Miłość pulsuje w twoich żyłach – jest to Moja Miłość do nich. Kiedy widzisz nastolatka idącego i śmiejącego się wraz ze swoimi przyjaciółmi i odczuwasz wobec niego przypływ macierzyńskiej miłości, to wiedz, że to, co czujesz, to Miłość Boga. Kiedy widzisz starszych ludzi i nadal odczuwasz tę miłość, to ponownie jest to Moja Miłość, którą przeżywasz.

Kiedy zaś patrzysz na takie dusze, które wyrządzają innym, przez swoją nikczemność, straszliwe cierpienie, i czujesz wobec nich litość, to wiedz także, że to Moja Miłość przepływa przez ciebie. Wiedz bowiem, że ci, którzy Mi się na wszelkie możliwe sposoby przeciwstawiają, nadal wypełniają Mnie miłością do siebie, bo jakże Ja mógłbym się ich wyprzeć? Oni są Moimi. Kocham ich. Szlocham z ich powodu. Ogromnie tęsknię za nimi. Zadręczam się ze zmartwienia z ich powodu. O, jaki one sprawiają Mi okrutny ból, ale Ja będę walczył z diabłem – aż do ostatniego oddechu, jaki one wezmą na tej ziemi – o te godne pożałowania dusze.

To, czemu Mój Ojciec przyznał życie, należy do Niego. To, co jest Jego, jest Moim. Jakże usycham za nimi z tęsknoty. Bez nich nie mogę czuć się całością. Oto dlaczego przeszedłbym przez Moje Ukrzyżowanie ponownie i ponownie, jeżeli tylko mógłbym przyciągnąć je w Moje Ramiona.

Jakże Ja mogę spocząć, Moja córko, bez słodyczy ich nawrócenia? Jednak one muszą przyjść do Mnie ze swojej własnej wolnej woli. Mogę ich okryć Moją Miłością i Łaskami. Potrafię zatopić ich dusze w każdej z możliwych Łask, ale aby one były w stanie przyjąć takie Dary, muszą zawierzyć się Mojej Świętej Woli i Mi się poddać. Nie mogę użyć Mojej Boskości, aby narzucić im Moją Wolę, ale to, co mogę uczynić dzięki Wielkoduszności Mojego Ojca, to wziąć i poprosić Moje dusze wybrane, aby przyjęły Mój Ból, w zamian za te dusze. Ta cudowna interwencja będzie jednym ze sposobów, dzięki któremu ocalę większość ludzkości.

Módl się, Moja umiłowana córko do Mnie, twojego Jezusa, o siłę, aby ofiarować Mi więcej cierpienia. Jeżeli zaakceptujesz tę szczególną prośbę, to Ja uroczyście obiecuję, że ocalę o dziesiątki milionów więcej dusz. Nie trwóż się. Będziesz mocna i tym razem uczynisz to z radością w twoim sercu.

Pójdź Moja córko, przyjmij Moją Prośbę. Nie obawiaj się jej, gdyż przyniesiesz Mi największą radość, jeżeli oddasz Mi te nowe próby. To będę Ja, który będę znosił te cierpienia, nie ty. Twój ból będzie krótki, ale przez jego akceptację Ja mogę spełnić Moje pragnienia zbawienia Moich biednych dzieci, które są odseparowane ode Mnie.

Dziękuję ci, że odpowiedziałaś na Moje Wezwanie. Otwórz swoje serce na Moją Prośbę, a Ja pomogę ci przy każdym kroku tej drogi. Dla ciebie będzie to po prostu kolejna próba, która wkrótce łatwo popadnie w niepamięć. Dla Mnie oznacza ona, że dusze – które poszłyby do piekła – będą Moimi w Moim Królestwie.

Twój Jezus