Miesięczne archiwum: Maj 2014

Krucjata Modlitwy (150, 151, 152, 153)

Krucjata Modlitwy (150)

Aby ocalić dusze niewierzących

Drogi Jezu, proszę Cię,
abyś ocalił wszystkich tych, którzy,
bez własnej winy,
odmawiają, aby Ciebie uznać.

Ofiaruję Ci moje cierpienie,
aby sprowadzić do Ciebie dusze tych,
którzy Ciebie odrzucają
oraz ze względu na Miłosierdzie,
które wylejesz na cały świat.
Ulituj się nad tymi duszami.

Weź je do Swojego
Niebiańskiego Schronienia
i przebacz im ich grzechy.

Amen.


Krucjata Modlitwy (151)

O Obronę Wiary

O Matko Boża,
o Niepokalane Serce Maryi,
Matko Zbawienia,

módl się, abyśmy pozostali wierni
nieustannie Prawdziwemu Słowu Boga.

Przygotuj nas, aby bronić Wiary
i podtrzymać Prawdę
oraz odrzucić herezję.

Chroń wszystkie Twoje dzieci
w tych trudnych czasach i
udziel każdemu z nas Łask,
aby być odważnym,
kiedy rzuci się nam wyzwanie,
aby odrzucić Prawdę
i zrzec się Twojego Syna.

Módl się, Święta Matko Boża,
abyśmy doczekali się Bożej Interwencji,
aby móc pozostać chrześcijanami,
zgodnie ze Świętym Słowem Bożym.

Amen.

 

Krucjata Modlitwy (152)

Pomóż mi w godzinie mojej bezsilności

Drogi Jezu,
pomóż mi w godzinie
mojej bezsilności.

Uwolnij mnie od grzechu
i pozwól mi ujrzeć moimi oczami,
moim sercem i moją duszą
oszustwo diabła i jego złe drogi.

Napełnij mnie Twoją Miłością,
kiedy odczuwam nienawiść w moim sercu.

Napełnij mnie Twoim Pokojem,
kiedy odczuwam smutek.

Napełnij mnie Twoją Mocą,
kiedy jestem słaby.

Wybaw mnie z więzienia,
w którym się znalazłem,
tak abym stał się wolny i bezpieczny
w Twoich Świętych Ramionach.

Amen.

Krucjata Modlitwy (153)

Dar Ochrony dla dzieci

O Matko Boża, Matko Zbawienia,

proszę Ciebie, abyś
zawierzyła dusze tych dzieci
(wymienić tutaj ich imiona)
i przedstawiła je
Twojemu umiłowanemu Synowi.

Módl się, aby Jezus
na wszelkie możliwe sposoby
Mocą Swojej Najdroższej Krwi
osłaniał i chronił te małe dusze od złego.

Proszę Ciebie, droga Matko,
abyś chroniła moją rodzinę
w czasach wielkich perypetii i aby
Twój Syn z łaską spojrzał na moją prośbę
o zjednoczenie mojej rodziny w jedno z Chrystusem
i udzielił nam Wiecznego Zbawienia.

Amen.

Matka Zbawienia: Mój Umiłowany Ojciec nakazał ten Dar Ochrony dla dzieci

sobota, 31 maja 2014, godz. 16.20

Moje drogie dziecko, pragnę wezwać wszystkich rodziców dzieci i młodzieży z całego świata, aby ich zawierzyli Mojemu Niepokalanemu Sercu.

Mój Najdroższy Syn, Jezus Chrystus, pragnie, abym Ja do tego wezwała, bo On osłoni ich Swoją Najdroższą Krwią i w ten sposób bezpiecznie ich zachowa. On chce, drogie dzieci, abyście tego dokonali, ponieważ obdarzy On ich wielkimi Łaskami. Mój Umiłowany Ojciec nakazał ten Dar Ochrony dla dzieci. On, za przyczyną Swojego Syna, Jezusa Chrystusa, obiecuje wielkie Łaski, a te dzieci, które zostaną Mnie przedstawione, będą chronione przed wpływem złego ducha.

Mój Syn uczyni wszystko, co jest potrzebne, aby zjednoczyć rodziny w Swoim Nowym Raju, a — przez zawierzenie swoich dzieci Mnie, Matce Zbawienia — każdej rodzinie, z której imiennie dzieci zostaną Mnie ofiarowane, zostanie udzielona wielka Ochrona.

Moja miłość do dzieci Bożych jest bardzo szczególna, gdyż Ja jestem Matką wszystkich Bożych dzieci. To dzięki Mnie, Matce Zbawienia, stanie się to, że dusze Mnie zawierzone zostaną ocalone za przyczyną Miłosierdzia Mojego Syna. Dusze te nie będą kuszone oszustwem, które będzie przedstawione światu przez antychrysta.

Musicie odmawiać tę Modlitwę, raz w tygodniu, przed Moim wizerunkiem — wizerunkiem waszej umiłowanej Matki — oraz pobłogosławić siebie Wodą Święconą, zanim ją odmówicie.

Krucjata Modlitwy (153) Dar Ochrony dla dzieci:

O Matko Boża, Matko Zbawienia,

proszę Ciebie, abyś zawierzyła dusze tych dzieci ( wymienić tutaj ich imiona) i przedstawiła je Twojemu umiłowanemu Synowi.

Módl się, aby Jezus na wszelkie możliwe sposoby Mocą Swojej Najdroższej Krwi osłaniał i chronił te małe dusze od złego.

Proszę Ciebie, droga Matko, abyś chroniła moją rodzinę w czasach wielkich perypetii i aby Twój Syn z łaską spojrzał na moją prośbę o zjednoczenia mojej rodziny w jedno z Chrystusem i udzielił nam Wiecznego Zbawienia. Amen.

Idźcie i bądźcie wdzięczni za Miłość, którą Bóg ma dla Swoich dzieci. Wielkie Miłosierdzie i Błogosławieństwa zostaną przyznane każdemu dziecku i każdej młodej osobie, której imię zostanie Mnie przedstawione dla zawierzenia Mojemu Synowi.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Moja miłość nigdy nie więdnie, nigdy nie jest chwiejna, nigdy nie umiera. Bez względu na to, co uczyniliście

sobota, 31 maja 2014, godz. 8.20

Moja wielce umiłowana córko, Moja Miłość do każdego z was jest jak buchający w piecu ogień. Została Ona nawet rozpalona w jeszcze większym stopniu z powodu nikczemnych działań, które skierowane były przeciwko ludzkości. W obecnym czasie historycznym każdy rodzaj oszustwa pogrąża dusze w jeszcze większym mroku ze względu na wpływ, jaki diabeł ma w  świecie, jako że finałowa bitwa o dusze trwa nadal.

Każdy mężczyzna, kobieta i dziecko powyżej siódmego roku życia będzie w rozterce, chcąc odróżnić dobro od zła. Wielu przymknie oczy na złe czyny i powie, że ci, którzy je popełniają, są usprawiedliwieni. Ci, którzy złe słowa, czyny i działania — zakorzenione w ich sercach przez oszusta — uznają za dobre, nie będą odczuwali żadnych wyrzutów sumienia.

Każda dusza, bez względu na jej wyznanie, rasę, kolor skóry czy sytuację, będzie błąkać się zdezorientowana, jeśli idzie o to, co jest dobrem w Oczach Bożych, a co uznawane jest za zło. I podczas gdy masy, znajdujące się w błędzie, będą oklaskiwały każdy zamaskowany grzech, to nawet źdźbła zadowolenia nie zaznają w swoich duszach ci, którzy Mnie zdradzają. Ci, którzy nie odchodzą od Prawdy — we wszystkim, co pochodzi ode Mnie — będą demonizowani. Ale jeżeli będą spędzać czas w Moim Towarzystwie, nie będzie im to przeszkadzać, ponieważ Ja wszczepię w ich dusze wewnętrzny pokój, który nie ulegnie zachwianiu.

Obiecuję wam wszystkim — łącznie z tymi, którzy są słabi i którzy ulegają kłamstwom, zakorzenionym w nich przez szatana — że nigdy z was nie zrezygnuję. Zbliżę się do was, napełnię was Moją Miłością, gdy tylko pozwolicie Mi pociągnąć was ku Mnie. Moja miłość nigdy nie więdnie, nigdy nie jest chwiejna, nigdy nie umiera. Bez względu na to, co uczyniliście. Ale miejcie świadomość, że wasza dusza jest najwyższą stawką w tej grze i że diabeł nigdy nie przestanie dążyć do tego, aby was zdobyć.

Moja Miłość jest tak potężna, że nawet wtedy, kiedy Mnie będziecie zdradzali, Ja sprawię, że w waszym sumieniu będziecie świadomi swojego błędu. Dlatego też będziecie czuli się przegrani ze względu na to, co zrobiliście w imię sprawiedliwości — a o czym w swoim sercu będziecie wiedzieli, że to było złe — i nie będziecie odczuwać niczego poza smutkiem. To właśnie wtedy musicie Mnie zawołać — Mnie, waszego Jezusa — posługując się tą Modlitwą, abym wam pomógł w godzinie waszej bezsilności.

Krucjata Modlitwy (152) Pomóż mi w godzinie mojej bezsilności

Drogi Jezu, pomóż mi w godzinie mojej bezsilności.

Uwolnij mnie od grzechu i pozwól mi ujrzeć moimi oczami, moim sercem i moją duszą oszustwo diabła i jego złe drogi.

Napełnij mnie Twoją Miłością, kiedy odczuwam nienawiść w moim sercu.

Napełnij mnie Twoim Pokojem, kiedy odczuwam smutek.

Napełnij mnie Twoją Mocą, kiedy jestem słaby.

Wybaw mnie z więzienia, w którym się znalazłem, tak abym stał się wolny i bezpieczny w Twoich Świętych Ramionach. Amen.

Moja Miłość jest wieczna. Wasza dusza jest wieczna. Moje Królestwo jest wieczne; ale i tak samo królestwo diabła.

Kiedy jesteście winni potwornego grzechu, to musicie walczyć w każdej sekundzie, aby zejść z drogi niebezpieczeństwu, i walczyć, aby pozostawać Mi nieustannie wiernym. Najłatwiejszą drogą, aby tego dokonać, jest wzajemnie się miłować, tak jak Ja was umiłowałem. Wszystko to, co odsuwa was od wzajemnej miłości, nie pochodzi ode Mnie.

Wasz Jezus

Gdy człowiek Mnie zdradza, to przeciwko Mnie grzeszy

czwartek, 29 maja 2014, godz. 00.45

Moja wielce umiłowana córko, kiedy apostołowie przyszli do Mnie, płacząc i wylewając łzy z powodu frustracji, której przyczyną było okrucieństwo, z jakim w Moje Święte Imię zostali potraktowani, Ja powiedziałem im tak:

Nigdy się nie bójcie, że możecie zostać w Moje Imię odrzuceni.

Nigdy nie obawiajcie się diabelskich ryków, bo diabeł wydziera się ustami tych, którzy mu służą.

Nigdy nie odczuwajcie strachu, gdy obciążają was winą w Moje Imię. Jednak gdy jesteście zdradzani przez tych, którzy są waszymi bliskimi, to wiedzcie, że to Mnie uderzyli w Twarz.

Gdy człowiek Mnie zdradza, to przeciwko Mnie grzeszy. Kiedy zdradza on proroków Boga, to zdradza Trójjedynego Boga, i za to będzie bardzo cierpiał.

Jeżeli Interwencja Boga w Trójcy Jedynego jest odrzucana przez dusze, które przeciwstawiają się największej Mocy z Nieba, to będą one musiały cierpieć niepokój sumienia. Niepokój ten nigdy ich nie opuści, chyba że pojednają swoje dusze ze Mną, z ich Jezusem. Odrzucanie Mnie — kiedy dusza wie, że to jestem Ja, Jezus Chrystus, Który mówię — jest godne pożałowania. Ale stawianie oporu Bogu w Trójcy Jedynemu poprzez ingerowanie w Bożą Interwencję, w Jego przedsięwzięcie ocalania dusz — spowoduje ze strony Mojego Ojca błyskawiczną karę.

Ludzkość może sobie szydzić, podważać i analizować Moje Słowo — to, które jest obecnie przekazywane — ale kiedy oni ośmielają się podejmować takie działania i zapobiegać temu, abym ratował dusze, zdradzając Moje Zaufanie i przeciwdziałając Mojemu Miłosierdziu — wówczas im żadne Miłosierdzie nie zostanie okazane.

Wasz Jezus

 

Będziecie mieli taką samą winę jak ci, którzy byli odpowiedzialni za dostarczenie Mnie Moim katom

środa, 28 maja 2014, godz. 8.40

Moja wielce umiłowana córko, Moja Obietnica, że przyjdę powtórnie, wypełni się. Nic nie może przeszkodzić Mojemu Drugiemu Przyjściu; ale ci, którzy wiedzą, Kim Ja Jestem, i którzy otwarcie i ochoczo pracują na rzecz Moich najgorszych wrogów, ciągle jeszcze wierzą, że oni przed tym Wielkim Dniem mogą zniszczyć dusze.

Do Moich wrogów mówię: Wiedzcie o tym — Ja was znam. Ja widzę wasze dusze. Widzę, ile w waszych duszach mieści się zła. Widzę też dobro, które ręka w rękę ze złem zamieszkuje wasze dusze. Usłyszcie Mnie, bo objawiam wam Prawdę o tym, co nadejdzie.

Jeżeli Mnie miłujecie, to będziecie zachęcani, aby Mnie nie kochać.

Jeżeli wierzycie w Moje Nauki, zażąda się od was, abyście uwierzyli w ich nowy, fałszywy substytut.

Jeżeli wierzycie, że porozumiewam się z wami poprzez te Orędzia, będziecie przekonywani przez diabła, że Słowa te nie miałyby pochodzić ode Mnie. Dlatego też  będziecie kuszeni, aby Mnie zdradzić, i to uczynicie — prześladując tych, którzy Mi służą, wspierając tę Misję. Zdradzicie tę Misję, i jako tacy będziecie mieli taką samą winę, jak ci, którzy byli odpowiedzialni za dostarczenie Mnie Moim katom.

Jeżeli Mnie nie słuchacie, jest to wasza sprawa, a Ja nie będę was z tego rozliczał, albowiem Ja bym wam nigdy nie narzucał Mojej Woli. O wiele lepiej byłoby, gdybyście Mnie zignorowali i szli drogą Moich Nauk, niż gdybyście mieli innych przyprawić o cierpienie.

Obecnie — jako że rozpoczął się Mój plan ratowania miliardów dusz — niech będzie wam wiadome, że wzniosę się ponad wolę tych ludzi, którzy Mi się przeciwstawiają. Nic — żadne słowa — żadne działania — żadne czyny — żadna jakiegokolwiek rodzaju niegodziwość — nie może Mnie powstrzymać w Moim dążeniu, aby ocalić ludzkość. Ci zaś, którzy Bogu stają w drodze, będą bezsilni i na koniec legną przede Mną przepełnieni bólem i zdruzgotani — w owym Dniu, w którym przyjdę, aby sądzić.

Wasz Jezus

Bóg Ojciec: Credo — modlitwa, która potwierdza, Kim Ja Jestem — zostanie zmienione

poniedziałek, 26 maja 2014, godz. 16.22

Moja najdroższa córko, nadejdzie czas, gdy Credo — modlitwa, która potwierdza, Kim Ja Jestem — zostanie zmienione, by zamiast Mnie, oddawać cześć fałszywym bogom.

Kiedy wprowadzona zostanie jedna światowa religia, to zostanie to uczynione z ostrożnością, tak aby nie sprawić wrażenia, że Ja, Ojciec Przedwieczny, nie Jestem już dłużej czczony. Jeżeli jednak Ja nie będę czczony, to wtedy ta nowa modlitwa stanie się obrzydliwością i nie wolno będzie jej nigdy odmawiać, o ile Moje dzieci chcą pozostać ze Mną i o ile pragną Życia Wiecznego. O wiele lepiej jest bowiem, jeżeli zachowacie milczenie, niż gdybyście mieli wypowiedzieć choć jedno słowo bluźnierstwa, które zostanie wprowadzone wszędzie, do wszystkich kościołów, które czczą Mnie, waszego Ojca, i które akceptują Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, waszego Zbawiciela.

Słowa, które oddają cześć Mojemu Imieniu i te dotyczące Mojego Syna, zostaną przekręcone, a wyrażenia, które odnoszą się do Mojego Syna, będą zawierać takie określania jak „Jezus Światłości”. Ta nowa modlitwa położy nacisk na nadrzędność człowieka, jego odpowiedzialność za zapewnienie pomyślności swojemu bratu oraz przyjęcie — jako jedności — wszystkich religii, które czczą Boga. Wszelkie odniesienia w stosunku do Mojego Syna — odnośnie sposobu, w jaki powinien być On czczony — zostaną zastąpione tym nowym tytułem, jaki Mu nadadzą. Światu się powie, aby czcił piękno Ziemi, cuda świata stworzonego przez Boga, który Jest Jeden dla wszystkich i Który akceptuje każdy rodzaj religijnego uwielbienia. Będzie to czas, kiedy świat zgromadzi się wspólnie — jako jeden świat o pogańskiej religii. A to dlatego, że tak wiele wyrażeń religijnych zaśmieci to nowe wyznanie wiary, że tylko ci pobłogosławieni rozeznaniem prawdziwie zrozumieją, co się dzieje.

O, jak próżne będą ich wysiłki, ponieważ ci, którzy narzucą tę ciemność Moim dzieciom, będą cierpieć za to, że odrzucili swojego Stworzyciela. A kiedy owa modlitwa zostanie uznana za wartościową rzecz, to narzucona zostanie kolejna obrzydliwość — wprowadzone zostanie na nowo spisane Słowo, które nie zaowocuje niczym innym jak zgniłym owocem.

Z czasem zostanie stworzony specjalny symbol, który będzie reprezentował nowego, uczynionego ludzką ręką boga, który dla tych, którzy będą proszeni, żeby go nosić, będzie się wydawał dobrą rzeczą — gdyż czyniąc to, będą okazywać jeden drugiemu solidarność. Zostanie im powiedziane, że wszystkie te rzeczy są dla dobra wszystkich, gdyż pierwszym obowiązkiem jest szukanie doskonałości człowieka. To bowiem — tak się wam powie — jest ważne, zanim dojdzie do waszego spotkania z Bogiem. I powie się wam, że nie możecie wypełniać Woli Bożej, o ile nie szukacie sprawiedliwości, dążąc do oswobodzenia ludzkości od zniewolenia religijnymi prześladowaniami, ubóstwem i wojnami. Nacisk zostanie położony na wszystkie sprawy dotyczące Mojego Stworzenia — na Ziemię, na narody, ludzi i politycznych przywódców. Wszystko zostanie ze sobą połączone w jedno, a to w tym celu — jak oni powiedzą — aby lepiej służyć Bogu. To wszystko, czemu jednak będą służyć, to będzie król kłamstwa, który spowoduje te wszystkie rzeczy. I podczas gdy świat będzie oklaskiwał te z pozoru innowacyjne postępy w sprawach globalnych, to ludzkość zostanie przymuszona do pogaństwa. Pogaństwo przyniesie ze sobą przerażającą ciemność duszy. Z kolei za wszystko, co zostanie wymierzone przeciwko Mnie, Ja stworzę repliki ich obrzydliwości — na Ziemi, po której chodzą, w wodzie, którą piją, na górach, po których się wspinają, na morzach, które przemierzają, i w deszczu, który nawadnia ich uprawy.

Bój — pomiędzy potężnymi, pysznymi i złymi pośród ludzi, a Mną, ich Przedwiecznym Ojcem, ich Stworzycielem — będzie jedną ciężką walką.

Wasz Przedwieczny Ojciec

Bóg Najwyższy

Gdy tylko pogaństwo owładnie Mój Kościół, to otworzy to ostatni rozdział

sobota, 24 maja 2014, godz. 21.20

Moja wielce umiłowana córko, głównym powodem dla którego dzisiaj tak wielu ludzi, a w szczególności młodych, nie chce Mnie znać, jest ich bezgraniczne samolubstwo. Obsesja na własnym punkcie oraz pragnienie, aby zadowolić jedynie samego siebie i swoje żądze, oznaczają, że brakuje prawdziwej, wzajemnej miłości oraz że w takich duszach nie ma wiele miłosierdzia. Gdy separują się one od innych w dążeniu do samorealizacji, to nie potrafią kochać swojego bliźniego. Jeżeli nie potrafią kochać swojego bliźniego, nie potrafią kochać Mnie.

Nigdy oddzielenie od Boga nie było tak rozpowszechnione. W ich sercach, gdzie jest tak mało miłości, zło natrafia na odpowiedni grunt, by zapuścić swoje korzenie. Jeżeli zaś zło zakorzenia się w duszach, które są dla niego tak łatwym łupem, to szybko się rozrasta i szerzy. Im dalej się ono rozpleni, tym mniej miłości będzie w duszy i zostanie jej zaszczepiona nienawiść do innych. Wkrótce nienawiść, zazdrość, zawiść, skąpstwo i chciwość staną się powszednimi cechami, które scalają nowoczesne społeczeństwo, aż wreszcie synteza tych wszystkich cech doprowadzi do tego, że dusze nic nie będą czuć. Pustka duchowa prowadzi do wielkiego niebezpieczeństwa, a ponieważ diabeł jest inteligentny, to wykorzysta on dusze na tym etapie, aby wszcząć wojnę przeciwko Obecności Boga w świecie. Kiedy świat ulega obsesji na własnym punkcie i żąda wszelkiego rodzaju praw, uważając, że to jest ważniejsze niż wspaniałomyślne ofiarowywanie siebie samego, to z tego nie może wyniknąć nic dobrego.

Kiedy Lucyfer okazał nieposłuszeństwo Mojemu Ojcu, to pycha była tym, co doprowadziło do jego upadku. Pycha i miłość do siebie samego, gdy wszystko inne staje się drugorzędne, doprowadzi do ostatecznego upadku rasy ludzkiej. Obecnie panoszy się nieposłuszeństwo wobec Boga. Dla Jego Przykazań widzi się tak mało szacunku; a to oznacza, że człowiek nie okaże posłuszeństwa każdemu pojedynczemu z Dziesięciu Przykazań. Kiedy Pierwsze Przykazanie zostanie złamane przez Mój Kościół na Ziemi — ostatnią strażnicę Mojego Ojca nad Jego dziećmi — świat doświadczy najgorszej kary od czasu potopu.

Gdy tylko pogaństwo owładnie Mój Kościół, to otworzy to ostatni rozdział.

Kiedy dzieci Boże miłują same siebie i się przed Bogiem puszą, płacze On rzewnymi Łzami. Jeżeli jednak jest On we wszystkich sercach zastępowany przez pogaństwo i fałszywego boga, to Jego Gniew będzie bezprecedensowy.

Wasz Jezus

 

Nie musicie rozumieć Bożych Dróg — musicie po prostu je zaakceptować

piątek, 23 maja 2014, godz. 18.00

Moja wielce umiłowana córko, przyjdźcie — wy wszyscy, którzy Mnie kochacie — i przynieście Mi swoją Miłość, bo Odczuwam wielką potrzebę, aby zostać przez was pocieszonym. Jestem waszym Jezusem, Synem Człowieczym, Zbawicielem świata, a jednak ogarnia Mnie płacz. Każdą Łaskę, którą podarowałem człowiekowi, niewdzięczne dusze odrzucają z powrotem do Mnie. Moje wielkoduszne Serce jest otwarte, tak że mogę przyciągnąć was wszystkich do Siebie, ale wy się odwracacie. Nawet wy, ci z was, którzy Mnie kochacie, nie poświęcacie Mi swojego czasu. Zamiast rozmawiać ze Mną, rozmawiacie na Mój temat pomiędzy sobą. Zbyt wiele rozmów o Tajemnicach Bożych Planów oraz o tym, co ma nadejść, powoduje rozproszenie i zamieszanie. Zbyt wiele analiz i tak zwanej inteligentnej debaty zbyt Mnie okrada.

Nie musicie rozumieć Bożych Dróg — musicie po prostu je zaakceptować. Nigdy was nie prosiłem, abyście zrozumieli Tajemnicę Mojej Boskości, ponieważ dusze, które Mnie prawdziwie kochają, będą Mnie kochać ze względu na to, Kim Ja Jestem, a nie ze względu na to, co przynoszę. Nie będą one poszukiwać chwały dla samych siebie. Nie będą rozwijać swojej duchowości tylko po to, żeby uzyskać dostęp do Mojego Królestwa. Nigdy nie użyją swojej wiedzy na Mój temat, aby przechwalać się, kto jest lepszy. Dusze, które zamieszkają we Mnie, są duszami, które o nic nie proszą, a jedyną rzeczą, o którą proszą, jest dobro dla swoich i dla innych dusz.

Kiedy Mnie przedstawiacie, to nie mówcie i nie krzyczcie, jak dalece jesteście przeświadczeni, że Mnie znacie. Musicie po prostu okazać innym miłość i naśladować duchowo Moje Nauczanie, będąc wolnym od pychy. Tak więc, jeżeli prawdziwie jesteście Moimi, to mniej czasu poświęcajcie temu, aby usiłować zdefiniować to, co wam powiedziałem, czego was nauczyłem i co obiecałem. Proszę was, abyście do Mnie przyszli i spędzili ze Mną więcej czasu na cichej kontemplacji. Jeżeli to zrobicie, to Ja odsłonię się  przed wami bardziej wyraźnie i w swoich sercach będziecie wiedzieć, co faktycznie oznacza prawdziwie Mi służyć.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Jako chrześcijanie musicie się przygotować do walki o waszą wiarę

czwartek, 22 maja 2014, godz. 15.26

Moje drogie dzieci, cierpienie, które w obecnym czasie znosi z powodu ludzkich grzechów Mój Syn, jest dotkliwe. Nienawiść przeciwko Niemu i Jego Najświętszemu Słowu — takiemu, jakie jest zawarte w Biblii — manifestuje się w sercach wielu ludzi, łącznie z tymi należącymi do fałszywych religii, które nie uznają Boga Trójjedynego, oraz w sercach tych, którzy wyznają, że są chrześcijanami.

Każdy popełniany grzech rani Mojego Syna, a każdy śmiertelny grzech odczuwa On jako okrutny cios, wymierzony w Jego Ciało. Każdy popełniony akt herezji jest jak kolejny cierń wbity do Korony Cierniowej, którą On już nosi. Tak jak cierpienie Mojego Syna będzie się nasilało się — w czasie, kiedy będzie się zaprzeczało każdemu grzechowi przeciwko Bogu — tak i wzrośnie cierpienie prawdziwych chrześcijan.

Choć cierpienie jest straszną rzeczą i podczas gdy ból tych, którzy bronią Jego Słowa, jest ponad wszelką wytrzymałość, to mogą stać się one drogą do większej zażyłości z Moim Synem. Jeżeli przyjmiecie cierpienie raczej jako błogosławieństwo niż jako przekleństwo, to wówczas zrozumiecie, jaki Mój Syn robi z niego pożytek, aby pokonać moc diabła. Kiedy zaakceptujecie ból zniewagi i kpiny — których zawsze możecie się spodziewać, gdy kroczycie w jedności z Moim Synem — to wiele Łask zostanie wam udzielonych. Nie tylko, że taki ból uczyni was silniejszymi, lecz Mój Syn odsłoni przed wami Współczucie, jakie ma dla innych, których grzechy może zmyć dzięki oddanej Mu przez was ofierze.

Tak wielu ludzi nie uświadamia sobie, że gdy znajdą się bliżej Mojego Syna oraz gdy przebywa On w pewnych duszach, to to zawsze wywoła ból u tych, którzy zgadzają się dźwigać Jego Krzyż. Mój Syn może prawdziwie zanurzać się jedynie w duszach, które są na Niego otwarte i które pozbawione są pychy, złośliwości i miłości własnej. Ale wkrótce potem, gdy tylko zamieszka On w pełni w takich duszach, to Światło Jego Obecności będzie odczuwać wielu, z którymi dusze te wejdą w kontakt. Przyciągną one innych, aby stali się uczniami Mojego Syna. Staną się oni jednak zarazem celem dla diabła, który będzie z uporem walczył, aby te dusze odciągnąć od Mojego Syna. Jeżeli diabłu nie uda się skusić takich dusz, to jego walka przeciwko nim stanie się jeszcze bardziej zażarta i zarazi on innych, a oni będą te dusze atakowali, im złorzeczyli i je oczerniali.

Ważne jest, aby wszyscy chrześcijanie pozostali czujni wobec planów, które zostały nakreślone przez szatana, by pożreć dusze tych, którzy kochają Mojego Syna i Mu służą. On upodobał sobie te dusze bardziej niż jakiekolwiek inne i nigdy nie będzie usatysfakcjonowany, dopóki nie poddadzą się one jego pokusom.

Jako chrześcijanie musicie się przygotować do walki o waszą wiarę, ponieważ zostaniecie obdarci — warstwa po warstwie — ze wszystkiego, co jest drogie waszemu sercu. Musicie ubiegać się o Sakrament Pojednania jak nigdy dotąd, bo bez niego nie będzie możliwe uchronienie się od plagi, której panowanie, skierowane przeciwko chrześcijaństwu, ma obecnie w świecie miejsce.

Przypominajcie sobie, drogie dzieci, o tym wszystkim, czego Mój Syn was nauczał, ponieważ Jego Słowo będzie kwestionowane tak długo, aż stanie się nie do rozpoznania. Przyjdźcie i poproście Mnie, waszą umiłowaną Matkę Zbawienia, abym modliła się za każdego z was, byście pozostali wierni Prawdzie — dzięki odmawianiu tej Modlitwy o Obronę Waszej Wiary.

Krucjata Modlitwy (151) O Obronę Wiary

O Matko Boża, o Niepokalane Serce Maryi, Matko Zbawienia,

Módl się, abyśmy pozostali wierni nieustannie Prawdziwemu Słowu Boga.

Przygotuj nas, aby bronić Wiary i podtrzymać Prawdę oraz odrzucić herezję.

Chroń wszystkie Twoje dzieci w tych trudnych czasach i udziel każdemu z nas Łask, aby być odważnym, kiedy rzuci się nam wyzwanie, aby odrzucić Prawdę i zrzec się Twojego Syna.

Módl się, Święta Matko Boża, abyśmy doczekali się Bożej Interwencji, aby móc pozostać chrześcijanami, zgodnie ze Świętym Słowem Bożym. Amen.

Każdy z was jest błogosławiony wielka odwagą, jeżeli odmawia tę Krucjatę Modlitwy. Idźcie w pokoju, Moje dzieci, miłując Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, i Mu służąc.

Wasza Umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Ugrupowania, które będą lansować herezję skierowaną przeciwko Świętej Biblii, poszukiwać będą tych, którzy pozostaną niezłomni w Wierze

środa, 21 maja 2014, godz. 20.40

Moja wielce umiłowana córko, Mój Ojciec pragnie, aby wszystkie Jego dzieci okazywały sobie wzajemną miłość i miłosierdzie. Grzech tak szybko się rozprzestrzenia — jako bezpośredni rezultat grzechu pychy — że jego plaga, w szczególności w stosunku do tych, którzy twierdzą, że są chrześcijanami, zagarnęła wiele dusz, które kiedyś były blisko Mojego Najświętszego Serca.

Szatan i każdy demon, którego on wysłał, aby zniszczyć ludzkość, wywołali na świecie wiele podziałów. Usiłują oni skłócić narody i społeczności. Ataki terrorystyczne staną się bardziej nieokiełzane, jednak najpoważniejszym znakiem będzie to, jak prześladowani będą chrześcijanie. Nigdy przedtem chrześcijanie nie byli tak poniżani — i ograniczani w ich prawie do wolności religijnej oraz pogwałceni w ich prawie pozostania wiernym Słowu — jak to  ma miejsce obecnie.

Chrześcijanie nie tylko, że staną się celem Moich wrogów, ale także zwrócą się wzajemnie przeciw sobie.  Ugrupowania, które będą lansować herezję przeciwko Świętej Biblii, poszukiwać będą tych, którzy pozostaną niezłomni w Wierze. Będą ich publicznie krytykować, wyśmiewać ich wierność Prawdzie i deptać po piętach każdemu Mojemu wyświęconemu słudze, który ośmieli się rzucić wyzwanie ich zdradzie w stosunku do Mnie, Jezusa Chrystusa.

Zły zwalcza Mnie w tym czasie z okropną wściekłością, ponieważ on wie, że na was nieomal nadszedł już Mój Czas. Postrzegajcie każdą formę prześladowania jako to, czym ono jest w stosunku do was jako chrześcijan, jako prawdziwych wizjonerów, proroków czy jako wyświęconych sług — wulgarnym i złośliwym atakiem na Mnie, waszego umiłowanego Jezusa Chrystusa. Pamiętajcie, Moi Umiłowani wyznawcy, nie wolno wam ulec prześladowaniom ze względu na waszą miłość do Mnie. Módlcie się za te biedne dusze, które dopuściły do tego, aby zło wylewało się z ich ust. Bądźcie cierpliwi i  spokojni, kiedy staniecie się świadkami prześladowań przeciwko chrześcijanom, ponieważ jedynie Moja Boskość jest Wieczna. Złe uczynki, działania i herezje, skierowane przeciwko Mnie, znikną w oka mgnieniu. Lecz tylko ci, którzy prawdziwie są za Mną, znajdą pokój i zbawienie.

Módlcie się za waszych prześladowców i dręczycieli, bo jeżeli to robicie, to osłabiacie siłę złego.

Wasz Jezus

Szatan jest największą plagą ludzkiej rasy, a jego zaraza jest śmiertelna

wtorek, 20 maja 2014, godz. 11.14

Moja wielce umiłowana córko, człowiek, który nie wierzy w zło, nie wierzy w grzech. Ten, kto twierdzi, że zło tkwi w umyśle tego, kto go doznaje, jest w stanie zaakceptować zamaskowane zło pod każdą postacią — i ostatecznie stać się na nie odpornym.

Jeżeli ignoruje się zło, to szatan odniósł wielkie zwycięstwo, ponieważ król kłamstwa podejmuje daleko idące starania, aby zakamuflować zło, i zazwyczaj czyni to, posługując się argumentem o popieraniu tolerancji w społeczeństwie. Kiedy ludzka inteligencja jest wykorzystywana do tego, aby uzasadnić uniewinnianie zła — za pomocą wszelkich rozumowych spekulacji — to dusze winne szerzenia tych kłamstw stają się pierwszorzędnym celem złego.

Kiedy tylko dusza wpuści go do siebie, ten wielki oszust przekona swoją zdobycz, że działa ona w dobrej wierze oraz dla dobra świata, gdy usprawiedliwia działania skierowane przeciwko Bogu. Zły spowodował takie oszustwo, że wielu ludzi którzy już dłużej nie wierzą w szatana czy w zło, które rozprzestrzeniło się po całym świecie, nie będzie zdolnych dostrzec tego, co stanowi różnicę pomiędzy dobrem a złem. Ci ludzie będą argumentować i przedstawiać każdy rozumowy punkt widzenia, aby promować niemoralność we wszystkich jej przejawach. Z kolei taki człowiek, który się odważy bronić moralności, zostanie przez nich udemonizowany. Taką drogą idzie ludzkość dzisiejszego świata. Gdy odrzuca się istnienie zła, zaprzecza się istnieniu szatana. Wtedy to właśnie król kłamstw oraz każdy Mój wróg zyskują moc, a dobrowolne ofiary szatana, które działają jako jego rzecznicy, uodporniają się na Boże Łaski.

Jeżeli Mój Kościół na ziemi odrzuca szatana, to wówczas bardzo mało można zrobić dla tych, którzy prawdziwie są opanowani przez złego. Jeżeli Mój Kościół zaprzecza istnieniu bestii czy wiecznemu piekłu, do którego ona i wszystkie upadłe anioły zostały wrzucone, to wiedzcie, że Prawda nie jest objawiana Bożym dzieciom.

Jeżeli ludzie nie wiedzą o niebezpieczeństwach, które szatan wyrządza duszy, to wtedy nie będą w stanie uzbroić się przeciwko złu. Jeżeli zaś tak się dzieje, to Prawdziwe Nauki Boże nie są już więcej akceptowane takimi, jakimi są.

W Moim Królestwie czas się nie zmienia. Szatan jest największą plagą ludzkiej rasy, a jego zaraza jest śmiertelna. On bardzo uważa, żeby się samemu ukryć, i jest mistrzem oszustwa, bo zawsze będzie przedstawiał dobro jako zło, a zło jako dobro. Jedynie ci, których oczy są prawdziwie otwarte na Boga, zrozumieją zagrożenie, jakie on stanowi dla zbawienia świata.

Wasz Jezus

 

Wykorzystają Mój Dom, aby — w wyrazie szacunku — oddawać cześć pogańskim bóstwom, co zostanie określone przed światem jako jedynie właściwe

niedziela, 18 maja 2014, godz. 19.15

Moja wielce umiłowana córko, wszystkie przekazane ci proroctwa zaczną się teraz kropla po kropli rozlewać, aż w końcu nagle zmienią się w rwący potok. Za niedługo staniecie się świadkami wydarzeń, poczynań i działań, związanych z Moim Kościołem na Ziemi. Ci, którzy pretensjonalnie opluwają Moje Święte Słowa, zamilkną — tak zszokowani będą wydarzeniami, które nadejdą.

Wszystko, co pochodzi ode Mnie, pochodzi od Mojego Ojca. Kiedy Mój Ojciec ustanawia szczegółowy przebieg przyszłych zdarzeń — jako część Jego Misji ocalania dusz — to możecie być pewni, że one będą miały miejsce. Ponieważ rozpoczyna się nowa era radykalnych reform w Moim Kościele, zostanie do Niego włączonych wiele niechrześcijańskich grup. I chociaż Ja witam serdecznie wszystkie dusze, to nigdy nie dopuszczę, aby Moje Słowo — na Którym został zbudowany Mój Kościół — zostało zepchnięte na margines. Do Mojego Domu zostaną przyjęci ci, którzy Mnie nie akceptują, ponieważ nie wierzą w to, Kim Ja Jestem. Okaże się im wszelką gościnność, będą traktowani z wielką grzecznością, obdarzy się ich podarunkami, a mimo tego odmówią oni uznania Pana swojego Domu. Potem Wykorzystają Mój Dom, aby — w wyrazie szacunku — oddawać cześć pogańskim bóstwom, co zostanie określone przed światem jako jedynie właściwe. Chrześcijanom zaś powiedzą, że Bóg oczekiwałby od nich przyjęcia niewierzących do Kościoła. I że niektóre z praktyk, które oddają Mi hołd, będą musiały zostać zmodyfikowane, aby nie obrazić tych gości. Niebawem Dom Mój nie będzie już dłużej należał do Mnie, ponieważ na temat Mojego Prawdziwego i Świętego Słowa nie będzie się wiele mówić.

Nowe słowa — o których wam powiedzą, że pochodzą one z Moich Ust — zostaną użyte przez Mój Kościół na Ziemi, aby powitać obcych w Moim Domu. I podczas gdy Ja cichutko siedzę w kącie, oni będą biegać po Moim Domu jak w amoku, zabiorą skarby i wszystkie symbole, która są związane ze Mną, z Moją umiłowaną Matką oraz Stacje Drogi Krzyżowej. Mój Dom zostanie doszczętnie ogołocony ze wszystkiego, co jest Mi drogie, a oszuści zamieszkają w jego murach. Stanie się on miejscem udziwnionych, pamiątkowych uroczystości, a nowe i niezwykłe modlitwy oraz nowa książka zastąpią stare. To będzie trwać, dopóki nie zostanę zmuszony do opuszczenia Mojego Domu, gdyż stanie się on niegodny Mojej Obecności. A Moi wszyscy niewinni wyznawcy dostrzegą w tym jedynie — jak będą wierzyć — próbę modernizacji religii katolickiej.

Za niedługo nie będę już dłużej posiadał klucza do Mojego Domu, gdyż zabiorą oni go także. Uczynię wtedy Mój Dom wyłącznie w sercach Moich wiernych, wyświęconych sług, Moich umiłowanych wyznawców oraz w sercach tych, którzy będą na Mnie otwarci. Mój Dom — waszym jest. Mój Dom jest dla każdego. Ale to, że witam pogan w Moim Domu, nie daje im prawa do zmuszania Bożych dzieci do przyjęcia ich zwyczajów czy pozwalania na to, aby ich ceremonie miały miejsce w Domu Pańskim.

Nigdy nie wolno wam dopuścić do tego, aby wasza Wiara została w taki sposób wykorzystana czy poszła na ustępstwa, dopuszczając, aby poganie zanieczyścili Mój Dom.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Nigdy nie wolno wam przeklinać innego człowieka, jeżeli prosicie Boga o błogosławieństwa

sobota, 17 maja 2014, godz. 15.54

Moje drogie dziecko, kiedy Mój Syn obdarza Boże dzieci szczególnymi Łaskami, oznacza to, że oczekuje odpowiedzialności ze strony tego, który je otrzymuje. Za każde błogosławieństwo, które otrzymujecie, drogie dzieci, od Mojego Syna, musicie zawsze składać Bogu dziękczynienie. Kiedy Mój Syn obdarowuje duszę niebiańskimi Łaskami, to od takiej osoby wiele się oczekuje. Każda dusza musi wówczas przeżywać swoje życie zgodnie z tym, czego została nauczona przez Mojego Syna.

Mój Syn — kiedy się Go wzywa — daje odczuć Swoją Obecność. Im bardziej jest dusza otwarta na Jego Miłość, tym bardziej on czy ona przybliży się do Jego Najświętszego Serca. Wszakże, jeżeli dusza wywyższa się przed Moim Synem, podczas gdy uprasza Jego Pomocy, niczego od Niego nie uzyska. Bóg miłuje dusze pokorne. Obdarowuje je wielkimi Łaskami. Im więcej zaś łask one otrzymują, tym wyraźniej Jego Obecność będzie się w nich zaznaczać. Potem, gdy Jego Obecność da się w nich rozpoznać, to te same dusze staną się przedmiotem nienawiści. Dusze bowiem, które znajdują się w Świetle Bożym, przyciągają diabła. Użyje on wszystkich środków, aby upokorzyć duszę wybraną, a zazwyczaj czyni to za pośrednictwem słabej duszy — którą wykorzystuje za pomocą oszustwa — aby zadać ból i cierpienie duszy pokornej.

Niestety, wielu ludzi, którzy Mnie, Matkę Bożą, kochają, przychodzi do Mnie, błagając, abym im pomogła zniszczyć inne dusze. Mówią do Mnie, że dusze te zasługują na karę Bożą. Gdy one proszą Mojego Syna, aby wydał wyrok na takie dusze — z powodu nienawiści, która zalega w ich sercach — to modlitwy ich nigdy nie będą wysłuchane. Bo jak możecie Mnie kochać, wielbić Mojego Syna oraz ślubować swoją wierność Prawdzie, skoro nienawidzicie innych? Och, jak przebiegły jest diabeł, gdy pochłania on święte dusze, które dopuściły, aby pycha je rozproszyła. Gdy tylko raz pycha dopadnie duszę, to ona, natychmiast, traci swoje światło. Im ciemniejszą się staje, tym dalej odsuwa się od Bożego Światła.

Kiedy prosicie Mnie, abym interweniowała w waszym Imieniu u Mojego Syna, to musicie zawsze przychodzić do Mnie z sercem pełnym miłości. Nigdy nie wolno wam przeklinać innego człowieka, jeżeli prosicie Boga o błogosławieństwa, gdyż to dla Niego jest odrażające. Nienawiść w niebie nie odgrywa żadnej roli.

Przychodźcie do Mnie, drogie dzieci, jedynie z miłością dla swoich wrogów w waszych sercach, a wszystkie wasze modlitwy zostaną wysłuchane zgodnie ze Świętą Wolą Bożą.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Ja Jestem Obecny w osobach, które kochają wszystkich, bez względu na ich rasę, wyznanie, seksualność czy kolor skóry

piątek, 16 maja 2014, godz. 16.05

Moja wielce umiłowana córko, proszę was wszystkich, którzy Mnie kochacie, abyście poświęcili Mojemu Sercu dusze tych wszystkich, którzy odrzucają Moje Miłosierdzie. Proszę was, sprowadźcie do Mnie niewierzących, którzy nie zaakceptują Mojego Istnienia, oraz tych, którzy — nawet gdybym stanął przed nimi osobiście — nadal by Mnie odrzucali. Te zatwardziałe dusze znajdują pocieszenie w innych formach poczynań duchowych, ponieważ odmawiają, aby Mnie zaakceptować. Gdyby przyjęły Prawdę, znalazłyby wielki pokój wewnętrzny, którego żadna inna forma duchowych poczynań nigdy nie jest im w stanie przynieść. Ci, którzy nie wierzą we Mnie ani w Tego, Który Mnie posłał, nigdy nie napełnią pokojem swoich dusz.

Jedynie Ja, Jezus Chrystus, potrafię wnieść prawdziwy pokój do waszych serc, ponieważ zostałem wysłany przez Tego, Który was stworzył, abym was do Niego przyprowadził. Mojego Ojca znajdziecie — przeze Mnie. A kiedy Ojciec zjednoczy się z dziećmi, które stworzył, wtedy nastanie pokój. Bez pokoju Bożego nigdy nie może być na Ziemi harmonii. Wiedzcie, że tam, gdzie nie ma żadnego pokoju, tam jest to spowodowane brakiem pokornej służby Bogu.

Tym, którzy posiadają wiedzę na temat Mojego Najświętszego Słowa, nigdy nie wolno zapominać, że bez względu na to, jaką wiedzę posiadacie na Mój temat, nigdy nie wolno wykorzystywać wam jej przeciwko Mnie. Mam tu na myśli to, że musicie ufać Mi jako Temu, Kim Ja Jestem. Przyjmujcie Mnie z pokornym sercem. Nigdy nie pozwólcie, aby arogancja przyćmiła waszą wierność dla Mnie. Ten, kto ma łagodne i czułe serce — ten Mnie kocha. Ja Jestem Obecny w tych, którzy kochają wszystkich, bez względu na ich rasę, wyznanie, seksualność czy kolor skóry. Ja Jestem we wszystkich, którzy żyją swoim życiem tak, jak Ja ich tego nauczyłem. Ja Jestem także Obecny w tych, którzy mogą Mnie nie znać, ale którzy gorliwie naśladują Moje Przymioty.

Kiedy przemierzałem Ziemię, nigdy nie przechwalałem się z powodu Mojej Wiedzy — Ja po prostu dzieliłem się Prawdą. Nigdy nie rzucałem oszczerstw, nie prześladowałem czy nie strofowałem tych, którzy by za Mną nie poszli. Nigdy nie mówiłem źle o kimkolwiek. Zaakceptowałem wszystkie Boże dzieci i każdą słabość, jaką się wobec Mnie wykazały. Nigdy nie powiedziałem, że złożyłbym Swoje Życie w ofierze za kilku wybranych. Nie, Ja oddałem Siebie Samego za każdego, a w szczególności za zatwardziałych grzeszników. Ja nigdy nie przedkładam jednego człowieka ponad innego. Ja nigdy nie zasypuję pochwałami jednego, oczerniając kogoś innego, gdyż to byłoby niemożliwe.

Starałem się szerzyć Prawdę w nadziei, że Moje Słowo zostanie usłyszane. Przyniosłem pokój wielu utrapionym duszom, które posiadały pokorę, by Mnie wysłuchać. Byłem stanowczy, ale sprawiedliwy wobec tych wszystkich, którzy Mnie dręczyli z powodu swojej nienawiści czy złośliwych języków. Wyrzuciłem demony z dusz, które powstały przeciwko Mnie i obdarzyłem wspaniałymi Darami tych w wielkim cierpieniu. Ignorowałem kpiny tych tak zwanych świętych mężów ówczesnego czasu, którzy miłowali wyłącznie samych siebie. Bóg bowiem nie był nigdy priorytetem w ich życiu, tak bardzo zabiegani byli oni w trosce o swoje własne potrzeby. Lecz dusze, których najbardziej poszukiwałem, to były te, które nie wierzyły w Boga. One wyszły Mi naprzeciw, ale nie rozumiały, dlaczego są ku Mnie przyciągane. Przyszły do Mnie ze swojej własnej wolnej woli, chociaż wielu z nich zostało przyprowadzonych do Mnie przez dusze, które wiedziały, Kim Ja Jestem i Kto Mnie posłał. Z tego powodu wylałem na nich szczególne Łaski i zostali natychmiast nawróceni.

Dzisiaj, kiedy przemawiam do was przed Wielkim Dniem, to pragnę, abyście przyprowadzili do Mnie dusze niewierzących. Musicie to czynić poprzez modlitwę i przez odmawianie Krucjaty Modlitwy (150) Aby ocalić dusze niewierzących:

Drogi Jezu, proszę Cię, abyś ocalił wszystkich tych, którzy, bez własnej winy, odmawiają, aby Ciebie uznać.

Ofiaruję Ci moje cierpienie, aby sprowadzić do Ciebie dusze tych, którzy Ciebie odrzucają oraz ze względu na Miłosierdzie, które wylejesz na cały świat. Ulituj się nad tymi duszami.

Weź je do Swojego Niebiańskiego Schronienia i przebacz im ich grzechy. Amen.

Wasz Jezus

Moja Miłość, Moje Miłosierdzie, Moje Współczucie będą waszą ocalającą Łaską

środa, 14 maja 2014, godz. 23.30

Moja wielce umiłowana córko, Łaski, które zaprezentuję światu, przemienią niewierzących w Moich gorliwych naśladowców. Nawrócą się oni nagle i padną przede Mną na ziemię w służebnej miłości.

Ci, którzy zdradzili Mnie w przeciągu swojego życia, którzy Mnie odepchnęli, wystąpią naprzód i będą Mnie błagać, abym ich przyjął jako Moich. Jakkolwiek tych, którzy spiskują przeciwko Mojemu Słowu, będzie najtrudniej ocalić. Ponieważ oni są bardziej świadomi niż ci nieobeznani ze znaczeniem Mojego Słowa, a jednak — umyślnie — na nowo spróbują Je spisać, tak aby pasowało do ich aroganckiego mniemania o samych sobie. Mimo całej swojej wiedzy, nie widzą Prawdy, ponieważ odmawiają Jej ujrzenia. Nie będą głosić absolutnej Prawdy, a wręcz przeciwnie, sfabrykują ją w tym celu, aby oszukać innych.

Niektórzy ludzie stali się wrodzy wobec Mnie, ponieważ oni są przekonani, że rezultatem powołania ich do Mojej służby jest obdarowanie ich oświeceniem. Myślą oni, że posiadają autorytet, udzielony im z Mocy Ducha Świętego, aby dokonać modyfikacji Mojego Nauczania, tak aby Ono nie obrażało nowoczesnego społeczeństwa. Ich pycha stanie się ich upadkiem, a świadkami utraty przez nich Łaski będzie wielu z tych, którzy poczują się oszukani, ponieważ zostaną wprowadzeni w błąd. Część z nich dokładnie wie, co robią, bo nie Mnie służą, ale diabłu. Z premedytacją chodzą oni pomiędzy wami, aby zniszczyć Prawdziwe Słowo Boże. Oni nie będą pokutować, ani nie przyjmą Mojej Dłoni, ponieważ wierzą w kłamstwa bestii, która poprzez stulecia obiecywała Moim wrogom nadejście jej raju. A oni zdecydowali, aby uwierzyć w to wyszukane oszustwo z powodu swojej chciwości i ambicji. W chwili, w której uświadomią sobie Prawdę, zostaną wrzuceni do czeluści. Oni są tylko niektórymi z nieszczęśników i zbałamuconych, którzy zaprzeczyli istnieniu diabła, tego, kim on naprawdę jest, oraz istnieniu bezdennego piekła, w którym on będzie przebywał na wieczność.

Ostrzegam wszystkie Boże dzieci, że z powodu podążania drogami zła, że z powodu odrzucania Słowa Bożego i z powodu popełniania grzechu śmiertelnego spotka je kara. Każdy, kto temu zaprzecza, was zwodzi. A jednak ocalę skruszonych, choćby w ostatniej sekundzie, tak usilnie pragnę zbawić każdego z was.

Moja Miłość, Moje Miłosierdzie, Moje Współczucie będą waszą ocalającą Łaską. Nie chcę was straszyć, ale muszę wam powiedzieć Prawdę. Przyjście do Mnie sprawi, że — bez względu na to, jakie są wasze przekonania — na samym końcu zgromadzę was jako Moich. Nigdy nie zapomnijcie o tej Obietnicy. Ja będę — i to wam obiecuję — sięgać po was do głębi waszej rozpaczy.

Wasz Jezus

Niebo ściemnieje na trzy dni, bezpośrednio przed Moim powrotem

wtorek, 13 maja 2014, godz. 8.50

Moja wielce umiłowana córko, jest Moją największą radością być świadkiem tego, jak Moi umiłowani wyznawcy, którzy odpowiedzieli na Moje Wezwanie, odmawiają Krucjaty Modlitwy, które dzięki Mocy Ducha Świętego ocalą miliardy dusz.

Wykorzystam Krucjaty Modlitwy, aby odnowić i oczyścić dusze ludzkości w tym samym czasie, kiedy będę odnawiał oblicze Ziemi. Wielka odnowa dobiegnie końca, a wszystko stanie się w tym samym czasie, aby świat mógł być gotowy i należycie przygotowany, by przyjąć Mnie, Jezusa Chrystusa, jako powracającego Zbawiciela.

Narody, które witają rodzinę królewską, muszą poczynić sporo przygotowań, zanim król postawi swoją stopę w ich kraju. Nigdy nie zezwolilibyście na to, aby odwiedzający król przybył, kiedy wszędzie jest bałagan, zgnilizna albo ulice pokryte są nieczystościami. Dlatego też przedstawiciele owych krajów sprawiają, że są odpowiednio ubrani i właściwie przygotowani, by spotkać odwiedzających dygnitarzy. Zadają też sobie duży trud, aby przygotować wspaniałe powitanie i wybierają przedstawicieli, których uznają za wystarczająco godnych, aby powitali odwiedzającego króla. Na końcu przygotują wspaniałą uroczystość, aby uczcić przybycie króla, i tego wielkiego dnia ustawią się na ulicach i będą śpiewali wspaniałą, pochwalną pieśń. Odwiedzającego ich monarchę i jego świtę będą zasypywali pochwałami. Tak samo więc będzie tego Wielkiego Dnia Pańskiego, kiedy Ja, Jezus Chrystus, przybędę, aby sądzić.

Przybędę nagle, wraz z odgłosem trąb i w towarzystwie pełnego słodyczy brzmienia Chórów Anielskich. Niebo ściemnieje na trzy dni, bezpośrednio przed Moim powrotem. Potem zapłonie ono wieloma kolorami, nigdy uprzednio niewidzianymi przez człowieka. Będę widoczny dla każdego mężczyzny, kobiety i dziecka, w każdym wieku, i nastanie wielka konsternacja, ale też zapanuje wielki zachwyt. Ludzie nie będą wierzyć własnym oczom i wielu oniemieje; inni będą płakać łzami ulgi i radości. Wielu nie będzie przygotowanych i wydarzenie to tak ich przytłoczy, że będą wylewali łzy smutku, gdyż w swoich sercach będą wiedzieć, że odrzucili Prawdziwego Mesjasza i jakże są niegodni, aby wejść do Mojego Królestwa. Ale Ja teraz tym ludziom mówię: Tego dnia musicie zawołać Mnie i poprosić, abym wam przebaczył. Wtedy i wy także zostaniecie zgromadzeni w Moim Nowym Królestwie.

Tak samo jak każdy król składający wizytę, proszę tych pomiędzy wami, którzy Mnie kochają, abyście przygotowali się na ten Wielki Dzień. Miejcie we Mnie zaufanie, przygotujcie wasze dusze, módlcie się o zbawienie wszystkich dusz i bądźcie wystrojeni, gotowi i oczekujący — tak jak oblubienica wyczekuje swego oblubieńca. Tego Dnia wy, Boże Dzieci, złączycie się ze Mną jako jedna całość, w Świętym Związku z Moim Ojcem, na początku nowego świata i Chwalebnej Ery, obiecanej wam od zarania.

Pozostańcie w pokoju. Przygotujcie się z miłością i prostotą serca na ten Wielki Dzień. Nie lękajcie się Go. Powitajcie Go serdecznie. Nawet jeżeli znajdujecie się w wielkiej ciemności, to Ja zabiorę was do Mojego Światła. Wszystko, co musicie uczynić, to wyciągnąć ku Mnie wasze ramiona, a Ja was przytulę jako Swoich własnych.

Wasz Jezus

Krucjata Modlitwy (149) Szukając Bożej Miłości

Krucjata Modlitwy (149)

Szukając Bożej Miłości

O Jezu, napełnij mnie Bożą Miłością.
Napełnij Mnie Swoim Boskim Światłem
i zalej mnie miłością, której potrzebuję,
aby siać ziarno Bożego Miłosierdzia
pośród wszystkich narodów.

Spraw, aby Twoja Boża Miłość
szerzyła się przy moim udziale
pomiędzy tymi wszystkimi,
z którymi wchodzę w kontakt.
Szerz Swoją Miłość, tak aby
opadła jak mgła na wszystkie dusze,
wszystkie religie,
wszystkie wyznania,
wszystkie narody —
porywając wszystkie Boże dzieci ku jedności.

Pomóż nam szerzyć Miłość Boga,
aby mogła Ona pokonać i pokonała
wszelkie zło na świecie.

Amen.

Nie poszukuję niegodziwców, aby łatwo ich niszczyć. Moim jedynym pragnieniem jest ich wszystkich ocalić

niedziela, 11 maja 2014, godz. 18.00

Moja wielce umiłowana córko, Moim najgłębszym życzeniem jest, by przynieść miłość, pokój i szczęście wszystkim Bożym dzieciom. Ja nigdy nie pragnę zemsty, bez względu na to, jak złe są uczynki człowieka, ani nie szukam powodu, aby kogokolwiek upokorzyć, chociaż oni potrafią upokarzać innych w Moje Imię. Nigdy nie dążę do zniszczenia ludzkiej reputacji, gdy taki człowiek jest przyczyną dużych zniszczeń na świecie. Nie poszukuję niegodziwców, aby łatwo ich zniszczyć. Moim jedynym pragnieniem jest ich wszystkich ocalić. Ja kocham duszę każdego z Bożych dzieci. Nieustannie ich poszukuję. Próbuję je do Siebie przyciągnąć. Nawet ci, którzy nie akceptują Mojego Istnienia, są przeze Mnie poszukiwani każdego dnia. Pozwalam im odczuwać Moją Obecność w ich życiu poprzez napełnianie ich dusz miłością do innych, poprzez przyciąganie ich do dobra, które jest w nich, tak aby ono pokonało negatywne myśli, uczynki i działania.

Niektóre dusze w naturalny sposób Mnie chłoną, a Ja rozkoszuję się ich wielkodusznym odzewem i ich czułymi sercami. Inni wytwarzają barierę pomiędzy sobą a Mną, tak że jest Mi trudno dotknąć ich dusz. Lecz nadal będę usiłował dosięgać ich dusz na wiele różnych sposobów, aż uda Mi się otworzyć ich serca na Moc Bożej Miłości.

Miłość jest siłą napędową, która prowadzi do wszystkich dobrych rzeczy. Miłość jest obecna w każdym dziecku Bożym od momentu jego narodzin. Boży Dar miłości pomaga ludzkości pokonać diabła. Gdy Bóg interweniuje i intensyfikuje miłość w duszy, to czyni On tak, aby obronić Swoje dzieci przed nikczemnością diabła. Miłość jest o wiele potężniejsza niż nienawiść, ale nienawiść jest wytrwała. Szatan — pełen nienawiści wobec ludzkości — nie posiada jakiejkolwiek miłości, za wyjątkiem tej do siebie samego. Skaża on ludzkość, zasiewając nienawiść w duszach, które zostały osłabione z powodu grzechu. Nienawiść zastaje przygotowany dom w duszach, które są zazdrosne, pełne pychy, samotne i zdezorientowane. Szatan nigdy nie będzie kusił duszy ku nienawiści, ukazując ją duszy taką, jaka ona jest. Wręcz przeciwnie, będzie on kusił duszę zawsze poprzez grzech pychy — jako pierwszą ze swych taktyk. Dusza zostanie tak poprowadzona, aby uwierzyła, że musi być zagniewana, ponieważ nakazują jej to własne potrzeby i ponieważ ona sama wie najlepiej i postępuje właściwie.

Miłość Boga rozprzestrzenia się obecnie pomiędzy wszystkimi Jego dziećmi. On czyni tak dzięki Swojemu Miłosierdziu. Wzmaga On miłość w ludzkich sercach, aby pomóc ludzkości walczyć przeciwko nienawiści, która wkrótce nasili się na świecie, kiedy serca ludzkie staną się zimne jak głaz.

Proszę was, abyście w obecnym czasie szukali Bożej Miłości, odmawiając tę Krucjatę Modlitwy:

Krucjata Modlitwy (149) Szukając Bożej Miłości

O Jezu, napełnij mnie Bożą Miłością. Napełnij Mnie Swoim Boskim Światłem i zalej mnie miłością, której potrzebuję, aby siać ziarno Bożego Miłosierdzia pośród wszystkich narodów.

Spraw, aby Twoja Boża Miłość szerzyła się przy moim udziale pomiędzy tymi wszystkimi, z którymi wchodzę w kontakt. Szerz Swoją Miłość, tak aby opadła jak mgła na wszystkie dusze, wszystkie religie, wszystkie wyznania, wszystkie narody — porywając wszystkie Boże dzieci ku jedności.

Pomóż nam szerzyć Miłość Boga, aby mogła Ona pokonać i pokonała wszelkie zło na świecie. Amen.

Miłość zawsze jest oznaką Bożej Obecności. Wiedzcie, że wyłącznie miłość może sprowadzić Mi dusze. Wiedzcie, że jedynie miłość może pochodzić od Boga. Tylko miłość ma moc, aby doprowadzić do pokoju, zadowolenia i jedności pomiędzy narodami. Nienawiść pochodzi od szatana i wszędzie tam, gdzie jesteście jej świadkami, musicie odmówić tę powyższą Modlitwę, aby szukać Bożej Miłości. Pamiętajcie, Miłość pokona wszystko, ponieważ pochodzi ona od Boga.

Wasz Jezus

Ustanowię wewnątrz Mojego Kościoła męża, który powstanie i obwieści Prawdę

sobota, 10 maja 2014, godz. 17.30

Moja wielce umiłowana córko, nie musisz tego teraz rozumieć, ale wiedz, że ustanowię wewnątrz Mojego Kościoła męża, który powstanie i obwieści Prawdę. Uczyni on to w owym czasie, kiedy żaden inny kardynał, biskup, kapłan czy jakikolwiek Mój wyświęcony sługa nie zdobędzie się na odwagę, by tego dokonać. Kiedy nowa fałszywa doktryna pochłonie kościół, to wielu w jego wnętrzu będzie — w swoich sercach — wiedzieć, jak jest ona błędna. Będą oni zaalarmowani, ale zbyt przestraszeni, aby podnieść swe głosy. Będą oni nieliczni — i liczebnie przeważać będą ci, których wiara jest tak słaba, że z łatwością, w Moje Święte Imię, przyjmą byle jaką herezję, na jaką napotkają Boże dzieci.

Mąż, którego Ja ustanowię, jest odważną duszą, i wielu odczuje ulgę, kiedy on zaoponuje. Kiedy to uczyni, wtedy wielu innych podniesie się i sprzeciwi, ocalając w ten sposób wiele dusz. Na czas, kiedy on powstanie, mam też inne plany, aby zgromadzić wszystkich spośród tych innych wyznań, nieakceptujących Mnie, Jezusa Chrystusa, jako będącego Synem Bożym. Wszystkie te Boskie Plany zostały przepowiedziane — i wówczas miliony ludzi z całego świata uświadomią sobie Prawdę. Rozrosną się wtedy, a Ja będę im błogosławił, tak aby mogli zgromadzić razem wszystkie wyznania w jedynym tylko celu — aby zapewnić, że głoszone będzie Prawdziwe Słowo Boże. Następnie wiara się rozprzestrzeni, tak że Moje Słowo, zawarte w Świętych Ewangeliach, będzie wykładane z pomocą mężczyzn i kobiet oraz ich synów i córek w czterech zakątkach świata. Będą oni prorokować, ujawniając światu te Boże Orędzia, a Moja Obecność ich osłoni, aby udzielić im mocy i odwagi, której będą potrzebować.

Tak przekonywające będzie to Moje pokolenie w szerzeniu Prawdy, że wielu tych, którzy zostali zwiedzeni i którzy zostali poprowadzeni szlakiem wielkiego błędu, zawróci i przybiegną do Mnie z powrotem. Tak szybko będą się rozrastać, że za każdą herezję przeciwko Mnie miliony dusz zostanie nawróconych. Najpierw przyciągnę pogan, gdyż im nie została przekazana Prawda, i wtedy świat nie będzie miał żadnych wątpliwości co do tego, jak potężną była Moja Interwencja. Potem przyciągnę do siebie wszystkie inne religie i zostanie im wyraźnie pokazane, że istnieje tylko jedna droga do Mojego Ojca i że ona prowadzi tylko przeze Mnie. I, kiedy przyciągnę miliony dusz do Siebie i do Prawdy o tym, Kim Ja Jestem, wtedy miliony innych dusz zostanie przyciągniętych do religii wymyślonej przez człowieka, a zaplanowanej i stworzonej przez złego ducha.

Wielki plan diabła jest drobiazgowy i zarazem prosty, i polega na tym, aby doprowadzić do potępienia — poprzez zniszczenie ich wiary we Mnie, Jezusa Chrystusa — tak wielu dusz, jak jest to możliwe. Oni dokonają tego poprzez zaprzeczenie Prawdzie. Podczas gdy nowa religia pochłonie dusze z powodu kłamstw — Ja odzyskam ich trzy razy tyle, sprawiając, że Boże dzieci nie zapomną Prawdy.

Wasz Jezus

Bóg Ojciec: Nigdy nie wolno się sprzeciwiać Mojej Bożej Woli

piątek, 9 maja 2014, godz. 17.00

Moja najdroższa córko, świat został stworzony przeze Mnie, ponieważ taka była Moja Wola. Moja Wola zawsze istniała i zawsze będzie istnieć. Moja Wola wypełni się przy udziale albo bez udziału ludzkiej woli. Wolna Wola — dana człowiekowi Moją Ręką — została nadużyta, czego następstwem była separacja człowieka ode Mnie, Ojca Przedwiecznego. Tak długo, jak długo człowiek posiada dar wolnej woli, będzie tak, że jedynie ci, którzy wybierają przyjście do Mnie przez Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, mogą się stać częścią Mnie — stać się pełnią na nowo.

Kiedy wola człowieka sprzeciwia się Mojej Woli, wywołuje to ostrą walkę, ponieważ tylko Moja Wola potrafi korygować wszystko, co jest. Moja Boża Wola kontroluje wszystko to, co jest przeze Mnie dopuszczane, wszystko, na co zezwalam, Ja jednak zawsze akceptuję wolną wolę — którą dałem człowiekowi — gdyż tego, co raz podarowałem, z powrotem nie odbieram. Czasami człowiek z powodu swojego własnego, wolnego wyboru staje się w świecie przyczyną okropnego bólu i Mnie ogromnie obraża z powodu swojej chciwości i egoizmu. A jednak — nie wtrącam się do wolnej woli człowieka, ponieważ jedynie on może decydować o tym, czy chce czy też nie chce czynić tego, czego pragnie Moja Wola. I, pomimo że Ja nie będę usiłował odebrać mu wolnej woli, to wolny wybór nie oznacza, że człowiek może dyktować Mi swoją wolę w zakresie tego, co do Mnie należy.

Nigdy nie wolno się sprzeciwiać Mojej Bożej Woli, ponieważ człowiek Mojej Woli nigdy nie będzie mógł przezwyciężyć. Jeżeli zaś to uczyni, to odkryje, że jest niemożliwe, aby się Mi sprzeciwić, nie cierpiąc tego konsekwencji. Jedynie Ja decyduję o rezultacie życia i śmierci, gdyż ta decyzja należy do Mnie. Skoro Ja podejmuję decyzję przeprowadzenia Moich Planów, aby uchronić Moje dzieci, to żaden człowiek nie posiada mocy, aby to przekreślić. Jeżeli człowiek spróbuje zaingerować w Moje Dary dla świata, łącznie z darem życia we wszelkich jego postaciach, to nie tylko, że mu się to nie uda, ale w wyniku tego będzie on cierpiał.

Niech żaden człowiek nie usiłuje powstrzymać Mnie od wypełnienia Mojego Planu Świętego Przymierza.

Niech żaden człowiek nie bluźni przeciwko Mnie lub nie staje się przeszkodą na drodze Mojej Woli, by nie został gwałtownie ścięty.

Niech żaden człowiek nie usiłuje Mnie powstrzymać od udzielania duszom Życia Wiecznego, bo jego własne życie zostanie zatrzymane. Nigdy nie odniesiecie sukcesu, jeżeli będziecie próbowali Mnie się przeciwstawić. Skoro człowiek nadal zaprzecza Mojemu Słowu oraz zwalcza Moją Boskość, to wywoła to zamieszki, katastrofy, utratę życia i straszliwe kary. Oto powód, dla którego dusza, która jest proszona, aby była Mi posłuszna czy też posłuszna Moim Wskazówkom, i która swoją wolną wolą akceptuje te prośby — nie będzie w stanie sprzeciwić się Mojej Woli.

Ty, Moja córko, usiłowałaś walczyć z Moją Wolą, ale już się Mi poddałaś. I teraz już wiesz, że to na nic się nie zdaje, gdyż dokona się tylko to, co Ja podyktowałem, na Mój własny sposób.

Dzieci — Ja Jestem waszym Ojcem. Ja Jestem waszym Stworzycielem. Tylko Ja wiem, co przyniesie wam przyszłość, ale pocieszcie się tym, że wszystkie Moje plany są zakończone. Dopiero wtedy, gdy wasza wola połączy się z Moją — Moje Królestwo w pełni się urzeczywistni i ostatecznie się wypełni. Dopiero wtedy przeminie wszelka niezgoda pomiędzy człowiekiem a Mną, waszym Przedwiecznym Ojcem. W tym nowym świecie będzie panował pokój — świecie tak doskonałym, że nigdy się nie skończy.

Wasz Ojciec

Bóg Najwyższy

Nie ma żadnej potrzeby, by się martwić, gdyż Bóg kocha was wszystkich

czwartek, 8 maja 2014, godz. 23.30

Moja wielce umiłowana córko, rozejrzyj się wokół siebie, a ujrzysz wielu ludzi żyjących beztrosko. Dostrzeżesz śmiech, radość i wspaniałe koleżeństwo i będziesz wiedzieć, że może to pochodzić jedynie od Boga. Wielu ludzi, gdy tylko poznają Prawdę, obejmie Mnie otwartymi i wdzięcznymi sercami, a wówczas będziemy jednym.

Moim Planem jest zgromadzenie wszystkich i zalanie ich wielką miłością, radością i szczęściem. Rozkoszował się będę Moim Nowym Królestwem, gdzie będzie dużo śmiechu, radości i piękna, no i oczywiście Życie Wieczne. Każde pojedyncze stworzenie będzie promieniować miłością; a życie i każda jedna dusza będą doskonałe.

Kiedy martwicie się o przyszłość świata, pamiętajcie o tym, co wam powiedziałem. Wszystko będzie dobrze, gdy tylko zgromadzę was w nowym świecie bez końca. Nie ma żadnej potrzeby, by się martwić, gdyż Bóg kocha was wszystkich. Jeżeli chodzi o dusze, które wiodą jałowe i nieszczęśliwe życie, to one zostaną zgromadzone jako pierwsze, o ile zaakceptują to, Kim Ja Jestem. Ci, którzy znajdują się w straszliwej ciemności, otrzymają nadzwyczajne Łaski, by oczyścić swoje dusze, tak abym mógł rozluźnić panowanie złego nad nimi i zabrać ich w bezpieczeństwo Mojego Miłosierdzia. To jest bitwa i będzie ona miała ciężki przebieg, ale Moc Trójcy Przenajświętszej będzie się wzmagać się i dusze zostaną oświecone, tak by nie zginęły.

Wzbudzę wśród was znaczących przywódców i z powiększoną armią w każdym narodzie pomnożycie się i zabierzecie ze sobą większość Bożych dzieci do Nowego Raju. Patrzcie we Mnie z zaufaniem i nie obawiajcie się Mojej Miłości, gdyż musicie wiedzieć, że Ja bym nigdy pochopnie was nie straszył, ponieważ, kiedy Ja dam poznać Swoją Obecność, to napełni was Ona wielkim zachwytem i radością. Zapewniam was, nie ma żadnej potrzeby, aby się bać, gdyż Ja Jestem Samą Miłością. Miłość was ukoi, a kiedy spotkacie Mnie, Jezusa — to doznacie poczucia natychmiastowej bliskości, które uobecnia się jedynie wtedy, gdy wasze serce splata się z Moim.

O, jak Ja kocham was wszystkich i jak tęsknię za waszymi duszami.

Wasz Jezus

Duszami ofiarnymi się posługuję, aby przyprowadzić do Mnie inne dusze, które w innym wypadku nigdy nie zostałyby uratowane

środa, 7 maja 2014, godz. 23.43

Moja wielce umiłowana córko, kiedy powołuję dusze, aby poszły za Mną, to budzi to mieszane uczucia: od radości po wielką rozpacz. Bo — kiedy rozbudzam dusze Ogniem Ducha Świętego — przynosi to wielkie Błogosławieństwa, które jednak zawierają w sobie posmak smutku.

Wybierane przeze Mnie dusze — dusze, które godne są Moich Darów — będą miały poczucie przynależenia do Mnie, ale jednocześnie będą one odczuwały, że nie przynależą do świata, w którym żyją. Ujrzą one swoich braci i swoje siostry w innym świetle. Będą one niezmiernie wrażliwie reagować na piękno Bożego Stworzenia, kiedy będą spoglądać na twarze innych ludzi, albowiem będą dostrzegać w nich obecność Boga. Pośród dusz, które staną na ich drodze, nie będzie ani jednej, która by nie promieniowała obecnością Boga, niezależnie od tego, jak dalece by ta dusza w Oczach Boga upadła. Będą oni także przepełnieni przemożnym współczuciem, jakie tylko rodzice mogą odczuwać w stosunku do swoich dzieci. Poczują oni do takich osób nagłą i intensywną miłość — miłość, która ich zadziwi i zszokuje. Jednocześnie też odczują oni mroczność, jaka kryje się w tych duszach — mroczność gotową, aby ich pochłonąć. W takiej chwili dusza wybrana od razu rozpozna, czego się od niej oczekuje; i wtedy przybiegnie ona do Mnie i Mnie poprosi, abym pomógł uratować te dusze, którym grozi popadnięcie w stan ciemności — tak wielki będzie lęk duszy wybranej o te dusze.

Dusza ofiarna — dusza wybrana — odrzuca wszystko to zewnętrzne w swoim życiu, a poprzez to oddaje wielką chwałę Bogu. Cierpienie, które dusza wybrana ma do zniesienia, uwalnia inne dusze od wiecznego potępienia, i dlatego staje się ona najbardziej pożądanym obiektem ataków szatana i jego agentów. Takie dusze odbierają przeżywanie Mojej Męki jako Dar od Boga, albowiem, skoro raz zostały wybrane, większość z nich nie może się już do Boga odwrócić plecami. Są jednak i tacy, którzy wprawdzie są wybrani, ale którzy Mój Kielich odrzucają. Musicie się za takie dusze modlić, gdyż to, że brakuje im odwagi, aby przyjąć na siebie Mój Krzyż, poprowadzi je w jednym z dwóch kierunków. Będą one znosiły wewnętrzne cierpienie, ponieważ będzie im trudno Mi zaufać. Potem zatopią się w laickim świecie, aby uciec przed swoim powołaniem, i nic im to nie da — poza fałszywym poczuciem nadziei.

Jeżeli kochająca dusza się modli i sama się przede Mną uniża, łagodzi ona Gniew Mojego Ojca. A to osłabia skutki kar, jakie Mój Ojciec światu wymierza. Gdyby wybrana dusza, która z powodu miłości do Mnie jest prześladowana i jest u kresu swoich sił, tylko do Mnie powiedziała: — Jezu, weź moje cierpienie i uczyń z nim, co chcesz — wówczas zarzuciłbym ją niezwykłymi łaskami. Taka dusza stanie się odporna na to, co złe, i wtedy będzie nieustraszona. Dzięki pokładanemu przez nią we Mnie całkowitemu zaufaniu wzniosłaby się następnie do duchowej doskonałości i osiągnęłaby postawę nacechowaną pokojem i wyciszeniem. Konieczne jest tutaj wiele poświęcenia, ale gdyby takie dusze wszystko Mi oddały, będąc w pełni posłusznymi, i gdyby odmówiły angażowania się na rzecz wroga Mojego Słowa, przyniosłoby to zbawienie wielu dusz.

Duszami ofiarnymi się posługuję, aby przyprowadzić do Mnie inne dusze, które w innym wypadku nigdy nie zostałyby uratowane. Właśnie jedynie tym sposobem takie dusze ofiarne odpokutują i mogą odpokutować za miliony dusz tych ludzi, którzy odcięli łączącą ich ze Mną pępowinę. Nie miejcie w tym czasie zbyt wielu obaw o dusze znajdujące się w ciemności, gdyż właśnie obecnie bardzo liczne są w świecie Moje wybrane dusze ofiarne. Ich spokój prowadzi dusze, które są zgubione, z powrotem do Mojego Miejsca Schronienia.

Wasz Jezus

Dzisiaj tak wielu z was ogóle nie ma zielonego pojęcia, co to znaczy służyć Mi jako chrześcijanin

wtorek, 6 maja 2014, godz. 23.00

Moja wielce umiłowana córko, niech żaden człowiek nie wątpi choćby przez jeden moment, że Bóg kiedykolwiek by zezwolił, aby Jego dzieci odeszły od Niego, zanim On nie uczyniłby wszystkiego, co w Jego Mocy, by Je ocalić.

Od początku otrzymaliście tak wiele Darów dzięki proroctwom. Wielu proroków powtarzało w kółko te same orędzia, a jednak wielu z nich zostało zignorowanych czy wykpionych. Wielu było prześladowanych i skazanych na śmierć. Dlaczego Słowo Boże prowokuje taką nienawiść? Czy to Słowo Boże rozjątrza słabe dusze czy dusze tych, którzy odeszli daleko od wiary? Nie. Tak odpowiada szatan    zaciekle atakując, gdy Bóg unosi Swoją Dłoń, będąc gotowym ukarać diabła. Wie on, że kiedy Słowo Boże przekazywane jest Jego prorokom, to rozprzestrzenia się ono gwałtownie z pomocą Ducha Świętego, a kiedy tak się dzieje, to moc złego zostaje osłabiona i dlatego też jego zemsta jest pełna furii.

Kiedy Duch Święty w ten sposób jest wylewany na rasę ludzką,  to upadłe anioły podnoszą się z mieczami gotowymi do przebicia każdego Mojego wyznawcy na każdy możliwy sposób. Musicie więc zaakceptować, że istnieje owa nienawiść do Mojego Słowa oraz rozpoznać ją jako właśnie taką — usiłującą odwieść was daleko od Prawdy. Każdemu Mojemu apostołowi, każdemu prorokowi i wyświęconemu słudze, który przylgnie do Prawdy, Świętego Słowa Bożego, moce zła będą się zajadle przeciwstawiać. Tak było zawsze. Niemniej nie wolno wam dopuścić, aby nienawiść do Mnie, waszego umiłowanego Jezusa, przytłumiła waszego ducha, ponieważ w tym właśnie momencie Ja Jestem prawdziwie Obecny w waszej duszy. Jeżeli cierpcie w Moje Imię, Ja wyniosę was w chwalebnej jedności wraz ze Mną w Moim nachodzącym Królestwie. Jeżeli zadajcie cierpienie innym w Moje Imię — nieważne jest to, że możecie wierzyć, że jest ono usprawiedliwione — to Ja odetnę was precz od Siebie na wieczność.

Moje Ostrzeżenia, teraz wam przekazywane, są po to, aby wam przypomnieć o tym, czego was nauczyłem, gdyż dzisiaj tak wielu z was ogóle nie ma zielonego pojęcia, co to znaczy służyć Mi jako chrześcijanin.

Wasz Jezus

Ilu to ludziom nakazano wierzyć w łamanie prawa — w imię sprawiedliwości?

wtorek, 6 maja 2014, godz. 20.02

Moja wielce umiłowana córko, powodem, dla którego Moje Słowo jest odrzucone przez tak wielu, jest to, że Prawda jest jak cierń w boku tych, którzy się wstydzą, aby otwarcie głosić Moje Nauki.

Człowiek, który wierzy, że wolność słowa jest ważniejsza niż przylgnięcie do Słowa Bożego, kroczy bardzo niebezpieczną ścieżką. Każdy człowiek, który wierzy, że posiada prawo deklarowania swoich poglądów jako święte, podczas gdy one uniewinniają grzech, jest Moim zdrajcą.

Ilu to ludziom nakazano wierzyć w łamanie prawa — w imię sprawiedliwości? Tacy ludzie, którzy narzucają swoje prawa — włączając to w tych, którzy zarządzają waszym Kościołem — chcieliby, abyście uwierzyli, że prawo do wolności słowa stoi ponad wszelkim Prawem Bożym, nawet wtedy, gdy ono wychwala grzech.

Grzech ma wiele aspektów, a w dzisiejszym świecie każdy grzech zostaje tak wytłumaczony, że każda pojedyncza osoba ma prawo robić, co się jej podoba. I chociaż nikt z was nie ma prawa do osądzania kogokolwiek — w Moje Imię — to żaden z was nie ma też prawa, aby głosić, że łamanie prawa to jest dobra rzecz.

Wasz Jezus

Księga Prawdy będzie przeciwwagą dla nowej, fałszywej książki

poniedziałek, 5 maja 2014, godz. 16.10

Moja wielce umiłowana córko, wszyscy, którzy podążają za Moim Głosem w tych Orędziach, nadal będą otrzymywać wielkie błogosławieństwa, gdyż ich wytrzymałość będzie wypróbowywana tak, jak nie było to widziane od czasów cierpień chrześcijan w średniowiecznych czasach. Każdy z nich będzie dręczony przez złego, który wykorzystuje dusze słabych i pysznych, aby przypuścić ataki na tych, którzy są blisko Mnie. Zostanie podjęta każda próba, aby w widzialny, jak i niewidzialny sposób rzucać oszczerstwa na to wielkie Moje Dzieło.

Wiedzcie, że w miarę jak prześladowania będą się nasilały, moc szatana zostanie ukrócona, a wszystko, na co będzie go stać, to nadal będzie rzucanie kamieniami, rozpowszechnianie kłamstw i usiłowanie odciągnięcia ode Mnie dusz. Osiągnie on sukces w odciąganiu dusz od tej Misji, posługując się rozmaitymi metodami. Wykorzysta on do ataku na tę Misję wizjonerów, a to spowoduje wielkie zamieszanie.

Kiedy człowiek trwa w swym upadku, a Słowo Boże nie jest już dłużej akceptowane w Swej całości, wówczas Niebo zawsze interweniuje. Zaufajcie Mi, kiedy was teraz zapewniam, że to jest Moja Misja, a jeżeli mówi się coś przeciwnego, to możecie być pewni, że jesteście prowadzeni na manowce. Moją Obietnica polega na pozostaniu wiernym w stosunku do Bożych dzieci do samego końca i tak długo, dopóki dusza zupełnie nie odrzuci Bożej Ręki. Ja pójdę przodem i wyposażę was we wszystkie Dary, a przekaże wam je, aby was ochronić od Moich wrogów, którzy przychodzą do was jak wilki przebrane za owieczki. Moje Dary staną się przeciwwagą tego, co zostanie przekazane światu przez wrogów Boga. Księga Prawdy będzie przeciwwagą dla nowej, fałszywej książki — pełnej fałszywych, stworzonych przez człowieka doktryn, które będą usprawiedliwiać grzech — książki, która zostanie narzucona wkrótce światu. Pieczęć Boga Żywego uchroni was od znaku bestii, a Medalik Zbawienia od herezji, która wyleje się z ust Moich wrogów, którzy przejmą Mój Kościół na ziemi.

Oczywiście, że Misją tą szatan pogardza i że wykorzysta on nawet dobre dusze — które z poczucia błędnie pojętej lojalności wobec tych Moich wyświęconych sług, którzy utracili już wiarę i którzy już prawdziwie Mi nie służą, bo już dłużej nie wiedzą jak — by zatrzasnąć Moje Święte Słowo.  Nie możecie dopuścić do tego, aby się zachwiać. Nie bądźcie jak ci, którzy przyszli przed wami, a którzy Mnie odrzucili, kiedy chodziłem po ziemi.

Daję wam Moje Słowo, że wszystkie dowody, których pragniecie, za niedługo otrzymacie. Udzielam wam Mojej Obietnicy, że przychodzę obecnie tylko po to, aby przynieść wam Zbawienie — w czasie, kiedy przez Moich wrogów zostanie podjęta każda próba, aby odmówić wam prawa do Zbawienia, przyznanego wam, jako dzieciom Bożym, przez Boga.

Nie opuszczajcie Mnie, kiedy wiecie w swoim sercu, że to jestem Ja, Jezus Chrystus, Który teraz do was mówi. Nie podejmujcie prób odciągania dusz ode Mnie, jeżeli macie jakieś wątpliwości co do tego, Kim Ja Jestem. Nie rańcie proroków Bożych, bo będziecie wielce cierpieć. Nie walczcie przeciwko Planowi Mojego Ojca, dotyczącego przygotowania świata na Moje Powtórne Przyjście, bo Gniew Mojego Ojca ściągniecie na siebie. Bądźcie wdzięczni. Bądźcie szczodrzy i przyjmijcie ten Dar Interwencji z miłością i radością, gdyż jest on dla waszego własnego dobra i dla dobra każdej żyjącej duszy, która pojawia się na świecie.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Bóg nigdy by nie zezwolił, by Jego Słowo zostało zmienione czy błędnie zinterpretowane, tak aby odpowiadało człowiekowi

niedziela, 4 maja 2014, godz. 16.23

Moje drogie dzieci, kiedy Bóg wysyła proroków na świat, to oni są po prostu posłańcami. Zostali wysłani, aby przekazać Prawdę — Słowo Boże.

Poprzez wieki wiele Bożych dzieci źle pojmowało rolę proroków. Niektórzy zaczęli wielbić proroków, zamiast przyjąć Słowo Boże i oddawać chwałę Bogu. Uczynili oni proroków bogów, a Przesłania dla świata – włącznie z tymi od Mojego Syna, Jezusa Chrystusa – stały się mniej ważne, niż prorocy, którzy je obwieszczali.

Dzieci, prorocy Boga, aniołowie Boży, wizjonerzy i widzący — nie są godni takiego uwielbienia. Są oni prostymi ludźmi z małą lub zerową wiedzą w sprawach Duchowych, i dlatego też zostali wybrani. To Orędzia są ważne, a posłańcy są jedynie przekaźnikami słowa. Nigdy nie wolno odrzucać Słowa Bożego przekazanego przez proroków, jednocześnie samego proroka wynosząc na uczyniony przez siebie samego piedestał.

Nigdy nie wolno ignorować Słowa Bożego. Obrazu Boga nigdy nie wolno wymieniać na obrazy Jego proroków czy świętych, którzy zyskali Jego Łaskę. Możecie prosić świętych i proroków, aby orędowali za wami, ale nigdy nie wolno wam zasypywać ich chwałą, która musi być zarezerwowana dla Boga, Stworzyciela wszystkiego, co jest niebiańskiego pochodzenia. Prawda ta nadal obowiązuje. Najpierw musicie oddawać cześć Bogu i stawiać Go ponad wszystkim, co istnieje. Musicie przylgnąć do Słowa, ustanowionego od samego początku, i nigdy od Niego nie odstępować, bo Ono nigdy nie może być i nie będzie zmienione. Słowo Boże jest ostateczne.

Ludzkość poznała Nauki Mojego Syna, od kiedy zaczął On chodzić po Ziemi. Wyjaśniły One szczegółowo Słowo Boże, ale nigdy nie odeszły od Prawdy. Współczesny człowiek jest nadal taki sam, jakim był, gdy Mój Syn przyszedł po raz pierwszy. Człowiek jest ciągłe słaby, chwiejny i pozostaje grzesznikiem — tak dziś, jak i wtedy. Jeżeli jakikolwiek  prorok czy człowiek, który twierdzi, że przemawia w Imię Boga, powie wam, że Słowo musi być tak zmienione, aby dopasować Je do dzisiejszych potrzeb człowieka, to musicie się mieć na baczności. Jeżeli zostanie wam powiedziane, że Słowo w rzeczywistości znaczy zupełnie coś innego, to wy tego nie akceptujcie. Człowiek, włącznie z tymi, którzy służą Bogu, nie ma zezwolenia na fałszowanie Prawdy.

Jeżeli jakiś człowiek twierdzi, że jest natchniony przez Boga, a następnie zmienia Słowo, aby Je dopasować do świeckiego świata, to nie wolno wam takiemu komuś ufać. Bóg nigdy by nie zezwolił, by Jego Słowo zostało zmienione czy błędnie zinterpretowane, tak aby odpowiadało człowiekowi. Pamiętajcie, że jeżeli wielbicie jakiegoś proroka i zasypujecie go chwałą, to obrażacie Boga. Jeżeli zaś akceptujecie zmiany dotyczące zawartości Najświętszej Biblii — co jest sprzeczne ze Słowem Bożym — to wtedy odcinacie się od Prawdy. Jeżeli akceptujecie nieprawdę, aby w ten sposób służyć Bogu zgodnie z waszymi własnymi wyobrażeniami, to odseparowujecie się od Boga.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Homilia Jana Pawła II — do tej pory ukrywana przed ludem wiernym — Eucharystia na klęcząco i do ust

Droga do Miłosierdzia stoi otworem jedynie wtedy, gdy zwyciężymy nasze ego… Bóg chłoszcze tych, których umiłował. Bogobojni — to znaczy ci, którzy, pełni pokory, uznają, że Pan jest Stwórcą wszechświata i ziemi — oddają Mu należną cześć i wezmą na siebie z miłością chłostę i karę. Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo…

Jan Paweł II z krzyżem 4

Homilia Jana Pawła II — Eucharystia na klęcząco i do ust – ze zdjęciem jako PDF

Homilia Jana Pawła II — do tej pory ukrywana przed ludem wiernym — Eucharystia na klęcząco i do ust

Wygłoszona w kościele rzymsko-katolickim pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi

Rzym, 1 marca 1989

„Porządkowi obyczajowemu” pochodzącemu od Boga powinniśmy podporządkować całe nasze życie. Jego wola — najświętsza wola — powinna obejmować wszystko. Dotyczy to wewnętrznej harmonii życia. Tak naucza nas Jezus. Nikt nie może służyć dwom panom. Nie można służyć równocześnie Bogu i mamonie. W obecnych czasach ludzkość żyje tak, jakby Bóg w ogóle nie istniał, nie był Stwórcą i Panem wszechświata, jak również właścicielem wszelkiego bogactwa i skarbów w niebie i na ziemi. Człowiek wierzy, że wszystko zawdzięcza swojej pracy oraz że może wszystkiego zażądać. Jest dumny ze zdolności, którymi obdarzył go Nasz Pan, inaczej nie miałby ich! Jeśli człowiek wybiera innego boga lub innych idoli, to gardzi Bogiem. Może Go nawet nienawidzić, przez co pójdzie do piekła.

A co jest przyczyną tego, że człowiek tak łatwo schodzi na złą drogę, traci orientację i gubi się? To brak pokory, gdyż przez to stajemy się bezwstydni i pełni pychy.

Ludzie stawiają zbyt wielkie wymagania, bądź mają odwagę liczyć na Miłosierdzie Boga. Droga do Miłosierdzia stoi otworem jedynie wtedy, gdy zwyciężymy nasze ego. Może być ona jedynie darem dla pokornych, którym Pan obdarowuje swoich wiernych, jeśli o to proszą w modlitwie. Bóg chłoszcze tych, których umiłował. Bogobojni — to znaczy ci, którzy, pełni pokory, uznają, że Pan jest Stwórcą wszechświata i ziemi — oddają Mu należną cześć i wezmą na siebie z miłością chłostę i karę. Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo. Najgorsze są bluźnierstwa w stosunku do pełnych miłości słów Boga, którymi obdarza naszą biedną ziemię poprzez Matkę i umiłowanego Syna.

Dlatego konieczne jest okazanie pokory, gdyż nigdy nie powinniśmy zapomnieć o tym, Kto przed nami stoi! Tak jak w kontaktach międzyludzkich przyjęte są pewne formy uprzejmości, to w stosunku do Boga chcemy o nich zapomnieć? Dlatego ostrzegam ponownie przed wszelkimi formami braku należnego szacunku, jak np. zakazane w moim biskupstwie podawanie Komunii św. na dłoń oraz postawa stojąca podczas wielu części liturgii Mszy Świętej. Prowadzi to do utraty właściwego poczucia doniosłości tego zgromadzenia. To jest nic innego jak śmierć naszego Pana i Zbawcy, któremu wszystko zawdzięczamy. Zamartwiamy się o ludzką ocenę, boimy się, że zostaniemy wyśmiani, boimy się niekorzystnych dla nas skutków naszej oceny przez innych, a nie boimy się Boga? Nie odwołuję tego, co powiedział jeden z moich poprzedników: „dzieje się to na waszą odpowiedzialność. Drodzy biskupi zagranicznych biskupstw, modlę się za was, abyście na czas zrozumieli, że droga, którą obraliście, jest niewłaściwa”. W tym miejscu, moi umiłowani Kapłani, umiłowani Bracia i Siostry, dozwolone jest przyjmowanie komunii na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych, jest niedozwolone. Mówię to jako wasz Biskup!

Jan Paweł II

 

źródło:

http://ostrzezenie.net/wordpress/swiety-jan-pawel-ii/

http://www.duchprawdy.com/jan_pawel_2_homilia_1_03_1989_eucharystia_na_kleczaco.htm

Krucjata Modlitwy (148) Przyjdź mi z pomocą

Krucjata Modlitwy (148)

Przyjdź mi z pomocą

O mój Jezu, dopomóż mi,
kiedy dotyka Mnie wielka rozpacz.
Trzymaj mnie w Swoich Ramionach
i zabierz Mnie do Schronienia
Twojego Serca.
Obetrzyj moje łzy.
Ucisz moją zatwardziałość.
Podnieś mojego ducha
i napełnij mnie Twoim Pokojem.
Proszę, odpowiedz mi na tę
szczególną prośbę (wymienić ją tutaj…).

Przyjdź mi z pomocą,
tak aby na moją prośbę
przyszła odpowiedź i aby moje życie
stało się spokojne w jedności z Tobą,
drogi Panie.
Jeżeli moja prośba
nie może zostać spełniona,
to napełnij mnie Łaską
pogodzenia się z Twoją Świętą Wolą —
jako właściwą dla mojej duszy —
i spraw, abym na zawsze pozostał wierny
Twojemu Słowu,
z łagodnym i łaskawym sercem.

Amen.

Proście, a otrzymacie — to nie jest Moja pusta obietnica

sobota, 3 maja 2014, godz. 15.50

Moja wielce umiłowana córko, kiedy proszę ludzi, aby mieli we Mnie zaufanie, to jest to — dla wielu ludzi — bardzo trudną rzeczą do zrealizowania. Tak wielu, gdy polegają oni na swojej osobistej wierze, z trudem przychodzi zaufać Mojej Miłości do ludzkości, w zupełności się Mnie zawierzając. To jedynie wtedy, kiedy siebie całkowicie zawierzycie Mojej opiece, możecie czuć się bezpiecznie, pod ochroną i odczuwać pokój.

Moja Miłość, o ile jej poszukujecie, osłoni was, gdy wyciągniecie swoje ramiona i zawołacie Mnie jak małe dziecko. Dzieci, kiedy są małe, pokładają w swoich rodzicach całe swoje zaufanie. Znają one jedynie różnicę pomiędzy tym, co robi na nich dobre wrażenie, a tym, co robi złe, tak więc całkowicie polegają na dorosłych — po to, by ich chronili. Dzieci nie potrzebują dwa razy się zastanawiać, aby pobiec do swoich rodziców po pociechę czy szukając schronienia. Wiara dziecka jest silna. Ono niczego nie kwestionuje, gdyż wierzy, i to prawdziwie, że znajdzie schronienie w ramionach miłującego rodzica.

Mnie winno się ufać, gdyż wszystko, o co Mnie prosicie, zostanie spełnione, jeżeli jest to dla dobra duszy. Proście, a otrzymacie — to nie jest Moja pusta obietnica. Ja rozkoszuję się Aktem obsypywania każdego jednego z was Moimi Darami. Kiedy Mnie prosicie, abym wam pomógł, Ja słyszę, czuję i odpowiadam na wszystko to, czego pragniecie. Dajcie Mi szansę, abym udowodnił Moją Miłość wobec każdego z was. Pozwólcie Mi, abym pokazał wam dowód Mojej Interwencji. To właśnie w obecnym czasie Ja, Jezus Chrystus, uczynię Moją Obecność namacalną w tym wszystkim, o co Mnie prosicie. Oto nastał ten czas, w którym udostępnię wam możliwość odczuwania Mojej Obecności, doświadczania Moich Wspaniałych Aktów Interwencji w waszym codziennym życiu i zrozumienia mocy waszych modlitw. Gdyż są to dni wielkich cudów, którymi obsypię ludzkość, bardziej niż w jakimkolwiek innym czasie, odkąd chodziłem po Ziemi.

Kiedy prawdziwie złożycie we Mnie swoje zaufanie, Ja mogę zdziałać dla was wielkie cuda, nie tylko uwolnić was od cierpienia, ale przyciągnąć was nawet bliżej do Mojego Najświętszego Serca. Gdy dziecko wie, że rodzic je kocha, czuje się bezpieczne, bo zdaje sobie sprawę, że znajduje się pod ochroną. Wiedzcie, że kiedy Mi ufacie, Ja chronię was wszystkich i zalewam duszę każdego z was głębokim poczuciem pokoju, którego nie znajdziecie nigdzie indziej na tej Ziemi.

Przyjdźcie do Mnie dzisiaj i wezwijcie Mnie, abym wam pomógł, bez względu na zmartwienia, które was trapią. Odmawiajcie tę szczególną Modlitwę za każdym razem, gdy znajdujecie się w rozpaczy, a Ja wam za każdym jednym razem odpowiem:

Krucjata Modlitwy (148) Przyjdź mi z pomocą

O mój Jezu, dopomóż mi, kiedy dotyka Mnie wielka rozpacz. Trzymaj mnie w Swoich Ramionach i zabierz Mnie do Schronienia Twojego Serca. Obetrzyj moje łzy. Ucisz moją zatwardziałość. Podnieś mojego ducha i napełnij mnie Twoim Pokojem. Proszę, odpowiedz mi na tę szczególną prośbę (wymienić ją tutaj…).

Przyjdź mi z pomocą, tak aby na moją prośbę przyszła odpowiedź i aby moje życie stało się spokojne w jedności z Tobą, drogi Panie. Jeżeli moja prośba nie może zostać spełniona, to napełnij mnie Łaską pogodzenia się z Twoją Świętą Wolą — jako właściwą dla mojej duszy — i spraw, abym na zawsze pozostał wierny Twojemu Słowu, z łagodnym i łaskawym sercem. Amen.

Zawsze Mnie wzywajcie, ilekroć jesteście smutni i znajdujecie się w potrzebie, a Ja wam obiecuję, że otrzymacie znak, że odpowiadam na wasze wołanie do Mnie, waszego umiłowanego Zbawiciela.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Cała Apokalipsa będzie dotyczyła opanowania Kościoła Mojego Syna na ziemi przez Jego wrogów

piątek, 2 maja 2014, godz. 19.00

Moje dziecko, kiedy ludzie słyszą słowo “apokalipsa”, to trwoga potrafi ścisnąć ich serca. A jest tak dlatego, że bardzo nieliczni są poinformowani, co ona symbolizuje. Czasy te zostały przepowiedziane jako ostatnia część Planu Mojego Ojca, aby zjednoczyć świat i uwolnić go z uścisku zła, które tak długo go dławi.

Najważniejszy znak tego, że czas jest blisko, nastąpi tuż przed Powtórnym Przyjściem Mojego Syna, kiedy to Jego całe Ukrzyżowanie będzie przeżywane na nowo. Takie będą tego znaki. Tak samo, jak On był ubiczowany, tak samo ubiczowane zostanie Jego Ciało — Jego Kościół na Ziemi — poprzez korupcję i skażenie. Potem, tak samo jak ciernie zostały umieszczone na Jego Głowie, tak i zostaną one umieszczone na głowach przywódców Jego Kościoła. Ręce Jego wyświęconych sług zostaną przybite tak jakby do Krzyża, gdy już więcej nie będą używane — w oczekujących was czasach — do posługi przy Świętych Sakramentach. Tak samo, jak gwoździe przeszyły Stopy Mojego Syna, tak i tym prawdziwym sługom Bożym zostanie zabronione prowadzenie dusz wzdłuż prawdziwej Ścieżki Pańskiej. Krzyżowanie Kościoła Mojego Syna na ziemi będzie trwało, dopóki on nie umrze — a tego dnia Ciało Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, nie będzie już dłużej Obecne w Świętej Eucharystii. Kiedy zniszczony zostanie Kościół Mojego Syna, to jaką ścieżką podążą Jego wyznawcy? Tak więc, jeżeli nie będziecie naśladowali Ścieżki Mojego Syna, to nie będziecie w stanie znaleźć waszej drogi do Jego Królestwa.

Skoro Kościół Mojego Syna został przejęty, a wróg zasiada na tronie, wy zawsze musicie pozostawać wierni Mojemu Synowi. Nie będziecie w stanie tego uczynić, jeżeli zaakceptujecie prawa laickiego świata jako substytutu Prawdy.

Księga Prawdy wraz z Krucjatami Modlitwy utrzyma was skoncentrowanych na Moim Synu. Ci wierni Mu wyświęceni słudzy karmić was będą Pokarmem Życia, gdy nigdzie nie będzie można Go znaleźć. Do tego czasu będziecie w stanie liczyć miesiące, tak jakby były one tygodniami, a tygodnie tak jakby były one dniami, ponieważ na odgłos trąby powstanie z popiołów Nowa Jerozolima, a prześladowanie dobiegnie końca.

Cała Apokalipsa będzie dotyczyła opanowania Kościoła Mojego Syna na ziemi przez Jego wrogów. Będzie ona dotyczyć walki o dusze. Kara będzie Ostrzeżeniem Boga wobec ludzkości, aby ta otwarła swoje oczy na Prawdę. Reszta Armii pomoże zachować przy życiu płomień miłości do Mojego Syna, a  tym samym odroczyć karę dla dusz — karę, która spadłaby na nie, gdyby nie Miłosierdzie Mojego Syna.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Moja Obietnica, że ponownie powrócę, spełni się za życia tego pokolenia

czwartek, 1 maja 2014, godz. 23.30

Moja wielce umiłowana córko, Moja Obietnica, że ponownie powrócę, spełni się za życia tego pokolenia. Wielu ludzi na świecie w tym obecnym czasie zapomina o proroctwach, które zawarte są w Najświętszej Biblii — proroctwach nawiązujących do Wielkiego Dnia Pańskiego. Aby was przygotować na ten czas, Mój Ojciec polecił Mi, aby was poinformować, że data Mojego Powtórnego powrotu jest ustalona, ale jedynie On, Ojciec Przedwieczny, zna tę datę. Nawet Mnie, Jego Synowi Jednorodzonemu, data ta nie jest wiadoma — a jedynie to, że stanie się to wkrótce.

Wiele wydarzeń musi najpierw nastąpić, przed nadejściem wielkiej odnowy, ale wiedzcie, że nastąpią one w szybkim tempie i błyskawicznie jedno po drugim.  Ci, którzy obawiają się Wielkiego Dnia, muszą więc właśnie Mi zaufać i modlić się o dusze tych, którzy uczynią wszystko, co tylko mogą, aby stanąć Mi w drodze w Moim Podążaniu za duszami. Moim Planem wobec świata jest sprowadzenie nawet tych najbardziej upartych pomiędzy wami do Mojego Królestwa. Moje Królestwo nastanie, gdyż taki jest Plan Boga, który wypełni Ostatnie Przymierze zgodnie ze Świętą Wolą Boga.

Módlcie się szczodrze w waszych sercach za dusze tych, którzy najbardziej potrzebują Mojego Miłosierdzia, a Ja osłonię ich Moją Najdroższą Krwią. Wszystko to, co było na początku, na końcu się wypełni, a wtedy świat będzie istniał bez końca. Wszystko rozpoczyna się i kończy za sprawą Mojego Ojca.

Nic nie powstrzyma Mojego Powtórnego Przyjścia. Żadnemu człowiekowi, który się Mnie przeciwstawia i który usiłuje odciągać dusze ode Mnie, nie będzie wolno Mnie prowokować, bo kiedy przybędę, wszyscy Moi wrogowie zostaną odrzuceni precz. Ocalę słabych, przerażonych, skruszonych, heretyków, pogan, kłamców, złodziei, morderców — wszystkich grzeszników. Żaden z was nie jest wyłączony z Mojego Miłosierdzia. Ja kocham was wszystkich.

Wasz Jezus