Ludzki rozum nie jest w stanie pojąć wszystkiego, co Mnie dotyczy

Załaduj kopię Ludzki rozum nie jest w stanie pojąć wszystkiego, co Mnie dotyczy:

czwartek, 17 lipca 2014, godz. 17.17

Moja wielce umiłowana córko, największym bólem, jaki muszą znieść ci, którzy Mnie kochają, jest ból ciemności duszy. Im bardziej łączycie się ze Mną i we Mnie, tym bardziej będziecie wewnętrznie cierpieć. Bo kiedy Ja zamieszkuję waszą duszę, to z tego powodu będziecie musieli znosić więcej bólu.

Kiedy dusza, w całkowitym zjednoczeniu, staje się częścią Mnie i kiedy oddaje Mi ona swoją wolę, wówczas Moja Obecność będzie się w takiej osobie stawała tym bardziej widoczna. Będzie ona ściągać na siebie nienawiść innych i będzie odczuwać Moją własną boleść, gdy będzie musiała być świadkiem nieuczciwości, niesprawiedliwości i nikczemności, ponieważ na świecie jest tyle grzechu. Zmysły jej staną się wyostrzone i jej zrozumienie spraw duchowych — jakie się w niej zrodzi jako rezultat cierpienia wraz ze Mną — odsłoni przed nią wiele spraw, które pobudzą w niej głębszą świadomość co do tego, jaka bitwa ma miejsce pomiędzy Bogiem a szatanem.

Choć osoba ta zrozumie, co pochłonęło jej duszę, jej ciało i jej zmysły, wcale to nie znaczy, że będzie jej to łatwo zaakceptować. Ludzki rozum nie jest w stanie pojąć wszystkiego, co Mnie dotyczy. Ale jeżeli ona Mi ufa i akceptuje, że wszystko, co dobre, pochodzi ode Mnie, to pozwoli, abym wzrastał w niej dla dobra wszystkich.

Mogę osiągnąć wielkie rzeczy, gdy pozwalacie Mi mieszkać w waszej duszy. Tak wielu ludzi może otrzymać Mój Dar Miłosierdzia, jeżeli pozwolą, aby Moja Miłość szerzyła się w ten sposób. To dzięki duszom ofiarnym mogę interweniować, aby ocalić dusze innych. Zawsze akceptujcie, że jeżeli Ja ofiarowuję komuś Dar Cierpienia, to niesie to ze sobą wielkie nagrody dla całej ludzkości. Moje Miłosierdzie jest Moim Darem dla was. Zaakceptujcie z wdzięcznością różnorodne metody, poprzez które działam, gdyż w jedności ze Mną cierpienie to okaże się krótkotrwałe.

Przyjmijcie Mnie takim, jakim Jestem, a nie takim, jakim myślicie, że powinienem być.

Wasz Jezus