Konserwacja witryny

Drodzy Czytelnicy!

Ze względów natury technicznej nasza witryna będzie dziś w nocy z 1/2.09.2014 przez jakiś czas niedostępna. „Konserwacja” ta odbędzie się mniej więcej między godziną 3 a 4 czasu polskiego.

Matka Zbawienia: Żaden człowiek nie ma prawa w Boże Imię wyrządzać krzywdy innemu człowiekowi

czwartek, 21 sierpnia 2014, godz. 16.25

Moje drogie dzieci, kiedy jakiś człowiek prześladuje innego człowieka i powoduje jego cierpienie, to Duch Boży nie może pozostawać w jego duszy, bo zamieszkuje w niej diabeł. Kiedy jakiś człowiek prześladuje innego człowieka, krzywdząc go duchowo lub fizycznie, a następnie usprawiedliwia swoje działania, twierdząc, że broni on Słowa Bożego, to wiedzcie, że jest to największy grzech, ponieważ znieważa on Boskość samego Boga.

Żaden człowiek nie ma prawa w Boże Imię wyrządzać krzywdy innemu człowiekowi, ponieważ jest to absolutnie niedopuszczalne ani nie ma na to zezwolenia Mojego Syna, Jezusa Chrystusa. Jednak wraz ze wzrastaniem na świecie nieszczęść każdy nikczemny akt będzie rozgrzeszany przez tych, którzy są winni potwornych grzechów przeciw Chrystusowi. Użyją oni każdej wymówki, aby usprawiedliwić swoje złe czyny; i nikt z nich nie uniknie kary w ramach Bożego Planu Odkupienia. Jeżeli ktoś wyrządza jakieś zło innej duszy, będzie on musiał odpowiedzieć za swoje grzechy przeciwko Bogu, przeciwko Jego Stworzeniu i przeciwko każdemu z Jego dzieci.

W tym czasie wielkiego oszustwa, kiedy grzesznikom tak trudno jest odróżnić dobro od zła, ważne jest, aby pamiętać Słowa Mojego Syna, Jezusa Chrystusa. Niech ten, kto jest bez grzechu, pierwszy rzuci kamieniem.* Ktoś, kto innym zadaje okropne cierpienia, będzie osądzony według jego uczynków.

Musicie w obecnym czasie modlić się za ludzkość i o łaski, aby dostrzec różnicę między grzechami, które są dokonywane przeciwko ludzkości, i tymi przeciwko Bogu. Grzech jest grzechem, ale kiedy złe uczynki są dokonywane w Święte Imię Boga, to konsekwencje tego będą brzemienne w skutki. Wraz z szerzeniem się nienawiści szerzy się — dzięki cichym i pokornym duszom — Miłość Boża, ponieważ dusze te niosą pochodnie Zbawienia w tej okalającej was ciemności. Ale człowiek może zostać wybawiony od grzechu tylko dzięki Łasce Bożej; i to dzięki takim duszom, które kochają Boga bezwarunkowo, dusze, które błądzą, mogą zostać odkupione.

Musicie się modlić, modlić, modlić za grzeszników wszędzie, bo ciemność czyni ich ślepymi na Prawdę. Bez Prawdy świat zanurzy się w kompletnej ciemności. Módlcie się, Moje drogie dzieci, abyście mogły przetrzymać tę ohydę, którą grzech wprowadza w wasze życie. Módlcie się za tych, którzy Boże dzieci prześladują, aby mogli odkryć w swoich sercach, jak innym okazywać miłość i współczucie.

Módlcie się o zbawienie dusz, a w szczególności tych, którzy dopuścili, aby nienawiść przyćmiła ich serca, i którzy najbardziej potrzebują Bożego Miłosierdzia.

Wasza Umiłowana Matka

Matka Zbawienia

* Ewangelia według św. Jana (J 8,03-8,07)

Świat znajduje się na krawędzi wielkiej przemiany

poniedziałek, 18 sierpnia 2014, godz.18.47

Moja wielce umiłowana córko, kiedy Boże dzieci są świadkami światowych konfliktów i straszliwych zbrodni, popełnianych w imię sprawiedliwości, wtedy niech wiedzą o tym: Że zło rodzi zło. To, co czynicie innym, to samo zostanie wam uczynione. Moja Sprawiedliwość jest Moją nieodłączną właściwością i chociaż Moje Miłosierdzie jest bogate, to należy się bać Mojej Kary, gdy ona spada na niewdzięcznego i nikczemnego człowieka.

Ja nikomu nie wyrządzam krzywdy, bo to jest czymś, co nie pochodzi ode Mnie. Ale skoro zło jest zadawane Bożym dzieciom i skoro nikczemność się szerzy, to wyleję Moją Sprawiedliwość; i niech żaden człowiek nie ma jakichkolwiek wątpliwości — te czasy właśnie dla was nastały. Zło wywodzi się z grzechu. Dusze, które popadają w grzech, muszą zawsze próbować szybko odkupić się w Moich Oczach. W przeciwnym wypadku grzech ropieje; i nawet gdybyście nie dowierzali, że to szatan narzuca jarzmo duszom wypełnionym nienawiścią i przemocą, to nie zmienia to faktu, że wyzwolenie takich dusz spod jego kontroli jest rzeczą niezmiernie trudną.

Gdy tylko szatan skazi jakąś duszę, będzie on nieustannie dręczył tę osobę, dopóki jej umysł, jej czyny i jej postępowanie nie zostaną zharmonizowane z nim, z diabłem. Skażona dusza zostaje w końcu opętana i jedynie Ja, Jezus Chrystus, mogę taką duszę uwolnić poprzez egzorcyzm. Dusza bardzo szybko może zostać opętana, ale może zabrać całe lata, aby uwolnić ją z uchwytu węża. Tak więc, kiedy Moja Kara da się wam we znaki, odbędzie się to po to, aby wykorzenić zło i ukarać tych sprawców, którzy okradają z życia innych. Ukarzę tych, którzy odbierają życie ciału i duszy. Nie ma takiego złoczyńcy, który byłby niewidzialny dla Moich wszystkowidzących Oczu.

Tak wiele wiecie o Mojej Miłości. Nie macie żadnej wątpliwości co do tego, jak wielkie jest Moje Miłosierdzie. Ale śmiertelny człowiek nie zdaje sobie sprawy, czym jest Gniew Boga, ponieważ jest to coś, o czym wam nie powiedziano. Gniew Boga jest realny. Czy wy wierzycie, że On pozwoliłby na to, aby szatan niszczył Jego dzieci, a On by siedział z założonymi rękoma i się temu przyglądał? Czy Wy wierzycie, że nie ukarałby on dusz, które podporządkowują się każdemu kaprysowi i każdej zachciance szatana? I choć dobre dusze mogą stracić życie, to one je posiądą. Podczas gdy dusze niegodziwe mogą zostać przy życiu, ale one życia nie posiadają.

Świat znajduje się na krawędzi wielkiej przemiany i wszystko, co przepowiedział Bóg, będzie miało miejsce. Wszystko to, o czym On powiedział, że ma się wydarzyć, się wydarzy. I chociaż Ja dałem wam proroków, aby was ostrzegli, wy nadal nie słuchaliście. Odtrąciliście wiele prywatnych objawień danych światu po to, aby ludzkość była przygotowana. Nadal nie słuchaliście.

Musicie się modlić, aby skala zniszczeń, jakie mają dotknąć świat, została pomniejszona, bo gdybyście mogli być świadkami tego, co będzie w przyszłości, to padlibyście do Moich Stóp, błagając o Miłosierdzie. Ci, którzy w Moich Kościołach na ziemi nie utrzymują Słowa Bożego przy życiu, będą odpowiedzialni za utratę wielu milionów dusz, które w przeciwnym wypadku zostałby zbawione.

Wstydźcie się wy, którzy nazywacie Mnie swoim własnym, skoro, z jednej strony, głosicie tylko część Prawdy, a z drugiej — Mnie przeklinacie. Ból i smutek, jakie znoszę, i separacja człowieka od Swojego Stworzyciela zbliżają się do końca, ponieważ teraz następuje Mój Czas. W ostatniej bitwie o dusze, wiedzcie o tym, że tak jak zło się nasila, tak kara Boża będzie dziesięciokrotnie większa od tego, co źli ludzie uczynili swoim barciom i siostrom.

Obawiajcie się nie Mojej Miłości, ale Mojej Sprawiedliwości.

Wasz Jezus

W pierwszym rzędzie martwcie się o swoją własną duszę, a następnie módlcie się za innych

niedziela, 17 sierpnia 2014, godz. 17.18

Moja wielce umiłowana córko, niech nie będzie żadnych podziałów pomiędzy Moimi Naśladowcami w tej Misji ocalania dusz, bo takie jest pragnienie tego, który Mnie nienawidzi. Kiedy Moi umiłowani chrześcijańscy wyznawcy popadają w podziały i zwalczają się wzajemnie w Moje Imię, to sprawia Mi to wielki smutek. Mój smutek zaś się zwielokrotnia, kiedy ci, którzy głoszą Moje Słowo, następnie Mu zaprzeczają — wyrządzając innym krzywdę i uciekając się do bezlitosnych metod, aby zadać im ból.

Wszystkie Boże dzieci są w Moich Oczach jednakowe. Wiedzcie o tym, że dobrzy pośród was nie są odporni na pokusy szatana, a ci z rozpaczą i nienawiścią w swoich sercach nie są uodpornieni na Moje Dary. Każdy jeden z was jest grzesznikiem. Nie stawajcie nigdy przede Mną, mówiąc Mi, że jakaś dusza nie jest Mnie godna. Nie potępiajcie przede Mną kogoś innego i nie uznajcie go za złego; bo kimże jesteś w Moich Oczach ty sam, jak nie właśnie grzesznikiem?

Świat jest pełen miłości, nienawiści i obojętności w stosunku do Mnie, Jezusa Chrystusa, z powodu istnienia grzechu. Tylko wtedy, gdy grzech zostanie wykorzeniony, świat stanie się doskonały. Dlatego też w pierwszym rzędzie martwcie się o swoją własną duszę, a następnie módlcie się za innych. Kiedy tak będziecie czynić, Ja wyleję Moje Miłosierdzie na was wszystkich. Człowiek, który przede Mną wywyższa samego siebie i źle mówi o kimś innym, stanie jako ostatni przed Moim Trybunałem Sądowym, podczas gdy człowiek, który przede Mną samego siebie uniża, stanie jako pierwszy.

Kiedy wy wreszcie prawdziwie przyjmiecie Moje Nauki? Dlaczego mówicie, że jesteście Moi, a okazujecie innym nienawiść? Nigdy nie staniecie się godni Mojego Królestwa, dopóki nie pozbędziecie się swojego woalu, wprawiającego was w przekonanie o własnej nieomylności, i swojego pancerza pychy.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Może nie spotkacie Mojego Syna fizycznie, ale zaznacie Go pod każdym względem

sobota, 16 sierpnia 2014, godz. 20.15

Moje drogie dzieci, wielu ludzi poszukuje Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, w pewnym okresie swojego życia. Kiedy dusza odkrywa Mojego Syna, to musi ona podjąć wędrówkę po rozmaitych ścieżkach i zróżnicowanymi etapami. Kiedy znajdujecie się blisko Mojego Syna, to następuje walka, tak więc musicie się jej zawsze spodziewać. Kiedy się do Niego zbliżycie, staniecie się do Niego bardziej podobni, a Jego Przymioty staną się wam bliskie. Może nie spotkacie Mojego Syna fizycznie, ale zaznacie Go pod każdym względem. Odczujecie Jego Miłość. Jego Ból stanie się waszym. Udzieli się wam Jego Wrażliwość i Radość, której On doświadcza, ponieważ Jego bezwarunkowa Miłość do ludzkości stanie się waszym udziałem. Jego Cierpliwość zostanie zaszczepiona w waszej duszy, a Jego Słowo wyryte w waszym wnętrzu wraz ze zrozumieniem, którego Duch Święty wam udzieli.

Jeżeli prawdziwie kochacie Mojego Syna, to staniecie się pokorni jak On, odczuwając żarliwe pragnienie, aby Mu służyć, bez względu na skutki. Niektóre dusze osiągają ścieżkę doskonałości duchowej w miarę upływu czasu, ale nie zakończą one tej podróży, dopóki nie obdarzą Boga całym swoim zaufaniem. Jeżeli jakaś dusza będzie się w drodze chwiała, to otrzyma ona łaski, aby się podnieść i kontynuować swoją podróż. Ale jeżeli dusza współzawodniczy z Moim Synem i uważa siebie za godną tego, aby rzucić wyzwanie Słowu, które stało się Ciałem, to wtedy odseparowuje się ona od Boga.

Ten, kto znajduje Jezusa w tym życiu na ziemi i kto Mu wiernie służy, zazna pokoju. Mało co na tym świecie przyniesie mu kiedykolwiek potem zadowolenie. Kiedy jednak dusza — stawszy się bliską Mojemu Synowi — oddzieli się od Niego, będzie znosić straszliwy ból. Jeżeli Go poznała i mieszkała w Jego Sercu, to zazna takiego bólu oddzielenia od Mojego Syna, jaki jest najgorszym bólem, znanym człowiekowi.

Być może jesteście kuszeni, aby rzucić wyzwanie Naukom Chrystusa lub się was zastrasza, abyście w jakikolwiek sposób Go odrzucili — ale wiedzcie, że nic na tym świecie nigdy nie przyniesie wam pokoju, miłości czy radości, jakie pochodzą od Niego.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Moja wielce umiłowana córko, chcę, aby było wiadome, że ci, którzy ingerują w Wolę Boga, zgodną z Jego Planem ocalenia dusz, ściągną na siebie Jego Gniew — Gniew Mojego Ojca

czwartek, 14 sierpnia 2014, godz. 15.00

Moja wielce umiłowana córko, chcę, aby było wiadome, że ci, którzy ingerują w Wolę Boga, zgodną z Jego Planem ocalenia dusz, ściągną na siebie Jego Gniew — Gniew Mojego Ojca.

Gdy człowiek otrzymuje z Woli Bożej Mojego Przedwiecznego Ojca wielki dar, a następnie go odrzuca, Ojciec Mój płacze. Lecz gdy człowiek próbuje Mój —przynoszący światu zbawienie — Plan sfinalizowania Przymierza Mojego Ojca zatrzymać, działać na Jego szkodę lub się do Niego wtrącać, to będzie on za to ogromie cierpiał. I skoro człowiek wierzy, że jego własna moc stoi ponad tą pochodzącą od Boga, to popadnie on w bezsilność. Ale kiedy człowiek przytula Mnie tak samo, jak to uczynił Judasz — mówiąc Mi, że Mnie kocha, całując Mnie w policzek — a następnie Mnie zdradza, to nie jest on lepszy od tego, który wydał Mnie Moim katom.

Przynoszę ludzkości w tych czasach wielkie łaski. Przynoszę człowiekowi wielki Dar w postaci tej Misji — a co on robi ? On pluje Mi w Twarz, tak pełna jest jego dusza zazdrości, zjadliwości i nienawiści. Ci, którzy tak postępują, zostaną przygnieceni głęboką boleścią, zrodzoną z osamotnienia, nie podobną do niczego, czego kiedykolwiek przedtem zaznali. Będą — w tym ziemskim życiu — cierpieć ból oddzielenia od Boga, a kiedy on nadejdzie, to będą wiedzieć, że jest on spowodowany zdradzeniem Mnie, Jezusa Chrystusa, ich jednego i jedynego Zbawiciela. Zrozumieją oni także głębię wymiaru tego cierpienia, ale przy tym, z powodu Mojego Wielkiego Miłosierdzia i ponieważ daję im to cierpienie na ziemi, udzielę im szansy na pokutę i na to, aby na nowo stali się pełnią. Jeżeli przyjmą Moją Wolę z godnością, to podaruję im życie w Moim Nowym Królestwie.

Obudźcie się, wy wszyscy, i zrozumcie, że Moim jedynym pragnieniem jest upajać się wami w Moich Miłujących Ramionach. Nie jestem waszym wrogiem — Ja was kocham i tak bardzo za wami tęsknię, że nie jesteście zdolni tego pojąć. Wysyłam proroków nie po to, aby was straszyć, ale aby rozgłosić Prawdę — abym mógł przynieść Wieczne Zbawienie wam wszystkim, a w szczególności tym, którzy w najmniejszym stopniu ze wszystkich na Nie zasługują.

Chodźcie. Słuchajcie Mojego Wołania — Mój Plan zrealizuje się bez względu na to, jak bardzo się mu sprzeciwiacie. Pełna prawda o tym, co jest dla was konieczne, by odzyskać wasze — nadane wam przez Boga — prawo do waszego dziedzictwa, ujawni się wkrótce. Kiedy przyjdę z tą nowiną, to albo musicie ją serdecznie  powitać, albo utracicie swoją duszę.

Wasz Umiłowany Jezus

Zawsze bądźcie czujni na podziały, których świadkami jesteście w świecie

środa, 13 sierpnia 2014, godz. 16.03

Moja wielce umiłowana córko, jeszcze nigdy wściekłość szatana nie była tak intensywna, jak teraz, gdy zadaje on Bożym dzieciom w każdym zakątku świata każdego rodzaju cierpienie. Im większe zaburzenia, tym intensywniejsza jest jego obecność i jego wpływ. Jednak — sam z siebie — jest on bezsilny i powoduje takie diabelskie prześladowania jedynie poprzez wpływ, jaki zapewnia sobie nad tymi, którzy są na niego otwarci. Im więcej dusz pochwyci, tym gorsze jest prześladowanie i tym więcej się pastwi. Kiedy jednak ludzie, którzy są Mi wierni, dopuszczają, aby wywoływał on zamieszanie i rozpacz w ich sercach, to jad, jaki się wysącza, jest najgorszy z możliwych. Wtedy to właśnie zwrócą się jeden przeciw drugiemu, walcząc ze sobą i się dzieląc, dopóki nie zniszczą się wzajemnie.

Zawsze bądźcie czujni na podziały, których świadkami jesteście w świecie — czy to będzie dotyczyć polityki, religii czy też podziałów pomiędzy Moimi wyznawcami, ponieważ będzie to zawsze miało korzenie w siedlisku bestii, której władza nad ludzkością dobiega końca. Jednak bestia ani na sekundę nie wycofa się z planu zniszczenia wszelkiej więzi ze Mną, Jezusem Chrystusem.

Jedynie wtedy, kiedy zaakceptujecie Moje Słowo — takim, jakim Ja wam Je teraz daję — dostrzeżecie tę łaskę i Mnie poprosicie, abym wami pokierował przez to zawiłe pole minowe. Żaden z was nie jest w swojej wierze wystarczająco silny, aby walczyć z wpływem zła. Bez codziennej modlitwy, w której będziecie błagać Mnie o pomoc, nie będziecie w stanie utrzymać się blisko Mojego Boku. Lecz kiedy obsypię was tymi łaskami, staniecie się na tyle odważni, aby pozostać Mi wiernymi. Jedynie wówczas Prawda was podtrzyma.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Bardzo blisko jest czas wypełnienia się proroctw z La Salette i Fatimy

środa, 13 sierpnia 2014, godz. 14.39

Moje drogie dzieci, bardzo blisko jest czas wypełnienia się proroctw z La Salette i Fatimy. Nie wolno się wam tych czasów lękać, ale raczej je ochotnie przyjąć, ponieważ musicie wiedzieć, że Przymierze Mojego Ojca zostanie ostatecznie wypełnione, tak jak to miało być. Antychryst w końcu zajmie swoje miejsce w Kościele Mojego Syna na ziemi i nie może temu nic zapobiec. Wielu zaprzeczy proroctwom, które Ja objawiłam światu, a uczynią to na własną zgubę. Ci, którzy odmówią przyjęcia ostrzeżeń danych światu i którzy podążą za wrogami Boga, narażą swoje dusze na niebezpieczeństwo i to z powodu tych dusz — wprowadzonych w błąd — proszę was, abyście się żarliwie modlili.

Obecnie toczy się bitwa o rasę ludzką i o zbawienie wszystkich Bożych dzieci, i tym wszystkim, którzy niezłomnie opowiadają się za Prawdą co do tego wszystkiego, co Mój Syn objawił światu, wyrządzana jest wielka krzywda. Nigdy nie wolno wam wziąć jakiegoś fragmentu Jego Słowa czy Świętej Biblii i pozbyć się Go na korzyść czegoś, co może stwarzać wrażenie, że jest dla was bardziej wygodne. Zaakceptowanie Prawdy nigdy nie przychodzi łatwo, bo napawa Ona w sercu lękiem nawet tych najodważniejszych i najbardziej mężnych. Prawda jest zawsze odrzucana; kiedy zaś na Najświętszą Głowę Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, były nakładane ciernie — w tym samym czasie kapłani i starsi modlili się w świątyni, wychwalając Boga, a kiedy umarł On na Krzyżu, ich kohorty Go przeklinały. Tak było wówczas i tak samo będzie, kiedy świat weźmie odwet na Słowie Bożym i odwróci Je z prawej na lewą i do góry nogami. Nalegam na was usilnie, drogie dzieci, abyście zaakceptowały Prawdę, bo Ona stanie się środkiem, z pomocą którego będzie wam łatwiej maszerować w kierunku Królestwa Nowej Ery. Bez uznania tego, o czym jesteście teraz   powiadamiani, wiele dusz popadnie w błąd i obejmie bestię. Zrezygnują z wszelkich indywidualnych praw obywatelskich i z wolności, wielbiąc wrogów Mojego Syna, aż w końcu oddadzą swoje dusze diabłu.

Lęk przed Prawdą — bo Ona może być trudna do przełknięcia — może doprowadzić do frustracji. Frustracja prowadzi do gniewu, a gniew do nienawiści. Nienawiść do tej Misji się nasili i do wszelkich innych Misji, które tę poprzedzały; a ci, którzy Mnie, Matkę Bożą, kochają, będą zachęcani, aby ją napiętnować. Jakże Mnie zasmuca, kiedy moje Imię jest wykorzystywane do tego, aby obrażać Słowo Jezusa Chrystusa, jedynego i wyłącznego Zbawiciela ludzkości. To zamieszanie będzie siać spustoszenie w Moich grupach Maryjnych, tak że zaczną one wątpić w ostrzeżenia, które polecono Mi zaprezentować światu w La Salette i w Fatimie. Ludzie będą unikać słów, które wypowiedziałam, i będą przekonani, że zawarte w nich proroctwa dotyczą innego czasu w odległej przyszłości.

Kiedy cała ta wrzawa wybuchnie, kiedy Doktryna zawarta w Księdze Mojego Ojca zostanie na nowo spisana i przedstawiona światu jako będąca autentyczną, wtedy jedynie ci, którzy mają prawdziwe rozeznanie, będą rozumieli Prawdę. Musicie intensywnie modlić się o przetrwanie Kościoła Mojego Syna — Jego Ciała na ziemi — tak aby się Go nie pozbyto i nie rzucono psom. Bo gdy ten dzień nadejdzie, zainterweniuje Sprawiedliwość Boża i ludzkość w końcu zrozumie, co to znaczy zostać pogrążonym w ciemności. Dzień, kiedy Światło Boga zostanie zagaszone, to czas, gdy wszystkie rzeczy się wypełnią, jak przepowiedziane.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Chrześcijaństwo będzie budziło odrazę, bo będzie postrzegane jako blokada na drodze do wolności osobistej

poniedziałek, 11 sierpnia 2014, godz. 19.36

Moja wielce umiłowana córko, świat jest przepojony nową formą duchowości, zawierającej w sobie wiarę w istotę wyższą — tę, którą oni nazywają „chrystus”  — ale to nie Ja, Jezus Chrystus, jestem tym, do którego oni się odnoszą. Szatan — pod postacią Lucyfera, do którego oni zwracają się jako do Króla Światłości — jest ubóstwiany nie jako zła istota, ale jako ta, która działa na rzecz Boga. Ta ideologia jest preferowana przez tajemne sekty, które wyruszyły, by zniszczyć chrześcijaństwo. Wielu zostanie wciągniętych w okultystyczne i magiczne praktyki, ponieważ usilnie pragną tego, co daje im podnietę. Ale jeżeli już raz się w to wciągną, to staną się marionetkami, a z czasem opętani zostaną przez diabła.

Wielu ludzi pozbawionych jest duchowej pociechy i łaknie pokoju. Wszelkie ideologie, które twierdzą, że przynoszą im samospełnienie, pokój, wyciszenie i głębsze rozumienie ich człowieczeństwa — będą dla nich atrakcyjne. Przy tym wielu odczuje awersję do tego, aby Mnie, Jezusa Chrystusa, naśladować, ponieważ społeczeństwo Mnie potępiło, wyganiając Mnie do głębi piekieł. Będą oni jednak zadowoleni, kiedy będą karmieni fałszywą doktryną — doktryną, że wszystkie drogi prowadzą do Boga. Bo to jest kłamstwo, gdyż do Boga możecie przyjść wyłącznie przeze Mnie, Jego jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa.

Jestem w jedności z Tym, Który stworzył wszystkie rzeczy. Istnieje tylko jeden Bóg — i Ja, Jezus Chrystus, Jestem Słowem, które stało się ciałem; po to, aby ludzkość na nowo odzyskała swoją doskonałość. Beze Mnie nigdy nie zaznacie spełnienia — ani w tym życiu, ani w następnym.

Światu zostanie powiedziane, że najważniejszym celem jest dążenie do wolności — wolności za wszelką cenę. Tymczasem autentyczne oddawanie czci Bogu oznacza utratę możliwości służenia jedynie własnym interesom, a przez to właśnie chrześcijaństwo będzie budziło odrazę, bo będzie postrzegane jako blokada na drodze do wolności osobistej. Służenie Bogu, jakiemukolwiek Bogu, staje się celem wielu ludzi, którzy poszukują Prawdy. Ale skoro szatan jest uznawany przez człowieka za bóstwo, to Bóg — w Swej nieskończonej Sprawiedliwości — zniszczy tych, którzy oddają cześć bestii. Bestia, która ukrywa się pośród elity i możnych, daje wielką władzę tym, którzy rozprzestrzeniają kłamstwa, że Ja, Jezus Chrystus, nie istnieję. Jest to największe przekleństwo, skierowane przez szatana przeciwko ludzkości, a z powodu swojej słabości człowiek daje się naciągnąć na te kłamstwa, które wylewają się z ust bezbożników.

Jest tylko jeden Bóg. Jest tylko jedna ścieżka do Boga. I bez względu na to, jak połyskliwie wam to może zostać przedstawione — nie ma żadnej innej ścieżki, wiodącej do Ojca, jak tylko ta, która prowadzi przeze Mnie, Jezusa Chrystusa, Zbawiciela Świata.

Wasz Jezus

Proście, a otrzymacie. Jeżeli milczycie, jeżeli macie zaciśnięte usta, to Ja nie mogę wam odpowiedzieć

niedziela, 10 sierpnia 2014, godz. 18.00

Moja umiłowana córko, odwrócił się bieg wydarzeń i w ich wirze, jak przepowiedziane, dojdzie do wielu zmian. Nie przerażajcie się, ponieważ wiele razy dałem wam Moje Słowo, że wszystko uwieńczy Moje Wielkie Miłosierdzie, które porwie każdą duszę w Światło Mojej Miłości i Współczucia. Obawiajcie się jedynie Mojej Sprawiedliwości, ale wiedzcie, że kiedy dojdzie do jej rozpętania, to będzie ona dopuszczona ze względu na dobro innych i dla zbawienia świata. Kary wprowadzam tylko po to, aby wstrzymać szerzenie się nienawiści i aby rozbudzić w tych poczerniałych duszach jakąkolwiek miłość, która być może jeszcze gdzieś w nich zalega — po to, by do Mnie przyszli.

Dlaczego ludzie wierzą, a zwłaszcza pobożni ludzie, że oni wiedzą więcej ode Mnie? Że są bardziej inteligentni niż Ten, Który ich stworzył? Że ich racjonalistyczna ocena tego wszystkiego, co ode Mnie pochodzi, mogłaby wyeliminować Moją Obecność? Arogancja człowieka i jego duma z własnych możliwości stanie się jego upadkiem. Człowiek nie dysponuje żadną mocą poza tą, która tkwi w jego duszy. Wiara, kiedy jest czysta, stanowi potęgę, i to dzięki wierze, i tylko dzięki wierze, Ja, Jezus Chrystus, przyniosę wam nadzieję, miłość i radość. Jedynie Ja mogę wyposażyć człowieka w wielkie dary, ale dopóki on Mnie o nie nie poprosi, nie mogę ich narzucić jego wolnej woli.

Proście, a otrzymacie. Jeżeli milczycie, jeżeli macie zaciśnięte usta, to Ja nie mogę wam odpowiedzieć, ponieważ do Mnie nie przychodzicie. Zawsze zwracajcie się do Mnie i proście Mnie o każdą łaskę, gdyż Ja odpowiem na wasze wołanie za każdym razem. Nie odwracajcie się ode Mnie i nie mówcie, że wszystko będzie dobrze i że życie ułoży się samo. Na Życie trzeba sobie zasłużyć. Wieczność jest Darem od Boga i jest Ona dana tym, którzy o Nią proszą. Niestety, wielu roztrwoni swoje szanse na Życie Wieczne, ponieważ wierzą, że ludzkość jest bardziej potężna niż jakiś Bóg, który może istnieje, a może i nie. I tak staną się oni kowalem swojego własnego losu i odwrócą się plecami do Życia Wiecznego z powodu grzechu pychy — tak są uparci.

Wyparli się Mnie, żyjąc na ziemi, i wyprą się Mnie, kiedy stanę przed nimi z rozpostartymi ramionami w tym Wielkim Dniu. Odwrócą się i wejdą do jaskini lwa, gdzie nigdy nie zaznają ani przez minutę pokoju.

Wasz Jezus

Krucjata Modlitwy (163) Uratuj mnie od prześladowań

Krucjata Modlitwy (163)

Uratuj mnie od prześladowań

O Jezu, zachowaj mnie od bólu
prześladowania w Twoje Imię.

Uczyń mnie drogim Twojemu sercu.

Uwolnij mnie od pychy, chciwości, zła,
mojego ego i nienawiści w mojej duszy.

Dopomóż mi, abym prawdziwie
zawierzył się Twojemu Miłosierdziu.

Uwolnij mnie od mojego strachu.

Pomóż mi złagodzić mój ból
i oddal ode mnie wszystkie szykany,
tak abym mógł naśladować Cię
jak małe dziecko, wiedząc,
że wszystko znajduje się
pod Twoją Kontrolą.

Uwolnij mnie od nienawiści,
okazywanej mi przez tych wszystkich,
którzy twierdzą, że są Twoimi,
ale którzy w rzeczywistości
Ciebie odrzucają.

Nie dopuść, aby biczowały mnie
ich cięte języki i aby ich niecne postępki
zawróciły mnie ze ścieżki Prawdy.

Pomóż mi skupić się jedynie na Twoim
nadchodzącym Królestwie
i bym z godnością przetrwał
każdą zniewagę, którą być może
będę musiał znieść ze względu na Ciebie.

Przynieś mi pokój umysłu,
pokój serca, pokój duszy.

Amen.

Nie dopuszczajcie do waszych serc niepokoju, nie toczcie ze względu na Mnie sporów ani nie próbujcie Mnie przechytrzyć, gdyż to niczemu nie służy

sobota, 9 sierpnia 2014, godz. 17.43

Moja wielce umiłowana córko, wiedz, że kiedy szaleją sztormy i rozpada się pokój, to zbliża się czas, abym uderzył, dokonując Mojej Interwencji. Człowiek, gdzie nie spojrzy, będzie widział zamęt, a niektórzy powiedzą, że ten Mój czas wkrótce nadejdzie. Dopiero jednak kiedy ujrzycie wojny, wybuchające w różnych częściach świata, i kiedy nowe doktryny zaczną się mnożyć i będę rozsiewane wśród tych wygłodniałych duchowo, którzy jako pierwsi sięgną po nie jak pszczoły po nektar, dopiero wtedy możecie być pewni wielkich zmian, które poprzedzą Moje Powtórne Przyjście.

Zanim przyjdą sztormy — nadciągną chmury; ale sztormy będą szaleć tak długo, jak długo ostatni piorun nie uderzy z nieba. Znaki stają się coraz bardziej wyraźne dla tych, którzy mają oczy i widzą, ale pozostali będą po prostu przekonani, że na świecie jest wiele niesprawiedliwości — i że te perturbacje się powtarzają, że już zawsze miały miejsce. Wiedzcie jednak o tym, że przepowiedziane proroctwa się wydarzą i że wielu będzie ich świadkami, zanim nie nastąpi Wielki Dzień.

Nie dopuszczajcie do waszych serc niepokoju, nie toczcie ze względu na Mnie sporów,  nie próbujcie Mnie przechytrzyć, gdyż to nie służy niczemu innemu, jak tylko temu, aby strach rozjątrzył się w waszych sercach. Martwi Mnie, że jestem świadkiem podziałów na świecie; boli Mnie, kiedy widzę zło, które prowadzi do zabijania niewinnych i do cierpienia, któremu poddaje się słabych. Boli Mnie, że tak wielu znajduje się w ciemności i płacze rzewnymi łzami, ponieważ nie wierzą w lepszą przyszłość. Nie wierzą w spełnienie się Mojej Obietnicy o tym, że odzyskam Moje Królestwo i sprowadzę na ludzkość chwałę. Och, jak Ja nad tym ubolewam i jak tęsknię za tym, aby tym duszom przynieść w pocieszeniu Moją Miłość oraz pokój, który bym tak pragnął zaszczepić w samym środku ich dusz.

Kiedy nieporządek, który nawiedza świat, przybiera na intensywności, musicie złożyć całą waszą broń i, aby siebie uchronić, zaniechać jakiegokolwiek wzbraniania się przede Mną, i wtedy przywołać Mnie tą modlitwą:

Krucjata Modlitwy (163)

Uratuj mnie od prześladowań

O Jezu, zachowaj mnie od bólu prześladowania w Twoje Imię.

Uczyń mnie drogim Twojemu sercu.

Uwolnij mnie od pychy, chciwości, zła, mojego ego i nienawiści w mojej duszy.

Dopomóż mi, abym prawdziwie zawierzył się Twojemu Miłosierdziu.

Uwolnij mnie od mojego strachu.

Pomóż mi złagodzić mój ból i oddal ode mnie wszystkie szykany, tak abym mógł naśladować Cię jak małe dziecko, wiedząc, że wszystko znajduje się pod Twoją Kontrolą.

Uwolnij mnie od nienawiści, okazywanej mi przez tych wszystkich, którzy twierdzą, że są Twoimi, ale którzy w rzeczywistości Ciebie odrzucają.

Nie dopuść, aby biczowały mnie ich cięte języki i aby ich niecne postępki zawróciły mnie ze ścieżki Prawdy.

Pomóż mi skupić się jedynie na Twoim nadchodzącym Królestwie i bym z godnością przetrwał każdą zniewagę, którą być może będę musiał znieść ze względu na Ciebie.

Przynieś mi pokój umysłu, pokój serca, pokój duszy.

Amen.

Proszę, zachowajcie spokój, podczas kiedy sztorm nabiera rozpędu, bo jeżeli nie ufacie Mi w zupełności, to się zachwiejecie i wasz ból — kiedy zobaczycie, jak zło podszywa się pod dobro — stanie się nie do zniesienia. Ufajcie Mi. Nigdy nie odchodźcie od Moich Nauk i módlcie się całą duszą, wyrzekłszy się złych zamiarów — jak należałoby tego od was, jako od Moich naśladowców, oczekiwać. Jeżeli tak będziecie postępować, zostaniecie wyzwoleni i nic nie będzie was już kiedykolwiek niepokoić.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Humanizm stanie się substytutem chrześcijaństwa, gdzie o Bogu nie będzie się już robiło żadnych wzmianek

piątek, 8 sierpnia 2014, godz. 21.15

Moje dziecko, wiedz o tym, że chrześcijanie — podczas gdy na świecie będą oni nadal prześladowani, wyśmiewani i wyszydzani — podzielą się także między sobą. Każdy według własnego uznania; każdy według własnych pragnień i zgodnie z własną interpretacją tego, co naprawdę oznacza służyć Mojemu umiłowanemu Synowi.

I chociaż ludzie są przerażeni pogromem, który chrześcijanie muszą na co dzień przeżywać z rąk nikczemników, to muszą oni wiedzieć, że jest to tylko jedna z form chłosty, jaką muszą znosić ci, którzy głoszą Słowo Jezusa. Przez wasze rządy, organizacje praw człowieka oraz innych będących u władzy, którzy twierdzą, że wspierają dobrobyt na rzecz ludzkości, podejmowane są wszelkie wysiłki, aby osłabić chrześcijaństwo. Humanizm stanie się substytutem chrześcijaństwa, gdzie o Bogu nie będzie się już robiło żadnych wzmianek.

Humanizm — racjonalizm, którym posługuje się diabeł, aby zachęcić ludzi do wykorzystania wiedzy jako narzędzia do podważenia Boskości Mojego Przedwiecznego Ojca — pochłonie świat. Zewnętrznie jego przymilny ton będzie w każdym człowieku, który nie posiada miłości do Boga w swoim sercu, wzbudzał przekonanie, że jest on bardziej pożyteczny niż Prawda. Bo przekonać człowieka, że humanizm stoi ponad Słowem Bożym, to jest najwyższy cel wrogów Mojego Syna. Humanizm jest tylko sprytnym wybiegiem dla tych, którzy są zdrajcami w Kościele Mojego Syna, a którzy pragną być postrzegani jako kochający, troskliwi i jako ci, którzy upominają się o potrzeby innych. Z ambon kościołów chrześcijańskich będą oni prawić kazania na temat humanizmu i jego pustych obietnic, aż prawie już w ogóle nie będzie się mówiło o tym, jak ważne jest ocalenie waszych dusz. Odrzucenie grzechu stanie się sposobem na uniknięcie konfliktów ze światem, grzech zaś nie będzie już traktowany jak coś realnie istniejącego.

Największe oszustwo wszechczasów już na was zstępuje i wkrótce będzie wam wszystkim trudno dochować wierności Prawdzie. Prawda przynosi zrozumienie i świadomość tego, co jest wam potrzebne, aby w waszej duszy osiągnąć prawdziwy pokój i miłość. Oznacza to, że poznacie Miłość Boga, ale i zarazem Jego Sprawiedliwość. Oznacza to, że zdacie sobie sprawę, czym jest Boże Miłosierdzie.

Kiedy jakiekolwiek wzmianki na temat grzechu nie będą już miały miejsca i gdy Kościół Mojego Syna nie będzie już dłużej odwoływał się do tego, jak ważne jest ocalenie waszej duszy, to będziecie wiedzieć, że czasy te nadchodzą i że Czas Mojego Syna jest blisko.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Moje Słowo, powiedzą, wywołuje tak wiele urazy, że zostanie Ono uznane za politycznie niepoprawne

wtorek, 7 sierpnia 2014, godz. 23.40

Moja wielce umiłowana córko, gdyby nie Moja Cierpliwość, to Moja Kara zostałaby teraz wymierzona tym niesprawiedliwym, którzy biczują Mój Kościół na ziemi.

Nienawiść do chrześcijaństwa przejawia się na trzy sposoby. Pierwszym jest światowa apostazja, której przewodzą Moi przeciwnicy, oszukujący świat, aby ten odrzucił wszystko, co pochodzi ode Mnie, a Mnie Samego wyrzucił na pustkowie, abym sczezł. Po drugie przyczynia się do tego racjonalizm i ludzka ingerencja w Moje Słowo, która przybiera na sile za sprawą tych uczonych w Moim Słowie, którzy nie są napełnieni duchem Prawdy, lecz przeciwnie, są przekonani o własnej nieomylności, co podsycane jest przez pychę. Wierzą, że tak trafnie potrafią interpretować Moje Słowo, że uzupełnią Je o nowe załączniki i tak dopasują to, czego Ja nauczałem, aby odpowiadało to ich egoistycznym potrzebom. I z kolei są tacy, których serca są z kamienia, zimne, nieczułe i wypełnione dogłębną nienawiścią do Mnie i do wszystkich, którzy otwarcie praktykują chrześcijaństwo.

Wpływ diabła manifestuje się na tak wiele sposobów, że człowiek sam z siebie nie będzie w stanie przeciwstawić się wymaganiom, jakie ze strony tych trzech grup zostaną mu postawione, a których celem będzie uniemożliwienie ludziom głoszenia Prawdziwego Słowa Bożego. Moje Słowo, powiedzą, wywołuje tak wiele urazy, że zostanie Ono uznane za politycznie niepoprawne — i zostanie to podane jako główny powód do tego, aby radykalnie zmienić oblicze chrześcijaństwa. Tylko prości ludzie — którzy kochają Mnie na podobieństwo dzieci — pozostaną Mi wierni; pozostali bowiem będą zbyt zajęci wprowadzaniem zmian dotyczących tego, jak interpretować Moje Słowo. Przez ten cały czas ci kapłani, których powołałem, aby dali świadectwo Prawdzie, będą się przygotowywać, aby Prawdę ocalić.

Ukrywanie Prawdy wywoła straszliwe ciemności. Jej odmienianie jest kpiną z Mojego Ukrzyżowania. Przedkładanie substytutu Prawdy oznacza całkowite się Mnie wyparcie. Jednak największymi przestępcami będą ci, którzy chełpią się swoją wiedzą na Mój temat — ich świątobliwość ukrywa ich fałsz, a ich słowa i czyny nigdy nie przyciągną was do Mnie, gdyż Duch Święty nie będzie obecny w ich duszach. Jeżeli zaś Duch Święty nie będzie obecny, wtedy oni — ci zdrajcy Mojego Słowa — przesycą innych ciemnością, a ci entuzjastycznie przyjmą ich kłamstwa. Wszystkie te fałszerstwa będą naznaczona diabelskim grzechem — pychą, będącą wrotami na pustkowie. Gdy tylko wrota te zostaną otwarte, wtedy wszystkie inne nieprawości przez nie popłyną i dusze tych wszystkich, którzy ulegną herezji, staną się jałowe.

Bez Prawdy będziecie żyć w świecie, gdzie nic, co dotrze do waszych uszu, nie przyniesie wam pokoju. Bez Światła Mojej Obecności słońce nie będzie jaśnieć, stanie się spłowiałe i ociężałe, a następnie będzie jak za mgłą, aż — za sprawą ręki śmiertelnego człowieka — przestanie wydawać światło, tak iż ci, którzy mają oczy, a którzy widzieć nie chcieli, już dłużej nie będą widzieć, podczas gdy ci, którzy ujrzeli Ducha Bożego i Go przyjęli — widzieć będą.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Mój Syn nie wysyłał nikogo, aby odwracał waszą uwagę od tych Orędzi

środa, 6 sierpnia 2014, godz. 13.00

Moje drogie dzieci, uważajcie na tych, którzy prześladują was w Imię Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, ponieważ będą oni ostrożni i będą się ukrywali za fasadą świętości. Diabeł nigdy nie zaprezentuje siebie takim, jakim rzeczywiście jest, bo jest on zbyt przebiegły. Natomiast — poprzez dusze, na które ma wpływ — zbliży się do was pod maską miłości i wielu da się oszukać. Słowa, jakich używa, mogą wydawać się kojące i ponętne, ale będzie wam po nich nieswojo na duszy.

Jeżeli Orędzia są przekazywane światu z rozkazu Mojego Przedwiecznego Ojca, to one nigdy nie będą nakładały na was żądań. Nigdy nie dadzą one komukolwiek nad wami władzy, aby przywieść was do złożenia przysięgi wierności jakiejkolwiek żyjącej osobie. Wszelka chwała należy się Bogu. Nikt nie może obiecywać wam Zbawienia, gdyż ono może pochodzić jedynie od Boga. Możecie przygotować wasze dusze — zgodnie z tym, jak byliście nauczani przez Mojego Syna, Jezusa Chrystusa — oraz przyjmować Sakramenty. Możecie przyjmować Dary Łask, ofiarowywanych wam przeze Mnie, Niepokalaną Dziewicę  Maryję, ale nie potrzebujecie od nikogo zezwolenia, aby stać się godnym służyć Mojemu Synowi — ani w tej, ani w żadnej innej Misji zatwierdzonej w Niebie.

Uważajcie na wrogów Mojego Syna, bo znajdują się oni wszędzie i czynią wszystko, co w ich mocy, aby zaślepić ludzkość na Prawdę Obietnicy o ponownym przyjściu Mojego Syna. On powróci wkrótce, a wtedy Prawda stanie się znana i wszystko to, co było Jego obietnicą, ujrzy światło dzienne. Aż po ten wielki Dzień Pański musicie trwać skupieni wyłącznie na Moim Synu i złożyć w Nim całe wasze zaufanie. Mój Syn nie wysyłał nikogo, aby odwracał waszą uwagę od tych Orędzi — ostatnich tego rodzaju — a ktokolwiek twierdzi inaczej, nie pochodzi od Niego.

Ufajcie, ufajcie, ufajcie w Miłosierdzie Mojego Syna. Bądźcie posłuszni jego naukom — bo wszystko zawarte jest w Świętej Biblii. Jego Słowo jest proste. Nie jest Ono skomplikowane. Po prostu naśladujcie Jego Nauki, które trwają od ponad 2000 lat, a wtedy odnajdziecie pokój.

Wasza Umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Wielu ludzi podaje się za chrześcijan, ale oni Mnie nie kochają

wtorek, 5 sierpnia 2014, godz. 14.16

Moja wielce umiłowana córko, teraz, kiedy rozeszła się Prawda o tym, co ma nadejść, wszędzie tam, gdzie Moje Modlitwy dla ludzkości są odmawiane, następuje nawrócenie. Moja Reszta rozrośnie się i pomnoży, ale także i Moi wrogowie. Dokądkolwiek Moja Armia nie podąży, wszędzie wrogowie Tego Dzieła — nieubłaganie — będą deptać jej po piętach. Zwalczanie, kopanie, opluwanie jadem — tak ich poznacie: Na podstawie zła, jakie zionąć będzie z ich ust. A tych należących do Mnie poznacie po tym, w jaki sposób będą lżeni w Moje Imię.

Nigdy nie wolno wam tracić odwagi w obliczu nienawiści. Musicie w takich przypadkach rozpoznać, kto się za tym kryje i nie zwracać na niego uwagi, bo jeżeli to robicie, tylko go wzmacniacie. Wpływ diabła na Boże dzieci dochodzi do głosu i przejawia się w podziałach, które dzielą narody; w morderstwach; w prześladowaniach i usiłowaniach, by unicestwić chrześcijaństwo.

Wielu ludzi podaje się za chrześcijan, ale oni Mnie nie kochają. Oni Mnie obrażają i kosztują Mnie wiele wstydu. Surowo osądzają innych i nie odczuwają żadnej winy czy wyrzutów sumienia, kiedy szkalują innych — odczuwają jedynie palące pragnienie propagowania nienawiści. To są tchórze — wszyscy ci, którzy ukrywają się za welonem pobożności religijnej i ośmielają się wydawać oświadczenie o tym, czy inna istota ludzka jest zdatna, aby Mi służyć, czy też nie. Ośmielają się innym narzucać swoje stanowisko co do tego, co według nich oznacza być chrześcijaninem, podczas gdy oni sami są w stosunku do Mnie pełni nienawiści. Nigdy nie wolno wam się zadawać z człowiekiem z nienawiścią w sercu, choćby i twierdził, że przemawia w Moje Imię. Zignorujcie go. Módlcie się za niego. Bo jeżeli Mnie prawdziwie kochacie, to każdemu będziecie okazywali współczucie. Nie będziecie innych osądzać; ani oczerniać; ani szerzyć o nich kłamstw, a następnie ośmielać się mówić, że jesteście Moi. Precz ode Mnie! Niedługo staniecie przede Mną i zostaniecie poproszeni, aby przejąć odpowiedzialność za swoje czyny.

Chrześcijaństwo jest życiodajną siłą, która podtrzymuje ten świat. Ja Jestem Światłością, która oddziela noc od dnia — i beze Mnie będziecie zmagać się z ciemnością. Albo idźcie za Mną — tak jak was powołałem — albo nie idźcie za Mną wcale.

Wasz Jezus

Wielu jest wezwanych, lecz niewielu powołanych, by pozostać Mi wiernym

sobota, 2 sierpnia 2014, godz. 10.16

Moja wielce umiłowana córko, podążanie za Mną w tej ostatniej podróży, aby wypełnić Przymierze Mojego Ojca, można porównać do grupy wspinaczy, pnącej się w górę. Wiedz jednak, że jest to wysoka góra, a teren jest trudny i usiany licznymi przeszkodami, co nawet  najbardziej doświadczonemu alpiniście nastręczać będzie problemów, bo na każdym poziomie i za każdym rogiem pojawią się zaskakujące i nieoczekiwane załomy i zakręty. Dla tych, którzy z otwartym i ochoczym sercem ufają temu, co Ja mówię, i Mnie naśladują, podróż ta okaże się łatwiejsza niż dla innych. Jednak ci, którzy są pewni siebie, na początku tej podróży mogą iść zbyt szybko i dokonać zbyt dużych skoków, próbując wspiąć się na szczyt. To są ci ludzie, którzy najciężej upadną, i ich upadek z powrotem do podnóża góry będzie najboleśniejszy.

Inni, którzy nie są doświadczonymi wspinaczami, ale którzy naśladują wyraźne instrukcje, przekazywane im przez Tego, Który im przewodzi — w wielu wypadkach jako pierwsi zdobędą szczyt. Ich ufność, ich cierpliwość, ich gotowość, aby za wszelką cenę znaleźć się na szczycie, przysporzy im sporo energii i entuzjazmu, które podtrzymają ich podczas wspinaczki. Ci, którzy nie będą regularnie się zatrzymywać i zaspokajać swojego pragnienia, odwodnią swój organizm, a ci, którzy zapomną wziąć ze sobą na drogę jedzenie, nie będą w stanie utrzymać się przy siłach.

Każdy etap tej podróży stawia nowe wyzwania, niebezpieczne zakręty i niemal niemożliwe do pokonania głazy. Trzeba być bardzo silnym, być zdrowym na ciele i duchu, aby podczas tej wspinaczki utrzymać właściwy kierunek. Wspinający się zauważą, że są rozpraszani przez innych, którzy utracili wiarę w swoją zdolność, aby trzymać się kursu ku górze, i to oni ciągle będą próbować odciągać ich od ich zadania.

Ale będą też inni, którzy będą zazdrościli tym czyniącym wielkie postępy, i będą oni usiłowali podstawić im nogę, zastawiając na nich pułapki i stawiając przed nimi inne przeszkody, aby ich przyhamować. Te rozczarowane i zazdrosne dusze uczynią wszystko, co tylko możliwe, aby powstrzymać zdeterminowanych i zaangażowanych wspinaczy od zdobycia szczytu. Będą oni wymyślali kłamstwa, chcąc przekonać podróżujących, żeby zrezygnowali ze względu na wielkie niebezpieczeństwa, jakie mogą ich spotkać. Powiedzą im, że ich górski przewodnik nie nadaje się do tego, aby ich doprowadzić do wierzchołka, dlatego też znajdą się w wielkim niebezpieczeństwie, gdyby okazali się takimi  głupcami, aby kontynuować tę — jak to nazwą — groźną i uciążliwą podróż.

I tak będzie ta Podróż trwać, aż do Dnia, w którym Przyjdę ponownie. Wielu jest wezwanych, lecz niewielu powołanych, by pozostać Mi wiernym. Niektórzy są powołani i Mnie naśladują. Potem Mnie zdradzają. Ich nienawiść do Mnie to jest ta najgorszego rodzaju, bo to są ci, którzy w tej podróży do Zbawienia sprowadzili Mi dusze, i kiedy ulegną  pokusie szatana — który w ich duszach sieje straszliwe kłamstwa — to oni będą tymi, którzy ode Mnie dusze odciągną.

Tylko tym o pokornych duszach, o czułych sercach — wolnych od złośliwości, pychy i własnego ego — uda się zdobyć szczyt. Gdy nastąpi ten dzień, wówczas ci, którzy odeszli ode Mnie i którzy Mnie zdradzili, nie będą mieli dokąd pójść, bo ścieżka prowadząca na szczyt nie będzie już istniała.

Wasz Jezus

Ja nigdy się nie zmieniam. Nigdy nie dostosowuję się do nowych dróg, ponieważ Ja Jestem taki, jaki zawsze Byłem i zawsze Będę. Jestem Wieczny

czwartek, 31 lipca 2014, godz. 15.50

Moja wielce umiłowana córko, każdy wizjoner, każdy widzący oraz każdy prorok, który pochodzi ode Mnie, stanie wkrótce w obliczu tak wielkich prób, jakich przedtem nigdy nie musiał przetrzymać. Wielu spośród tych, którzy uznają autentyczność tych wizjonerów i którzy byli im oddani, odwróci się od nich i zostaną oni odrzuceni, jako że duch ciemności spowija naród za narodem, a wraz z tym zanikną miłość i miłosierdzie. Człowiek przeciwko człowiekowi, kraj przeciwko krajowi, człowiek przeciwko Bogu.

Te czasy przewrotu będą dla wielu utrapieniem, a wasze jedyne źródło pocieszenia i siły będzie pochodziło ode Mnie, ale tylko wtedy, jeżeli będziecie Mnie poszukiwać. Ja Jestem waszą Skałą; Skałą, której nie można przeniknąć; Skałą, której nie można skruszyć; Skałą, którą obejmiecie, kiedy w budowlach, dających schronienie Mojemu Duchowi, nie będzie się nic trwałego znajdować. Runą budowle, które zostały wzniesione na Moją cześć. Niektóre zmienią swoje przeznaczenie i będą używane w odmiennych celach, ale nie po to, żeby oddawać Mi cześć.

To Ja Jestem Skałą, na której jest zbudowany Mój Kościół, i to Ja przetrwam na wieczność. Wielu przyszło, poszukując Mnie,  i Ja dałem im Życie. Inni przyszli, ale nie potrafili Mnie znaleźć, ponieważ ich upartym sercom brakowało miłości i wielkoduszności. A teraz, kiedy wszystko, czego was nauczałem, zostanie zakwestionowane, a fundament, na którym stoi Mój Kościół, zostanie tak wstrząśnięty, że przekroczy to granice  waszych wyobrażeń — Ja pozostanę nadal na miejscu. Ja Jestem trwały jak Skała, a wy przyjdziecie do Mnie, szukając ukojenia, siły i odwagi. Odpowiem każdemu z was, wylewając wielkie Łaski, które zostały dla was zarezerwowane na te nadchodzące czasy. Ja Jestem Kościołem. I to Ja Jestem w Kościele Obecny. Budowla zrobiona jest z kamienia, ale Ja Jestem Skałą, na której fundamenty Mojego Kościoła zostały zbudowane. Ja nigdy się nie zmieniam. Nigdy nie dostosowuję się do nowych dróg, ponieważ Ja Jestem taki, jaki zawsze Byłem i zawsze Będę. Jestem Wieczny.

Mój Kościół przetrwa, bo to Ja Jestem Kościołem, aż do końca czasów.

Wasz umiłowany Jezus

Zostałem wykpiony, oczerniony i oskarżony o niemoralność, o to, że jestem kłamcą i heretykiem

poniedziałek, 28 lipca 2014, godz. 21.00

Moja wielce umiłowana córko, kiedy spoglądam na Boże dzieci, Moje serce rozsadza Miłość, która jest tak samo czuła — zarówno dla niemowlaka, jak i dla stulatka. Bo to nie ma znaczenia. Każdy z was jest dzieckiem Bożym, ze starannością utkanym w łonie waszej matki, zgodnie ze Świętą Wolą Mojego Ojca. Wiedzcie bowiem, że wszystko, co zostało stworzone — od początku do końca — było i zawsze będzie zgodne ze Świętą Wolą Boga. Tak więc, bez względu na to, kim jesteście, jakich cierpień doznajecie, jakie upokorzenia musicie znosić, kiedy jesteście odpychani przez społeczeństwo z powodu waszej rasy, wyznania, płci czy koloru skóry — wiedzcie, że w Oczach Boga wszyscy jesteście wartościowymi istotami. Grzech jest jedyną rzeczą, która was od Niego oddziela.

To ci pośród was, którzy są prześladowani, zwracają się do Mojej Miłości i do Mojego Cierpienia. Wasze cierpienie jest Moim. Poszukuję osamotnionych i dotkniętych nieszczęściem, którzy znoszą straszliwe szykany — wyrzutków waszych społeczeństw — i to ich w pierwszym rzędzie przyciągam do Siebie. Oni są tymi, na których jako pierwszych wylewam Moje Wielkie Miłosierdzie. Jeżeli jesteście w tym życiu przez innych odrzucani i traktowani z okrutną pogardą, to wiedzcie, że Ja Jestem z wami. Jesteście naznaczeni Krzyżem Męki Pańskiej i jesteście błogosławieni, niezależnie od tego, co sami o tym myślicie. Wasza los jest Moim losem. I Ja znosiłem prześladowanie podczas Mojego Życia na ziemi. Zostałem wykpiony, oczerniony i oskarżony o niemoralność, o to, że jestem kłamcą i heretykiem.

Nie lękajcie się, jeżeli jesteście niesprawiedliwie oskarżani o takie występki, jesteście bowiem Moi — całkowicie Moi. A Ja Jestem wasz.

Wasz umiłowany Jezus

Doskonały świat zastąpi to wszystko, co jest nieczyste i skorumpowane

niedziela, 27 lipca 2014, godz. 15.15

Moja wielce umiłowana córko, Mój Pokój za niedługo będzie waszym i tych wszystkich, którzy w tym życiu służą Mnie, Jezusowi Chrystusowi, a będzie on dany światu poprzez Moc pochodzącą od Mojego umiłowanego Ojca.

Błogosławię was wszystkich, którzy próbujecie pozostać wierni Mojemu Słowu, a w szczególności tym wszystkim, którzy Go łakną. Jeżeli wam się wydaje, że ludzie ze wszystkich innych religii — łącznie z tymi, którzy nie wierzą w Mojego Przedwiecznego Ojca, czy też tymi, którzy nie akceptują Mnie, Jezusa Chrystusa, Zbawiciela Świata — są zgubieni, to jest to błędne myślenie. Każda dusza, która podejmuje wysiłki, aby poszukiwać doskonałości duchowej, a która może być nieświadoma Prawdy, jest miłowana przez Mojego Ojca, który jest Wszech-Kochający, Wszechmogący i Doskonały we wszystkim, co czyni.

Rasa ludzka jest niedoskonała z powodu grzechu, a jednak każdy człowiek został stworzony na Obraz Tego, Który dał mu życie. A to oznacza, że każdy mężczyzna, każda kobieta i każde dziecko staną się ponownie doskonali, zarówno na ciele, jak i na duszy, gdy tylko plaga grzechu zostanie wyrugowana. Kiedy wrogowie Boga zostaną przepędzeni i kiedy ułomności ciała i duszy nie będą już dłużej stanowiły bariery pomiędzy człowiekiem i Bogiem — wszystko stanie się Jednym w Bogu, przeze Mnie, Jego Jednorodzonego Syna, i Jego Plan dla świata zostanie ukończony.

Jak długo istnieje grzech, nigdy nie możecie czuć się spełnieni, bo grzech jest przyczyną oddzielenia od Boga. Lecz nadejdzie czas, kiedy wszelki smutek, który okrywa ziemię, zostanie starty na proch. Ziemię pochłoną miłość i radość i doskonały świat zastąpi to wszystko, co jest nieczyste i skorumpowane.

Dopiero wtedy całe Boże Stworzenie powróci do swojej pełni.

Wasz Jezus

Kiedy zaufanie zostaje zerwane, dzieje się tak na ogół dlatego, że winowajca zezwolił, aby pycha rządziła jego myślami

sobota, 26 lipca 2014, godz.19.59

Moja wielce umiłowana córko, przybyłem jako Król, ale obecnie, dzisiaj, wołam do was jak żebrak, nie ma bowiem we Mnie grama pychy, gdyż to byłoby niemożliwe.

Wołam do Bożych dzieci bardzo tęsknie, chcąc wzbudzić w ich zatwardziałych sercach iskierkę miłości — miłości, która ma początek w Moim Przedwiecznym Ojcu, ale która leży odłogiem w uśpieniu i zapomnieniu. Ja, Jezus Chrystus, także Jestem zapomniany, chociaż na świecie nie ma ani jednej osoby, która by o Mnie nie słyszała. Oni Mnie znają, ale zapominają, Kim Ja Jestem. Niektórzy znają Moje Imię, ale Ono nie ma dla nich żadnego znaczenia. Niektórzy Mnie kochają, ale są zbyt zajęci, aby ze Mną rozmawiać — poza jakimś skinieniem w tej czy innej sytuacji, w geście uznania dla Mojej Osoby. Inni słyszeli o Mnie, ale Ja jestem dla nich jedynie czymś z minionej epoki — być może prorokiem, który może jest i autentyczny, a może i nie. Dla innych zaś dusz, które posiadają niewielkie zrozumienie w zakresie spraw duchowych — wcale nie Istnieję. Jestem wytworem wyobraźni, istotą stworzoną w umysłach żarliwie pobożnych ludzi, którzy, jak tonący brzytwy, czepiają się nadziei, że po tym obecnym zaistnieje nowy świat. Zapewniam was — Bóg jest Bogiem. Ludzkość została stworzona przez Mojego Przedwiecznego Ojca, ponieważ było to częścią Jego Planu dla wiecznego wszechświata. Wszystko Było, Jest i Będzie z Rozkazu i Woli Tego, Który Jest i Który Będzie. W tym świecie, który jest Tworem Mojego Ojca, Bogu kłaniają się wszyscy, łącznie z Jego wrogami.

Ponieważ jednak człowiek staje się coraz bardziej niewolniczo oddany temu wszystkiemu, co widzi, czego dotyka i co czuje swoim cielesnym „ja”, to jego duchowość stanie się jałowa. Kiedy wierzycie, że wszystko zaczyna się i kończy na tym świecie, to twierdzicie, że Ja nie Istnieję. Zapieracie się Mnie, Syna Człowieczego, wysłanego, aby ocalić was od oszustwa diabła. Ja Jestem od Mojego Ojca. Ja byłem częścią Jego Wspaniałego Boskiego Planu. My wszyscy jesteśmy jednym, ale wy, moje umiłowane dzieci, żyjecie na pozbawionej życia pustyni i nie wiedząc, co oznacza Moja Boskość. Moje Królestwo jest doskonałe i zostało stworzone przez Mojego Ojca. Rasa ludzka była doskonała, dopóki nie została zniszczona przez największy z grzechów w Oczach Mojego Ojca — grzech pychy. Miejcie się na baczności przed grzechem pychy, gdyż on rozwinął się z powodu miłości własnej Lucyfera. Lucyfer, najwyżej stojący w Hierarchii Mojego Ojca, wierzył, że ponieważ posiada wolną wolę, to może robić, co mu się żywnie podoba; jednak nie potrafił zrozumieć, że został mu dany nie tylko Dar wolnej woli, ale też zaufanie Mojego Ojca. Mój Ojciec okazał całkowite zaufanie całemu Swojemu Stworzeniu. Niestety, ono nie zostało odwzajemnione.

Kiedy zaufanie zostaje zerwane, to na ogół dzieje się tak dlatego, że winowajca zezwolił, aby pycha rządziła jego myślami, umysłem i postępowaniem. Jak tylko pycha zadomowi się w waszej duszy, to natychmiast powstaje dystans pomiędzy wami a Tym, który was stworzył — nie z niczego innego, jak z garstki gliny. Uformował was i obdarzył was Darami. Pycha jest największym zagrożeniem dla ludzkości, ponieważ daje wam przekonanie, że macie więcej wiedzy niż Bóg. Jeżeli zaś w to wierzycie, to nie jesteście godni przemawiać ani w Jego Imieniu, ani w ogóle. A jeżeli mimo tego to czynicie, to stwarzacie klimat, w którym zostaną zaakceptowane wszystkie grzechy — tak jakby były one czymś dobrym. Gdy zaś do tego dojdzie, to nie tylko że zwiedziecie innych, ale i samych siebie.

Wasz Nauczyciel

Wasz umiłowany Jezus

Krucjata Modlitwy (162) O ochronę słabych i niewinnych

Krucjata Modlitwy (162)

O ochronę słabych i niewinnych

O Boże, Ojcze Wszechmogący,
proszę, chroń słabych i niewinnych,
którzy cierpią z rąk tych,
którzy mają nienawiść w swoich sercach.
Uśmierz cierpienie, które znoszą
Twoje biedne, bezbronne dzieci.
Obdarz je wszelkimi Łaskami, których potrzebują,
aby uchronić samych siebie przed Twoimi wrogami.
Napełnij ich odwagą, nadzieją i miłosierdziem,
tak aby zdobyli się na to,
aby w swoich sercach przebaczyć tym,
którzy ich zadręczają.

Proszę Cię, drogi Panie, mój Przedwieczny Ojcze,
abyś przebaczył tym,
którzy przeciwstawiają się Prawu Życia,
i dopomógł im dostrzec,
jak bardzo ich poczynania Ciebie obrażają,
tak aby mogli odmienić swoje drogi
i poszukać w Twoich Ramionach ukojenia.

Amen.

Matka Zbawienia: Ten, kto nie okazuje szacunku życiu ludzkiemu, nie uznaje Boga

czwartek, 24 lipca 2014, godz. 16.48

Moje drogie Boże dzieci, nigdy nie wolno wam zapominać, jak jesteście wyjątkowe w Oczach Boga, albowiem On kocha was bezwarunkowo. To, jak On was kocha, jest dla was nie do pojęcia. Uśmiecha się, kiedy wy się uśmiechacie. Śmieje się, gdy wy się śmiejecie. Płacze, kiedy ból i smutek was zniewalają i ogarnia Go wielkie oburzenie, kiedy cierpicie prześladowanie z rąk innych.

W obecnym historycznym czasie, gdy nienawiść opanowuje wszędzie narody i gdy niewinni są torturowani, uciskani i zabijani, Jego Ręka dosięgnie i ukarze nikczemników. Skoro ludzkość przeciwstawia się Bogu, nie okazując żadnego szacunku Bożym Prawom, a w szczególności życiu innej istoty ludzkiej, to Jego Kara pochłonie świat. Ten, kto nie okazuje szacunku życiu ludzkiemu, nie uznaje Boga ani Jego Boskości.

Bóg jest Stwórcą i Prawodawcą Życia — On życie daje i wyłącznie On posiada Prawo, aby je odebrać. Och, jak wiele bólu panuje obecnie w Jego Niebiańskim Królestwie z powodu agresji, rozniecanej przez czarta przeciwko Jego Stworzeniu.

Musicie prosić Boga, aby złagodził cierpienie, które na świecie jest powodowane przez ludzi, których serca są zimne, pełne złości i nienawiści. Ci, którzy innym narzucają terror, potrzebują waszych modlitw. Proszę, odmawiajcie tę Modlitwę, aby ochronić słabych i niewinnych i aby ulżyć okropnościom, które ludzie muszą w tym czasie przetrzymać.

Krucjata Modlitwy (162) O ochronę słabych i niewinnych:

O Boże, Ojcze Wszechmogący, proszę chroń słabych i niewinnych, którzy cierpią z rąk tych, którzy mają nienawiść w swoich sercach. Uśmierz cierpienie, które znoszą Twoje biedne, bezbronne dzieci.

Obdarz ich wszelkimi Łaskami, których potrzebują, aby uchronić samych siebie przed Twoimi wrogami. Napełnij ich odwagą, nadzieją i miłosierdziem, tak aby zdobyli się na to, aby w swoich sercach przebaczyć tym, którzy ich zadręczają.

Proszę Cię, drogi Panie, mój Przedwieczny Ojcze, abyś przebaczył tym, którzy przeciwstawiają się Prawu Życia, i dopomógł im dostrzec, jak bardzo ich poczynania Ciebie obrażają, tak aby mogli odmienić swoje drogi i poszukać w Twoich Ramionach ukojenia. Amen.

Dzieci, módlcie się, módlcie się, módlcie się o ochronę tych, którzy cierpią z powodu swojej wierności Bogu, Ojcu Przedwiecznemu, i za tych, którzy są ofiarami okrutnych i bezsensownych wojen.

Wasza Umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Krucjata Modlitwy (160, 161)

Krucjata Modlitwy (160)

Pomóż mi Cię bardziej kochać

O mój Jezu, Zbawicielu świata,
pomóż mi kochać Cię bardziej.
Pomóż mi, abym wzrastał
w mojej miłości do Ciebie.
Napełnij moje serce
Twoją Miłością i Współczuciem,
tak abym mógł zyskać Łaski —
aby kochać Cię tak, jak Ty kochasz mnie.

Napełnij moją niewdzięczną duszę
głęboką i trwałą miłością do Ciebie
i do wszystkiego, co Ty reprezentujesz.
Za sprawą Mocy Twoich Łask
pomóż mi kochać mojego bliźniego tak,
jak Ty kochasz każde dziecko Boże,
i okazywać współczucie tym, którzy potrzebują
Twojej Miłości i którzy są bez wiary.

Zjednocz mnie ze Sobą, tak abym mógł
prowadzić takie życie chrześcijańskie,
jakiego nas nauczałeś, dając nam przykład
podczas Twojego pobytu na Ziemi.

Amen.

Krucjata Modlitwy (161)

O ufność i pokój

Jezu, ufam Tobie.
Pomóż mi bardziej Ciebie kochać.
Napełnij mnie ufnością,
abym w pełni i ostatecznie zawierzył się
zjednoczeniu z Tobą.
Dopomóż Mi, aby moje zaufanie do Ciebie
wzrastało w tych trudnych czasach.
Napełnij Mnie Twoim Pokojem.

Przychodzę do Ciebie, drogi Jezu,
jako dziecko wolne od więzi światowych,
wolne od wszelkich zastrzeżeń,
i wręczam Ci moją wolę, abyś z nią uczynił to,
co uważasz za stosowne
ze względu na mnie i na inne dusze.

Amen.

Sierpień miesiącem ratunku dusz — wcześniejsze orędzia na ten temat

Drodzy Czytelnicy, przypominamy:

„Proszę wszystkie Moje dzieci, by spędziły miesiąc sierpień na codziennej modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia w intencji dusz ludzi, którzy nie przeżyją „Ostrzeżenia”. Wymagam również jednego dnia postu w tygodniu, codziennego udziału we Mszy Świętej i przyjmowania Najświętszej Eucharystii.”
„Dzieci, nadszedł czas, abyście wzmogli modlitwy w ostatecznej szansie pomocy dla dusz, które nie przeżyją Ostrzeżenia. Proszę, weźcie sobie do serca Moje wezwanie, aby modlić się — szczególnie w sierpniu, który jest wyznaczony jako Miesiąc Ocalenia Dusz tych biednych dzieci, które w przeciwnym wypadku pójdą na zatracenie.”
„Dzieci, miesiąc sierpień, ten „miesiąc ratowania dusz” jest bardzo ważny. Proszę, byście wytrwali w waszym poświęceniu tego miesiąca dla dusz, a będzie mnóstwo tych dusz, które uratujecie. Niebiosa radują się z powodu miłości i hojności serc i dusz wszystkich Moich wiernych, którzy dokonali tego zobowiązania, ofiarowania tego wspaniałego daru dla Mnie po to, aby ludzie zostali uratowani podczas Ostrzeżenia.”
„(…) w tym miesiącu, dzięki oddaniu Moich umiłowanych wyznawców, uratowanych zostały miliony dusz. Moje drogie Dzieci podążyły za Moim poleceniem modlitwy i pobożności w sierpniu, miesiącu ratunku dusz. Powiedz Moim Dzieciom, że ich modlitwy i post wywołały wiele szczęścia we wrażliwym Sercu Mojego Ojca. „
„Proszę wszystkie Boże dzieci, aby ponownie poświęciły miesiąc Sierpień na ratowanie dusz.Oto, co musicie uczynić. Codziennie chodźcie na Mszę Świętą i przyjmujcie Świętą Eucharystię.Następnie, każdego dnia o 3 godzinie, odmawiajcie Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Ci z was, którzy mogą, powinni pościć jeden dzień w tygodniu.”
Wykorzystajcie ten miesiąc na modlitwy za wszystkie dusze, które mogą zginąć w wojnach, trzęsieniach ziemi lub podczas nadchodzącej Spowiedzi Ostrzeżenia.”

Kiedy Mi ufacie, musi to być wolne od jakichkolwiek zastrzeżeń

środa, 23 lipca 2014, godz. 17.04

Moja wielce umiłowana córko, zaufanie jest bardzo trudnym do zrozumienia problemem, jeśli idzie o Moją relację z wami. Ufać nie jest łatwą sprawą, gdyż człowiek jest grzesznikiem i może w każdej chwili zawieść zaufanie nawet tych, których kocha.

Mieć do Mnie zaufanie to jest coś, co wymaga wielkiego trudu ze strony dusz. Kiedy Mi ufacie, musi to być wolne od jakichkolwiek zastrzeżeń czy też waszych własnych uwarunkowań. Kiedy mówicie, że Mnie kochacie, to rozkłada się to na wiele etapów. Pierwszy etap jest wyrazem wiary i miłości za to wszystko, czego was nauczałem, oraz za to, Kim Ja Jestem. Drugi etap inspiruje miłość do Moich Nauk i głębokie współczucie dla Mnie. Trzeci etap następuje, gdy znajdujecie się w pełnej jedności ze Mną, gdy czujecie Moją Miłość, Mój Ból, Mój Smutek i gdy rozumiecie — nie wiedząc dlaczego — co to znaczy być prawdziwym dzieckiem Boga.  Oznacza to uznanie, że Ja Jestem Początkiem i Końcem i że wszystko pochodzi ode Mnie.

Jeżeli kochacie Mnie otwartym sercem, tak jak dziecko, to będziecie Mnie kochać bezwarunkowo. Będziecie wiedzieć, że przyjdę wam z pomocą, kiedy wszystko wyda się beznadziejne; będziecie wiedzieć, że Moja miłość do człowieka nie ustaje, że jest wolna od złośliwości, wolna od dyskryminacji, i że nie odrzucę ani jednego grzesznika — co by nie uczynił. Do tego czasu nie będziecie mieli żadnych wątpliwości co do Mojej Boskości i zupełnie się Mi zawierzycie. Pozostawicie wszystko Mnie, chociaż nie ulega wątpliwości, że będziecie doznawać cierpienia z ludzkich rąk, jeżeli Mnie tak kochacie.

Ponieważ Moje Światło jaśnieć będzie w waszej duszy, to ci, którzy Mnie odrzucają, uczynią wszystko, co będzie w ich mocy, aby was poniżyć, wykpić, ciężko was doświadczyć i utrudnić wam życie, bo — nie miejcie złudzeń — chrześcijanie zawsze byli przedmiotem pogardy, tak jak i Ja byłem, i nadal będą prześladowani, aż do Dnia Ostatniego.

Ufajcie Mi, a Ja ulżę waszemu brzemieniu; i chociaż możecie cierpieć z powodu słownych ataków ze strony tych, którzy was nienawidzą z Mojego powodu, to zachowacie pokój. Proszę, odmawiajcie tę Modlitwę, gdy kiedykolwiek czujecie się ode Mnie oddzieleni, a Ja przybędę wam z pomocą. Napełnię was Pokojem, którego nie można, i nie będzie nigdy można, znaleźć gdziekolwiek na tym świecie.

Krucjata Modlitwy (161) O ufność i pokój

Jezu, ufam Tobie. Pomóż mi bardziej Ciebie kochać. Napełnij mnie ufnością, abym  w pełni i ostatecznie zawierzył się zjednoczeniu z Tobą. Dopomóż Mi, aby moje zaufanie do Ciebie wzrastało w tych trudnych czasach. Napełnij Mnie Twoim Pokojem.

Przychodzę do Ciebie, drogi Jezu, jako dziecko wolne od więzi światowych, wolne od wszelkich zastrzeżeń, i wręczam Ci moją wolę, abyś z nią uczynił to, co uważasz za stosowne ze względu na mnie i na inne dusze.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Jezus Chrystus nie jest kochany przez ludzkość tak, jak był kiedyś

wtorek, 22 lipca, 2014 godz. 16.50

Moje drogie dzieci, mój Syn, Jezus Chrystus, nie jest kochany przez ludzkość tak, jak był kiedyś. Obojętność wobec Jego Istnienia przerodziła się w niechęć do tego, Kim On Jest, do tego wszystkiego, co On sobą reprezentuje, i do tego wszystkiego, co jest Jego Obietnicą. To sprawiło Mi wiele bólu i smutku.

Jako że odstępstwo wzrasta i się rozprzestrzenia On, Jezus Chrystus, zostanie potępiony przez każdy naród, aż w końcu ci, którzy Go kochają i którzy podążają za Jego Nauczaniem, nie będą mogli się za Nim opowiedzieć, nie będąc narażonym na cierpienie, drwiny, kpiny i oszczerstwa. Ci, którzy są Mu wierni, nie będą w stanie głosić Prawdy, jeżeli nie będą spędzać czasu na modlitwie, błagając Go, aby im dopomógł poradzić sobie z opozycją, której będą musieli stawiać czoła każdego dnia.

Chcąc pozostać wiernym Jezusowi Chrystusowi, musicie Go kochać bezwarunkowo. Kochać Go prawdziwie  to wielkie błogosławieństwo i jest to także Dar od Boga. Proszę tych, których miłość do Mojego Syna osłabła, aby odmawiali tę Modlitwę:

Krucjata Modlitwy (160) Pomóż mi Cię bardziej kochać

O mój Jezu, Zbawicielu świata, pomóż mi kochać Cię bardziej. Dopomóż mi, aby moja miłość do Ciebie wzrastała. Napełnij moje serce Twoją Miłością i Współczuciem, tak abym mógł zdobyć Łaski, aby kochać Cię tak, jak Ty kochasz mnie.

Napełnij moją niewdzięczną duszę głęboką i trwałą miłością do Ciebie i do wszystkiego, co Ty reprezentujesz. Za sprawą Mocy Twoich Łask pomóż mi kochać mojego bliźniego tak, jak Ty kochasz każde dziecko Boże, i okazywać współczucie tym, którzy potrzebują Twojej Miłości i którzy są bez wiary.

Zjednocz mnie ze Sobą, tak abym mógł prowadzić takie życie chrześcijańskie, jakiego nas nauczałeś, dając nam przykład podczas Twojego pobytu na Ziemi. Amen.

Miłujcie Mojego Syna, dzieci, a On będzie rozprzestrzeniał Swoją Miłość, tak że każde dziecko Boże zostanie przyciągnięte do Jego Wielkiego Miłosierdzia.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Bóg Ojciec: Bądźcie odważne, Moje dzieciątka, bo Moje Wspaniałe Królestwo wkrótce będzie wasze

poniedziałek, 21 lipca 2014, godz. 14.23

Moje umiłowane dzieci, to, że stworzyłem świat, miało na celu, aby każdy z was miał udział w Mojej Egzystencji. Moja Miłość rozeszła się w świecie i świat stał się jednym we Mnie. Moi Aniołowie radowali się Moim nowo założonym Królestwem i Moja Miłość rozprzestrzeniła się poza Moją Domenę, bo Ja tego pragnąłem.

Kiedy Moja Miłość została skrytykowana, wiedziałem, że Moja Udręka się odrodzi, kiedy odnowię Ziemię, aby przynieść koniec grzechowi. Wkrótce nadejdzie Mój Czas, kiedy wszyscy będą żyli zgodnie z Moją Wolą. Moja Święta Wola będzie Obecna w sercach Moich Dzieci. Wszyscy ponownie będą pełni radości. Do tego Wielkiego Dnia człowiek będzie znosił wiele bólu, ponieważ grzech tak człowieka ode Mnie oddzielił.

Jak długo będzie istniał grzech, tak długo człowiek będzie cierpiał z powodu doświadczeń, którym poddawał go będzie ten, który Mnie nienawidzi. On, zły, zaprezentuje siebie tak, jakby was kochał, jakby się o was troszczył, i nadal będzie on wpływał na każdego z was, dopóki nie wyślę Mojego Syna, aby was zgromadził w Swoich Najświętszych Ramionach. Bądźcie odważne, Moje dzieciątka, bo Moje Wspaniałe Królestwo wkrótce będzie wasze, a wy, razem z waszymi rodzinami, będziecie żyć w ramach Mojej Świętej Woli. Kiedy Moja Boska Wola dokona się wśród was, wówczas świat, złożony z Nieba i Ziemi, stanie się jednym. Kiedy będziemy jednym, nie będzie więcej bólu ani smutku, bo grzech zostanie całkowicie wytępiony.

Wasz Przedwieczny Ojciec

Bóg Najwyższy

Nauki w wydaniu człowieka nie będę żadnym pokarmem dla waszej duszy

niedziela, 20 lipca 2014, godz. 16.45

Moja wielce umiłowana córko, skoro świat znajduje się pod wpływem ducha ciemności, to tym, którzy kochają Mnie, Jezusa Chrystusa, będzie bardzo trudno pozostać wiernym Mojemu Słowu. Skoro Mój Kościół się chwieje, to wierzący będą się czuli zawiedzeni tym wszystkim, czego nauczałem, i trudno im będzie zachować ich wiarę.

To nie jest Moje życzenie — abyście Słowu Bożemu nie poświęcali uwagi; jednak skoro tak postępujecie, to się przekonacie, że Ja nie będę już więcej Obecny. Jeżeli nie trzymacie się Mojego Słowa i pozwalacie sobą kierować fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa — traktując grzech jako coś bez znaczenia — to będzie wam trudno pozostać wiernym Moim Naukom.

Powstańcie, wy wszyscy, i posłuchajcie Mojego Głosu — kiedy mówię wam rzecz następującą: Wszystko, o czym was nauczałem, że jest Święte, będzie rozrywane na kawałki. Wielu z was będzie zdezorientowanych, kiedy tak wiele nauk, które podarowałem Mojemu Kościołowi, wkrótce — jako nieodpowiadające duchowi czasu — zostanie odrzuconych. Czasy, które są przed wami, przyniosą wiele cierpienia, albowiem będziecie pozbawieni kierownictwa, na którym Mój Kościół został zbudowany. Jego budowla runie, wiara Moich wyświęconych sług się osłabi — i to w niewyobrażalnym dla was stopniu — a cała Prawda zostanie zrównana z ziemią. Nauki w wydaniu człowieka nie będę żadnym pokarmem dla waszej duszy. Tylko Ja, Jezus Chrystus, mogę wam dawać pokarm, który wam umożliwi podążanie za Mną. Niezależnie od tego, co wam zostanie powiedziane — musicie pozostać Mi wierni, bo i Ja zawsze będę wam wierny.

Jeżeli się ode Mnie oddzielicie, będę zawsze stał w pobliżu was i będę próbował przyciągnąć was z powrotem do Mnie. I mimo że być może się oddalacie i tak kierujecie swoim życiem, aby przyjąć to, co jest fałszem, Ja nigdy was nie opuszczę. A kiedy całkowicie się zagubicie, znajdę was i sprowadzę was na powrót do Mojego Królestwa. Nigdy was nie opuszczę, nawet jeżeli wy opuścicie Mnie.

Wasz Jezus

Bóg Ojciec: Kiedy stanie się Moja Wola, zapanuje pokój

piątek, 18 lipca 2014, godz. 15.52

Moja najdroższa córko, świat jest Mój, a Ja należę do wszystkich Moich dzieci. Jestem wasz. 

Moje potomstwo czeka wielki przewrót, jako że wysyłam Moich aniołów, aby sprowadzili tych, którzy są Mi wierni, a wszelkie zło zostanie wkrótce przegnane. Zmiażdżę Moich wrogów, aż każdy ślad bólu i cierpienia, który znosi ludzkość, zostanie wymazany. Nigdy więcej łez, nigdy więcej smutku, nigdy więcej bólu, gdyż wszelka Władza jest Moja.

Mój plan już się rozwija, ale niewielu ludzi będzie z tego zdawać sobie sprawę. Lecz Ja powiadam wam to: Otrzyjcie wasze łzy. Nie lękajcie się Mojej Interwencji, gdyż za niedługo Moja Wola stanie się jednym i tym samym, co wola Moich dzieci. Kiedy stanie się Moja Wola, zapanuje pokój nie tylko w waszych sercach, ale też na Ziemi, jak i w Niebie. Zaufajcie Mi.

Nie lękajcie się Mojej Dłoni, ponieważ jedynie ci, którzy zupełnie Mnie odrzucą, będą cierpieć. Nie pragnę zemsty i przeniknę nawet serca tych, którzy Mnie przeklinają. Moje Miłosierdzie oznacza, że tylko bardzo nieliczni będą sobie życzyli być ode Mnie oddzielonym, kiedy dam się poznać przez Mojego Syna, Jezusa Chrystusa. Słabi staną się mocni. Ci, którzy się lękają, staną się odważni; a ci z nienawiścią w swoich sercach zostaną nasyceni Moją Miłością.

Kocham wszystkie Moje dzieci i tęsknię za nimi, dlatego odzyskam Moje Królestwo, powodując tak mało cierpienia, jak to tylko jest możliwe.

Proszę, zaufajcie Mi — w zupełności. Blisko jest bowiem ten dzień, kiedy na Ziemi królować będzie Moje Boskie Światło i całkowity pokój stanie się waszym udziałem.

Wasz Przedwieczny Ojciec

Bóg Najwyższy

Ludzki rozum nie jest w stanie pojąć wszystkiego, co Mnie dotyczy

czwartek, 17 lipca 2014, godz. 17.17

Moja wielce umiłowana córko, największym bólem, jaki muszą znieść ci, którzy Mnie kochają, jest ból ciemności duszy. Im bardziej łączycie się ze Mną i we Mnie, tym bardziej będziecie wewnętrznie cierpieć. Bo kiedy Ja zamieszkuję waszą duszę, to z tego powodu będziecie musieli znosić więcej bólu.

Kiedy dusza, w całkowitym zjednoczeniu, staje się częścią Mnie i kiedy oddaje Mi ona swoją wolę, wówczas Moja Obecność będzie się w takiej osobie stawała tym bardziej widoczna. Będzie ona ściągać na siebie nienawiść innych i będzie odczuwać Moją własną boleść, gdy będzie musiała być świadkiem nieuczciwości, niesprawiedliwości i nikczemności, ponieważ na świecie jest tyle grzechu. Zmysły jej staną się wyostrzone i jej zrozumienie spraw duchowych — jakie się w niej zrodzi jako rezultat cierpienia wraz ze Mną — odsłoni przed nią wiele spraw, które pobudzą w niej głębszą świadomość co do tego, jaka bitwa ma miejsce pomiędzy Bogiem a szatanem.

Choć osoba ta zrozumie, co pochłonęło jej duszę, jej ciało i jej zmysły, wcale to nie znaczy, że będzie jej to łatwo zaakceptować. Ludzki rozum nie jest w stanie pojąć wszystkiego, co Mnie dotyczy. Ale jeżeli ona Mi ufa i akceptuje, że wszystko, co dobre, pochodzi ode Mnie, to pozwoli, abym wzrastał w niej dla dobra wszystkich.

Mogę osiągnąć wielkie rzeczy, gdy pozwalacie Mi mieszkać w waszej duszy. Tak wielu ludzi może otrzymać Mój Dar Miłosierdzia, jeżeli pozwolą, aby Moja Miłość szerzyła się w ten sposób. To dzięki duszom ofiarnym mogę interweniować, aby ocalić dusze innych. Zawsze akceptujcie, że jeżeli Ja ofiarowuję komuś Dar Cierpienia, to niesie to ze sobą wielkie nagrody dla całej ludzkości. Moje Miłosierdzie jest Moim Darem dla was. Zaakceptujcie z wdzięcznością różnorodne metody, poprzez które działam, gdyż w jedności ze Mną cierpienie to okaże się krótkotrwałe.

Przyjmijcie Mnie takim, jakim Jestem, a nie takim, jakim myślicie, że powinienem być.

Wasz Jezus

Świat Mnie opuścił, jak przepowiedziane, a największą zdradą zostało dotknięte Moje Ciało

wtorek, 15 lipca 2014, godz. 18.00

Moja wielce umiłowana córko, świat Mnie opuścił, jak przepowiedziane, a największą zdradą zostało dotknięte Moje Ciało.

Moje Słowo jest rozszarpywane na strzępy i wielu z tych, którzy twierdzą, że posiedli mądrość w zakresie Moich Nauk, będzie nieczułych na prześladowanie, któremu zostanie poddany Mój Kościół. Tak samo jak zostałem przeklęty podczas Mojego Ukrzyżowania przez tych, którzy dumnie chełpili się tym, że ich mądrość, jeśli idzie o znajomość Moich Dróg, przewyższa wszystko — tak samo zostanę potępiony, przychodząc tym drugim razem, aby upomnieć się o Moje Królestwo.

Te niewdzięczne, pozbawione prostoty i pokory dusze — oni nigdy nie zaakceptują głosu tych, których uważają za niegodnych, by wypowiadali Prawdę. Oni nigdy nie zaakceptują Prawdy, bo gdy przyjmą fałszerstwa w Moje Imię, to w ich sercach nie będzie już w ogóle miejsca, tak aby Duch Święty mógł zalać ich dusze. Zamiast przygotowywać ludzkość na Moje Wielkie Miłosierdzie — na Dzień, który Ja obiecałem Światu — oni odwrócą się plecami. Nie rozpoznają Bożych Znaków — zsyłanych, aby otworzyć ich serca i przygotować je dla Mnie — z powodu zatwardziałości ich serc i ich pychy. Uczynią także wszystko, co możliwe, aby powstrzymać dotarcie Słowa Bożego do każdego grzesznika na świecie — i tego nigdy nie pozwolę im zapomnieć.

Ten, kto utraci dla Mnie jakąś duszę, straci swoją własną. Ten, kto blokuje Moją Ścieżkę, sam nie będzie się miał dokąd zwrócić. Ten, kto rzuca przekleństwa przeciwko Woli Bożej, zostanie przeklęty. Doprawdy, czego wy nauczyliście się ode Mnie, skoro nie potraficie przypomnieć sobie Prawdy na temat Mojej Obietnicy, że ponownie powrócę? Moje Królestwo przyjdzie na Ziemię, tak jak jest i w Niebie, a ci, którym nie udało się pojąć, o czym mówiłem,  nie będą okazywali za grosz mądrości. Roztrwonią oni Łaski, które teraz posyłam, i zabarykadują się w więzieniach o takiej ciemności, że w tym Wielkim Dniu zostaną oślepieni Moim Światłem.

Mój Czas nadejdzie niebawem, a Ja, aby was  przygotować, mogę tylko tyle zrobić. Moja Miłość nadal jest Wielka i jest Ona Miłosierna, ale wy musicie też sami sobie pomóc, bo nie jest łatwo stać się godnym Mojej Obietnicy Zbawienia.

Wasz Jezus