Nie dopuszczajcie do waszych serc niepokoju, nie toczcie ze względu na Mnie sporów ani nie próbujcie Mnie przechytrzyć, gdyż to niczemu nie służy

sobota, 9 sierpnia 2014, godz. 17.43

Moja wielce umiłowana córko, wiedz, że kiedy szaleją sztormy i rozpada się pokój, to zbliża się czas, abym uderzył, dokonując Mojej Interwencji. Człowiek, gdzie nie spojrzy, będzie widział zamęt, a niektórzy powiedzą, że ten Mój czas wkrótce nadejdzie. Dopiero jednak kiedy ujrzycie wojny, wybuchające w różnych częściach świata, i kiedy nowe doktryny zaczną się mnożyć i będę rozsiewane wśród tych wygłodniałych duchowo, którzy jako pierwsi sięgną po nie jak pszczoły po nektar, dopiero wtedy możecie być pewni wielkich zmian, które poprzedzą Moje Powtórne Przyjście.

Zanim przyjdą sztormy — nadciągną chmury; ale sztormy będą szaleć tak długo, jak długo ostatni piorun nie uderzy z nieba. Znaki stają się coraz bardziej wyraźne dla tych, którzy mają oczy i widzą, ale pozostali będą po prostu przekonani, że na świecie jest wiele niesprawiedliwości — i że te perturbacje się powtarzają, że już zawsze miały miejsce. Wiedzcie jednak o tym, że przepowiedziane proroctwa się wydarzą i że wielu będzie ich świadkami, zanim nie nastąpi Wielki Dzień.

Nie dopuszczajcie do waszych serc niepokoju, nie toczcie ze względu na Mnie sporów,  nie próbujcie Mnie przechytrzyć, gdyż to niczemu nie służy. Martwi Mnie, że jestem świadkiem podziałów na świecie; boli Mnie, kiedy widzę zło, które prowadzi do zabijania niewinnych i do cierpienia, któremu poddaje się słabych. Boli Mnie, że tak wielu znajduje się w ciemności i płacze rzewnymi łzami, ponieważ nie wierzą w lepszą przyszłość. Nie wierzą w spełnienie się Mojej Obietnicy o tym, że odzyskam Moje Królestwo i sprowadzę na ludzkość chwałę. Och, jak Ja nad tym ubolewam i jak tęsknię za tym, aby tym duszom przynieść w pocieszeniu Moją Miłości oraz pokój, który bym tak pragnął zaszczepić w samym środku ich dusz.

Kiedy nieporządek, który nawiedza świat, przybiera na intensywności, musicie złożyć całą waszą broń i, aby siebie uchronić, zaniechać jakiegokolwiek wzbraniania się przede Mną, i wtedy przywołać Mnie tą modlitwą:

Krucjata Modlitwy (163) Uratuj mnie od prześladowań

O Jezu, zachowaj mnie od bólu prześladowania w Twoje Imię.

Pozyskaj mnie dla Twojego Serca.

Uwolnij mnie od pychy, chciwości, złej woli, własnego ego i nienawiści w mojej duszy.

Dopomóż mi, abym prawdziwie zawierzył się Twojemu Miłosierdziu.

Uwolnij mnie od mojego strachu.

Pomóż mi złagodzić mój ból i oddal ode mnie wszystkie szykany, tak abym mógł naśladować Cię jak małe dziecko, wiedząc, że wszystko znajduje się pod Twoją Kontrolą.

Uwolnij mnie od nienawiści, okazywanej mi przez tych wszystkich, którzy twierdzą, że są Twoimi, ale którzy w rzeczywistości Ciebie odrzucają.

Nie dopuść, aby biczowały mnie ich cięte języki i aby ich niecne postępki zawróciły mnie ze ścieżki Prawdy.

Pomóż mi skupić się jedynie na Twoim nadchodzącym Królestwie i bym z godnością przetrwał każdą zniewagę, którą być może będę musiał znieść w Twoim Imieniu.

Przynieś mi pokój umysłu, pokój serca, pokój duszy.

Amen.

Proszę, zachowajcie spokój, podczas kiedy sztorm nabiera rozpędu, bo jeżeli nie ufacie Mi w zupełności, to się zachwiejecie i wasz ból — kiedy zobaczycie, jak zło podszywa się pod dobro — stanie się nie do zniesienia. Ufajcie Mi. Nigdy nie odchodźcie od Moich Nauk i módlcie się całą duszą, wyrzekłszy się złych zamiarów — jak należałoby tego od was, jako od Moich naśladowców, oczekiwać. Jeżeli tak będziecie postępować, zostaniecie wyzwoleni i nic nie będzie was już kiedykolwiek niepokoić.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Humanizm stanie się substytutem chrześcijaństwa, gdzie o Bogu nie będzie się już robiło żadnych wzmianek

piątek, 8 sierpnia 2014, godz. 21.15

Moje dziecko, wiedz o tym, że chrześcijanie — podczas gdy na świecie będą oni nadal prześladowani, wyśmiewani i wyszydzani — podzielą się także między sobą. Każdy według własnego uznania; każdy według własnych pragnień i zgodnie z własną interpretacją tego, co naprawdę oznacza służyć Mojemu umiłowanemu Synowi.

I chociaż ludzie są przerażeni pogromem, który chrześcijanie muszą na co dzień przeżywać z rąk nikczemników, to muszą oni wiedzieć, że jest to tylko jedna z form chłosty, jaką muszą znosić ci, którzy głoszą Słowo Jezusa. Przez wasze rządy, organizacje praw człowieka oraz innych będących u władzy, którzy twierdzą, że wspierają dobrobyt na rzecz ludzkości, podejmowane są wszelkie wysiłki, aby osłabić chrześcijaństwo. Humanizm stanie się substytutem chrześcijaństwa, gdzie o Bogu nie będzie się już robiło żadnych wzmianek.

Humanizm — racjonalizm, którym posługuje się diabeł, aby zachęcić ludzi do wykorzystania wiedzy jako narzędzia do podważenia Boskości Mojego Przedwiecznego Ojca — pochłonie świat. Zewnętrznie jego przymilny ton będzie w każdym człowieku, który nie posiada miłości do Boga w swoim sercu, wzbudzał przekonanie, że jest on bardziej pożyteczny niż Prawda. Bo przekonać człowieka, że humanizm stoi ponad Słowem Bożym, to jest najwyższy cel wrogów Mojego Syna. Humanizm jest tylko sprytnym wybiegiem dla tych, którzy są zdrajcami w Kościele Mojego Syna, a którzy pragną być postrzegani jako kochający, troskliwi i jako ci, którzy upominają się o potrzeby innych. Z ambon kościołów chrześcijańskich będą oni prawić kazania na temat humanizmu i jego pustych obietnic, aż prawie już w ogóle nie będzie się mówiło o tym, jak ważne jest ocalenie waszych dusz. Odrzucenie grzechu stanie się sposobem na uniknięcie konfliktów ze światem, grzech zaś nie będzie już traktowany jak coś realnie istniejącego.

Największe oszustwo wszechczasów już na was zstępuje i wkrótce będzie wam wszystkim trudno dochować wierności Prawdzie. Prawda przynosi zrozumienie i świadomość tego, co jest wam potrzebne, aby w waszej duszy osiągnąć prawdziwy pokój i miłość. Oznacza to, że poznacie Miłość Boga, ale i zarazem Jego Sprawiedliwość. Oznacza to, że zdacie sobie sprawę, czym jest Boże Miłosierdzie.

Kiedy jakiekolwiek wzmianki na temat grzechu nie będą już miały miejsca i gdy Kościół Mojego Syna nie będzie już dłużej odwoływał się do tego, jak ważne jest ocalenie waszej duszy, to będziecie wiedzieć, że czasy te nadchodzą i że Czas Mojego Syna jest blisko.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Moje Słowo, powiedzą, wywołuje tak wiele urazy, że zostanie Ono uznane za politycznie niepoprawne

wtorek, 7 sierpnia 2014, godz. 23.40

Moja wielce umiłowana córko, gdyby nie Moja Cierpliwość, to Moja Kara zostałaby teraz wymierzona tym niesprawiedliwym, którzy biczują Mój Kościół na ziemi.

Nienawiść do chrześcijaństwa przejawia się na trzy sposoby. Pierwszym jest światowa apostazja, której przewodzą Moi przeciwnicy, oszukujący świat, aby ten odrzucił wszystko, co pochodzi ode Mnie, a Mnie Samego wyrzucił na pustkowie, abym sczezł. Po drugie przyczynia się do tego racjonalizm i ludzka ingerencja w Moje Słowo, która przybiera na sile za sprawą tych uczonych w Moim Słowie, którzy nie są napełnieni duchem Prawdy, lecz przeciwnie, są przekonani o własnej nieomylności, co podsycane jest przez pychę. Wierzą, że tak trafnie potrafią interpretować Moje Słowo, że uzupełnią Je o nowe załączniki i tak dopasują to, czego Ja nauczałem, aby odpowiadało to ich egoistycznym potrzebom. I z kolei są tacy, których serca są z kamienia, zimne, nieczułe i wypełnione dogłębną nienawiścią do Mnie i do wszystkich, którzy otwarcie praktykują chrześcijaństwo.

Wpływ diabła manifestuje się na tak wiele sposobów, że człowiek sam z siebie nie będzie w stanie przeciwstawić się wymaganiom, jakie ze strony tych trzech grup zostaną mu postawione, a których celem będzie uniemożliwienie ludziom głoszenia Prawdziwego Słowa Bożego. Moje Słowo, powiedzą, wywołuje tak wiele urazy, że zostanie Ono uznane za politycznie niepoprawne — i zostanie to podane jako główny powód do tego, aby radykalnie zmienić oblicze chrześcijaństwa. Tylko prości ludzie — którzy kochają Mnie na podobieństwo dzieci — pozostaną Mi wierni; pozostali bowiem będą zbyt zajęci wprowadzaniem zmian dotyczących tego, jak interpretować Moje Słowo. Przez ten cały czas ci kapłani, których powołałem, aby dali świadectwo Prawdzie, będą się przygotowywać, aby Prawdę ocalić.

Ukrywanie Prawdy wywoła straszliwe ciemności. Jej odmienianie jest kpiną z Mojego Ukrzyżowania. Przedkładanie substytutu Prawdy oznacza całkowite się Mnie wyparcie. Jednak największymi przestępcami będą ci, którzy chełpią się swoją wiedzą na Mój temat — ich świątobliwość ukrywa ich fałsz, a ich słowa i czyny nigdy nie przyciągną was do Mnie, gdyż Duch Święty nie będzie obecny w ich duszach. Jeżeli zaś Duch Święty nie będzie obecny, wtedy oni — ci zdrajcy Mojego Słowa — przesycą innych ciemnością, a ci entuzjastycznie przyjmą ich kłamstwa. Wszystkie te fałszerstwa będą naznaczona diabelskim grzechem — pychą, będącą wrotami na pustkowie. Gdy tylko wrota te zostaną otwarte, wtedy wszystkie inne nieprawości przez nie popłyną i dusze tych wszystkich, którzy ulegną herezji, staną się jałowe.

Bez Prawdy będziecie żyć w świecie, gdzie nic, co dotrze do waszych uszu, nie przyniesie wam pokoju. Bez Światła Mojej Obecności słońce nie będzie jaśnieć, stanie się spłowiałe i ociężałe, a następnie będzie jak za mgłą, aż — za sprawą ręki śmiertelnego człowieka — przestanie wydawać światło, tak iż ci, którzy mają oczy, a którzy widzieć nie chcieli, już dłużej nie będą widzieć, podczas gdy ci, którzy ujrzeli Ducha Bożego i Go przyjęli — widzieć będą.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Mój Syn nie wysyłał nikogo, aby odwracał waszą uwagę od tych Orędzi

środa, 6 sierpnia 2014, godz. 13.00

Moje drogie dzieci, uważajcie na tych, którzy prześladują was w Imię Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, ponieważ będą oni ostrożni i będą się ukrywali za fasadą świętości. Diabeł nigdy nie zaprezentuje siebie takim, jakim rzeczywiście jest, bo jest on zbyt przebiegły. Natomiast — poprzez dusze, na które ma wpływ — zbliży się do was pod maską miłości i wielu da się oszukać. Słowa, jakich używa, mogą wydawać się kojące i ponętne, ale będzie wam po nich nieswojo na duszy.

Jeżeli Orędzia są przekazywane światu z rozkazu Mojego Przedwiecznego Ojca, to one nigdy nie będą nakładały na was żądań. Nigdy nie dadzą one komukolwiek nad wami władzy, aby przywieść was do złożenia przysięgi wierności jakiejkolwiek żyjącej osobie. Wszelka chwała należy się Bogu. Nikt nie może obiecywać wam Zbawienia, gdyż ono może pochodzić jedynie od Boga. Możecie przygotować wasze dusze — zgodnie z tym, jak byliście nauczani przez Mojego Syna, Jezusa Chrystusa — oraz przyjmować Sakramenty. Możecie przyjmować Dary Łask, ofiarowywanych wam przeze Mnie, Niepokalaną Dziewicę  Maryję, ale nie potrzebujecie od nikogo zezwolenia, aby stać się godnym służyć Mojemu Synowi — ani w tej, ani w żadnej innej Misji zatwierdzonej w Niebie.

Uważajcie na wrogów Mojego Syna, bo znajdują się oni wszędzie i czynią wszystko, co w ich mocy, aby zaślepić ludzkość na Prawdę Obietnicy o ponownym przyjściu Mojego Syna. On powróci wkrótce, a wtedy Prawda stanie się znana i wszystko to, co było Jego obietnicą, ujrzy światło dzienne. Aż po ten wielki Dzień Pański musicie trwać skupieni wyłącznie na Moim Synu i złożyć w Nim całe wasze zaufanie. Mój Syn nie wysyłał nikogo, aby odwracał waszą uwagę od tych Orędzi — ostatnich tego rodzaju — a ktokolwiek twierdzi inaczej, nie pochodzi od Niego.

Ufajcie, ufajcie, ufajcie w Miłosierdzie Mojego Syna. Bądźcie posłuszni jego naukom — bo wszystko zawarte jest w Świętej Biblii. Jego Słowo jest proste. Nie jest Ono skomplikowane. Po prostu naśladujcie Jego Nauki, które trwają od ponad 2000 lat, a wtedy odnajdziecie pokój.

Wasza Umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Wielu ludzi podaje się za chrześcijan, ale oni Mnie nie kochają

wtorek, 5 sierpnia 2014, godz. 14.16

Moja wielce umiłowana córko, teraz, kiedy rozeszła się Prawda o tym, co ma nadejść, wszędzie tam, gdzie Moje Modlitwy dla ludzkości są odmawiane, następuje nawrócenie. Moja Reszta rozrośnie się i pomnoży, ale także i Moi wrogowie. Dokądkolwiek Moja Armia nie podąży, wszędzie wrogowie Tego Dzieła — nieubłaganie — będą deptać jej po piętach. Zwalczanie, kopanie, opluwanie jadem — tak ich poznacie: Na podstawie zła, jakie zionąć będzie z ich ust. A tych należących do Mnie poznacie po tym, w jaki sposób będą lżeni w Moje Imię.

Nigdy nie wolno wam tracić odwagi w obliczu nienawiści. Musicie w takich przypadkach rozpoznać, kto się za tym kryje i nie zwracać na niego uwagi, bo jeżeli to robicie, tylko go wzmacniacie. Wpływ diabła na Boże dzieci dochodzi do głosu i przejawia się w podziałach, które dzielą narody; w morderstwach; w prześladowaniach i usiłowaniach, by unicestwić chrześcijaństwo.

Wielu ludzi podaje się za chrześcijan, ale oni Mnie nie kochają. Oni Mnie obrażają i kosztują Mnie wiele wstydu. Surowo osądzają innych i nie odczuwają żadnej winy czy wyrzutów sumienia, kiedy szkalują innych — odczuwają jedynie palące pragnienie propagowania nienawiści. To są tchórze — wszyscy ci, którzy ukrywają się za welonem pobożności religijnej i ośmielają się wydawać oświadczenie o tym, czy inna istota ludzka jest zdatna, aby Mi służyć, czy też nie. Ośmielają się innym narzucać swoje stanowisko co do tego, co według nich oznacza być chrześcijaninem, podczas gdy oni sami są w stosunku do Mnie pełni nienawiści. Nigdy nie wolno wam się zadawać z człowiekiem z nienawiścią w sercu, choćby i twierdził, że przemawia w Moje Imię. Zignorujcie go. Módlcie się za niego. Bo jeżeli Mnie prawdziwie kochacie, to każdemu będziecie okazywali współczucie. Nie będziecie innych osądzać; ani oczerniać; ani szerzyć o nich kłamstw, a następnie ośmielać się mówić, że jesteście Moi. Precz ode Mnie! Niedługo staniecie przede Mną i zostaniecie poproszeni, aby przejąć odpowiedzialność za swoje czyny.

Chrześcijaństwo jest życiodajną siłą, która podtrzymuje ten świat. Ja Jestem Światłością, która oddziela noc od dnia — i beze Mnie będziecie zmagać się z ciemnością. Albo idźcie za Mną — tak jak was powołałem — albo nie idźcie za Mną wcale.

Wasz Jezus

Wielu jest wezwanych, lecz niewielu powołanych, by pozostać Mi wiernym

sobota, 2 sierpnia 2014, godz. 10.16

Moja wielce umiłowana córko, podążanie za Mną w tej ostatniej podróży, aby wypełnić Przymierze Mojego Ojca, można porównać do grupy wspinaczy, pnącej się w górę. Wiedz jednak, że jest to wysoka góra, a teren jest trudny i usiany licznymi przeszkodami, co nawet  najbardziej doświadczonemu alpiniście nastręczać będzie problemów, bo na każdym poziomie i za każdym rogiem pojawią się zaskakujące i nieoczekiwane załomy i zakręty. Dla tych, którzy z otwartym i ochoczym sercem ufają temu, co Ja mówię, i Mnie naśladują, podróż ta okaże się łatwiejsza niż dla innych. Jednak ci, którzy są pewni siebie, na początku tej podróży mogą iść zbyt szybko i dokonać zbyt dużych skoków, próbując wspiąć się na szczyt. To są ci ludzie, którzy najciężej upadną, i ich upadek z powrotem do podnóża góry będzie najboleśniejszy.

Inni, którzy nie są doświadczonymi wspinaczami, ale którzy naśladują wyraźne instrukcje, przekazywane im przez Tego, Który im przewodzi — w wielu wypadkach jako pierwsi zdobędą szczyt. Ich ufność, ich cierpliwość, ich gotowość, aby za wszelką cenę znaleźć się na szczycie, przysporzy im sporo energii i entuzjazmu, które podtrzymają ich podczas wspinaczki. Ci, którzy nie będą regularnie się zatrzymywać i zaspokajać swojego pragnienia, odwodnią swój organizm, a ci, którzy zapomną wziąć ze sobą na drogę jedzenie, nie będą w stanie utrzymać się przy siłach.

Każdy etap tej podróży stawia nowe wyzwania, niebezpieczne zakręty i niemal niemożliwe do pokonania głazy. Trzeba być bardzo silnym, być zdrowym na ciele i duchu, aby podczas tej wspinaczki utrzymać właściwy kierunek. Wspinający się zauważą, że są rozpraszani przez innych, którzy utracili wiarę w swoją zdolność, aby trzymać się kursu ku górze, i to oni ciągle będą próbować odciągać ich od ich zadania.

Ale będą też inni, którzy będą zazdrościli tym czyniącym wielkie postępy, i będą oni usiłowali podstawić im nogę, zastawiając na nich pułapki i stawiając przed nimi inne przeszkody, aby ich przyhamować. Te rozczarowane i zazdrosne dusze uczynią wszystko, co tylko możliwe, aby powstrzymać zdeterminowanych i zaangażowanych wspinaczy od zdobycia szczytu. Będą oni wymyślali kłamstwa, chcąc przekonać podróżujących, żeby zrezygnowali ze względu na wielkie niebezpieczeństwa, jakie mogą ich spotkać. Powiedzą im, że ich górski przewodnik nie nadaje się do tego, aby ich doprowadzić do wierzchołka, dlatego też znajdą się w wielkim niebezpieczeństwie, gdyby okazali się takimi  głupcami, aby kontynuować tę — jak to nazwą — groźną i uciążliwą podróż.

I tak będzie ta Podróż trwać, aż do Dnia, w którym Przyjdę ponownie. Wielu jest wezwanych, lecz niewielu powołanych, by pozostać Mi wiernym. Niektórzy są powołani i Mnie naśladują. Potem Mnie zdradzają. Ich nienawiść do Mnie to jest ta najgorszego rodzaju, bo to są ci, którzy w tej podróży do Zbawienia sprowadzili Mi dusze, i kiedy ulegną  pokusie szatana — który w ich duszach sieje straszliwe kłamstwa — to oni będą tymi, którzy ode Mnie dusze odciągną.

Tylko tym o pokornych duszach, o czułych sercach — wolnych od złośliwości, pychy i własnego ego — uda się zdobyć szczyt. Gdy nastąpi ten dzień, wówczas ci, którzy odeszli ode Mnie i którzy Mnie zdradzili, nie będą mieli dokąd pójść, bo ścieżka prowadząca na szczyt nie będzie już istniała.

Wasz Jezus

Ja nigdy się nie zmieniam. Nigdy nie dostosowuję się do nowych dróg, ponieważ Ja Jestem taki, jaki zawsze Byłem i zawsze Będę. Jestem Wieczny

czwartek, 31 lipca 2014, godz. 15.50

Moja wielce umiłowana córko, każdy wizjoner, każdy widzący oraz każdy prorok, który pochodzi ode Mnie, stanie wkrótce w obliczu tak wielkich prób, jakich przedtem nigdy nie musiał przetrzymać. Wielu spośród tych, którzy uznają autentyczność tych wizjonerów i którzy byli im oddani, odwróci się od nich i zostaną oni odrzuceni, jako że duch ciemności spowija naród za narodem, a wraz z tym zanikną miłość i miłosierdzie. Człowiek przeciwko człowiekowi, kraj przeciwko krajowi, człowiek przeciwko Bogu.

Te czasy przewrotu będą dla wielu utrapieniem, a wasze jedyne źródło pocieszenia i siły będzie pochodziło ode Mnie, ale tylko wtedy, jeżeli będziecie Mnie poszukiwać. Ja Jestem waszą Skałą; Skałą, której nie można przeniknąć; Skałą, której nie można skruszyć; Skałą, którą obejmiecie, kiedy w budowlach, dających schronienie Mojemu Duchowi, nie będzie się nic trwałego znajdować. Runą budowle, które zostały wzniesione na Moją cześć. Niektóre zmienią swoje przeznaczenie i będą używane w odmiennych celach, ale nie po to, żeby oddawać Mi cześć.

To Ja Jestem Skałą, na której jest zbudowany Mój Kościół, i to Ja przetrwam na wieczność. Wielu przyszło, poszukując Mnie,  i Ja dałem im Życie. Inni przyszli, ale nie potrafili Mnie znaleźć, ponieważ ich upartym sercom brakowało miłości i wielkoduszności. A teraz, kiedy wszystko, czego was nauczałem, zostanie zakwestionowane, a fundament, na którym stoi Mój Kościół, zostanie tak wstrząśnięty, że przekroczy to granice  waszych wyobrażeń — Ja pozostanę nadal na miejscu. Ja Jestem trwały jak Skała, a wy przyjdziecie do Mnie, szukając ukojenia, siły i odwagi. Odpowiem każdemu z was, wylewając wielkie Łaski, które zostały dla was zarezerwowane na te nadchodzące czasy. Ja Jestem Kościołem. I to Ja Jestem w Kościele Obecny. Budowla zrobiona jest z kamienia, ale Ja Jestem Skałą, na której fundamenty Mojego Kościoła zostały zbudowane. Ja nigdy się nie zmieniam. Nigdy nie dostosowuję się do nowych dróg, ponieważ Ja Jestem taki, jaki zawsze Byłem i zawsze Będę. Jestem Wieczny.

Mój Kościół przetrwa, bo to Ja Jestem Kościołem, aż do końca czasów.

Wasz umiłowany Jezus

Zostałem wykpiony, oczerniony i oskarżony o niemoralność, o to, że jestem kłamcą i heretykiem

poniedziałek, 28 lipca 2014, godz. 21.00

Moja wielce umiłowana córko, kiedy spoglądam na Boże dzieci, Moje serce rozsadza Miłość, która jest tak samo czuła — zarówno dla niemowlaka, jak i dla stulatka. Bo to nie ma znaczenia. Każdy z was jest dzieckiem Bożym, ze starannością utkanym w łonie waszej matki, zgodnie ze Świętą Wolą Mojego Ojca. Wiedzcie bowiem, że wszystko, co zostało stworzone — od początku do końca — było i zawsze będzie zgodne ze Świętą Wolą Boga. Tak więc, bez względu na to, kim jesteście, jakich cierpień doznajecie, jakie upokorzenia musicie znosić, kiedy jesteście odpychani przez społeczeństwo z powodu waszej rasy, wyznania, płci czy koloru skóry — wiedzcie, że w Oczach Boga wszyscy jesteście wartościowymi istotami. Grzech jest jedyną rzeczą, która was od Niego oddziela.

To ci pośród was, którzy są prześladowani, zwracają się do Mojej Miłości i do Mojego Cierpienia. Wasze cierpienie jest Moim. Poszukuję osamotnionych i dotkniętych nieszczęściem, którzy znoszą straszliwe szykany — wyrzutków waszych społeczeństw — i to ich w pierwszym rzędzie przyciągam do Siebie. Oni są tymi, na których jako pierwszych wylewam Moje Wielkie Miłosierdzie. Jeżeli jesteście w tym życiu przez innych odrzucani i traktowani z okrutną pogardą, to wiedzcie, że Ja Jestem z wami. Jesteście naznaczeni Krzyżem Męki Pańskiej i jesteście błogosławieni, niezależnie od tego, co sami o tym myślicie. Wasza los jest Moim losem. I Ja znosiłem prześladowanie podczas Mojego Życia na ziemi. Zostałem wykpiony, oczerniony i oskarżony o niemoralność, o to, że jestem kłamcą i heretykiem.

Nie lękajcie się, jeżeli jesteście niesprawiedliwie oskarżani o takie występki, jesteście bowiem Moi — całkowicie Moi. A Ja Jestem wasz.

Wasz umiłowany Jezus

Doskonały świat zastąpi to wszystko, co jest nieczyste i skorumpowane

niedziela, 27 lipca 2014, godz. 15.15

Moja wielce umiłowana córko, Mój Pokój za niedługo będzie waszym i tych wszystkich, którzy w tym życiu służą Mnie, Jezusowi Chrystusowi, a będzie on dany światu poprzez Moc pochodzącą od Mojego umiłowanego Ojca.

Błogosławię was wszystkich, którzy próbujecie pozostać wierni Mojemu Słowu, a w szczególności tym wszystkim, którzy Go łakną. Jeżeli wam się wydaje, że ludzie ze wszystkich innych religii — łącznie z tymi, którzy nie wierzą w Mojego Przedwiecznego Ojca, czy też tymi, którzy nie akceptują Mnie, Jezusa Chrystusa, Zbawiciela Świata — są zgubieni, to jest to błędne myślenie. Każda dusza, która podejmuje wysiłki, aby poszukiwać doskonałości duchowej, a która może być nieświadoma Prawdy, jest miłowana przez Mojego Ojca, który jest Wszech-Kochający, Wszechmogący i Doskonały we wszystkim, co czyni.

Rasa ludzka jest niedoskonała z powodu grzechu, a jednak każdy człowiek został stworzony na Obraz Tego, Który dał mu życie. A to oznacza, że każdy mężczyzna, każda kobieta i każde dziecko staną się ponownie doskonali, zarówno na ciele, jak i na duszy, gdy tylko plaga grzechu zostanie wyrugowana. Kiedy wrogowie Boga zostaną przepędzeni i kiedy ułomności ciała i duszy nie będą już dłużej stanowiły bariery pomiędzy człowiekiem i Bogiem — wszystko stanie się Jednym w Bogu, przeze Mnie, Jego Jednorodzonego Syna, i Jego Plan dla świata zostanie ukończony.

Jak długo istnieje grzech, nigdy nie możecie czuć się spełnieni, bo grzech jest przyczyną oddzielenia od Boga. Lecz nadejdzie czas, kiedy wszelki smutek, który okrywa ziemię, zostanie starty na proch. Ziemię pochłoną miłość i radość i doskonały świat zastąpi to wszystko, co jest nieczyste i skorumpowane.

Dopiero wtedy całe Boże Stworzenie powróci do swojej pełni.

Wasz Jezus

Kiedy zaufanie zostaje zerwane, dzieje się tak na ogół dlatego, że winowajca zezwolił, aby pycha rządziła jego myślami

sobota, 26 lipca 2014, godz.19.59

Moja wielce umiłowana córko, przybyłem jako Król, ale obecnie, dzisiaj, wołam do was jak żebrak, nie ma bowiem we Mnie grama pychy, gdyż to byłoby niemożliwe.

Wołam do Bożych dzieci bardzo tęsknie, chcąc wzbudzić w ich zatwardziałych sercach iskierkę miłości — miłości, która ma początek w Moim Przedwiecznym Ojcu, ale która leży odłogiem w uśpieniu i zapomnieniu. Ja, Jezus Chrystus, także Jestem zapomniany, chociaż na świecie nie ma ani jednej osoby, która by o Mnie nie słyszała. Oni Mnie znają, ale zapominają, Kim Ja Jestem. Niektórzy znają Moje Imię, ale Ono nie ma dla nich żadnego znaczenia. Niektórzy Mnie kochają, ale są zbyt zajęci, aby ze Mną rozmawiać — poza jakimś skinieniem w tej czy innej sytuacji, w geście uznania dla Mojej Osoby. Inni słyszeli o Mnie, ale Ja jestem dla nich jedynie czymś z minionej epoki — być może prorokiem, który może jest i autentyczny, a może i nie. Dla innych zaś dusz, które posiadają niewielkie zrozumienie w zakresie spraw duchowych — wcale nie Istnieję. Jestem wytworem wyobraźni, istotą stworzoną w umysłach żarliwie pobożnych ludzi, którzy, jak tonący brzytwy, czepiają się nadziei, że po tym obecnym zaistnieje nowy świat. Zapewniam was — Bóg jest Bogiem. Ludzkość została stworzona przez Mojego Przedwiecznego Ojca, ponieważ było to częścią Jego Planu dla wiecznego wszechświata. Wszystko Było, Jest i Będzie z Rozkazu i Woli Tego, Który Jest i Który Będzie. W tym świecie, który jest Tworem Mojego Ojca, Bogu kłaniają się wszyscy, łącznie z Jego wrogami.

Ponieważ jednak człowiek staje się coraz bardziej niewolniczo oddany temu wszystkiemu, co widzi, czego dotyka i co czuje swoim cielesnym „ja”, to jego duchowość stanie się jałowa. Kiedy wierzycie, że wszystko zaczyna się i kończy na tym świecie, to twierdzicie, że Ja nie Istnieję. Zapieracie się Mnie, Syna Człowieczego, wysłanego, aby ocalić was od oszustwa diabła. Ja Jestem od Mojego Ojca. Ja byłem częścią Jego Wspaniałego Boskiego Planu. My wszyscy jesteśmy jednym, ale wy, moje umiłowane dzieci, żyjecie na pozbawionej życia pustyni i nie wiedząc, co oznacza Moja Boskość. Moje Królestwo jest doskonałe i zostało stworzone przez Mojego Ojca. Rasa ludzka była doskonała, dopóki nie została zniszczona przez największy z grzechów w Oczach Mojego Ojca — grzech pychy. Miejcie się na baczności przed grzechem pychy, gdyż on rozwinął się z powodu miłości własnej Lucyfera. Lucyfer, najwyżej stojący w Hierarchii Mojego Ojca, wierzył, że ponieważ posiada wolną wolę, to może robić, co mu się żywnie podoba; jednak nie potrafił zrozumieć, że został mu dany nie tylko Dar wolnej woli, ale też zaufanie Mojego Ojca. Mój Ojciec okazał całkowite zaufanie całemu Swojemu Stworzeniu. Niestety, ono nie zostało odwzajemnione.

Kiedy zaufanie zostaje zerwane, to na ogół dzieje się tak dlatego, że winowajca zezwolił, aby pycha rządziła jego myślami, umysłem i postępowaniem. Jak tylko pycha zadomowi się w waszej duszy, to natychmiast powstaje dystans pomiędzy wami a Tym, który was stworzył — nie z niczego innego, jak z garstki gliny. Uformował was i obdarzył was Darami. Pycha jest największym zagrożeniem dla ludzkości, ponieważ daje wam przekonanie, że macie więcej wiedzy niż Bóg. Jeżeli zaś w to wierzycie, to nie jesteście godni przemawiać ani w Jego Imieniu, ani w ogóle. A jeżeli mimo tego to czynicie, to stwarzacie klimat, w którym zostaną zaakceptowane wszystkie grzechy — tak jakby były one czymś dobrym. Gdy zaś do tego dojdzie, to nie tylko że zwiedziecie innych, ale i samych siebie.

Wasz Nauczyciel

Wasz umiłowany Jezus

Krucjata Modlitwy (162) O ochronę słabych i niewinnych

Krucjata Modlitwy (162)

O ochronę słabych i niewinnych

O Boże, Ojcze Wszechmogący,
proszę, chroń słabych i niewinnych,
którzy cierpią z rąk tych,
którzy mają nienawiść w swoich sercach.
Uśmierz cierpienie, które znoszą
Twoje biedne, bezbronne dzieci.
Obdarz je wszelkimi Łaskami, których potrzebują,
aby uchronić samych siebie przed Twoimi wrogami.
Napełnij ich odwagą, nadzieją i miłosierdziem,
tak aby zdobyli się na to,
aby w swoich sercach przebaczyć tym,
którzy ich zadręczają.

Proszę Cię, drogi Panie, mój Przedwieczny Ojcze,
abyś przebaczył tym,
którzy przeciwstawiają się Prawu Życia,
i dopomógł im dostrzec,
jak bardzo ich poczynania Ciebie obrażają,
tak aby mogli odmienić swoje drogi
i poszukać w Twoich Ramionach ukojenia.

Amen.

Matka Zbawienia: Ten, kto nie okazuje szacunku życiu ludzkiemu, nie uznaje Boga

czwartek, 24 lipca 2014, godz. 16.48

Moje drogie Boże dzieci, nigdy nie wolno wam zapominać, jak jesteście wyjątkowe w Oczach Boga, albowiem On kocha was bezwarunkowo. To, jak On was kocha, jest dla was nie do pojęcia. Uśmiecha się, kiedy wy się uśmiechacie. Śmieje się, gdy wy się śmiejecie. Płacze, kiedy ból i smutek was zniewalają i ogarnia Go wielkie oburzenie, kiedy cierpicie prześladowanie z rąk innych.

W obecnym historycznym czasie, gdy nienawiść opanowuje wszędzie narody i gdy niewinni są torturowani, uciskani i zabijani, Jego Ręka dosięgnie i ukarze nikczemników. Skoro ludzkość przeciwstawia się Bogu, nie okazując żadnego szacunku Bożym Prawom, a w szczególności życiu innej istoty ludzkiej, to Jego Kara pochłonie świat. Ten, kto nie okazuje szacunku życiu ludzkiemu, nie uznaje Boga ani Jego Boskości.

Bóg jest Stwórcą i Prawodawcą Życia — On życie daje i wyłącznie On posiada Prawo, aby je odebrać. Och, jak wiele bólu panuje obecnie w Jego Niebiańskim Królestwie z powodu agresji, rozniecanej przez czarta przeciwko Jego Stworzeniu.

Musicie prosić Boga, aby złagodził cierpienie, które na świecie jest powodowane przez ludzi, których serca są zimne, pełne złości i nienawiści. Ci, którzy innym narzucają terror, potrzebują waszych modlitw. Proszę, odmawiajcie tę Modlitwę, aby ochronić słabych i niewinnych i aby ulżyć okropnościom, które ludzie muszą w tym czasie przetrzymać.

Krucjata Modlitwy (162) O ochronę słabych i niewinnych:

O Boże, Ojcze Wszechmogący, proszę chroń słabych i niewinnych, którzy cierpią z rąk tych, którzy mają nienawiść w swoich sercach. Uśmierz cierpienie, które znoszą Twoje biedne, bezbronne dzieci.

Obdarz ich wszelkimi Łaskami, których potrzebują, aby uchronić samych siebie przed Twoimi wrogami. Napełnij ich odwagą, nadzieją i miłosierdziem, tak aby zdobyli się na to, aby w swoich sercach przebaczyć tym, którzy ich zadręczają.

Proszę Cię, drogi Panie, mój Przedwieczny Ojcze, abyś przebaczył tym, którzy przeciwstawiają się Prawu Życia, i dopomógł im dostrzec, jak bardzo ich poczynania Ciebie obrażają, tak aby mogli odmienić swoje drogi i poszukać w Twoich Ramionach ukojenia. Amen.

Dzieci, módlcie się, módlcie się, módlcie się o ochronę tych, którzy cierpią z powodu swojej wierności Bogu, Ojcu Przedwiecznemu, i za tych, którzy są ofiarami okrutnych i bezsensownych wojen.

Wasza Umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Krucjata Modlitwy (160, 161)

Krucjata Modlitwy (160)

Pomóż mi Cię bardziej kochać

O mój Jezu, Zbawicielu świata,
pomóż mi kochać Cię bardziej.
Pomóż mi, abym wzrastał
w mojej miłości do Ciebie.
Napełnij moje serce
Twoją Miłością i Współczuciem,
tak abym mógł zyskać Łaski —
aby kochać Cię tak, jak Ty kochasz mnie.

Napełnij moją niewdzięczną duszę
głęboką i trwałą miłością do Ciebie
i do wszystkiego, co Ty reprezentujesz.
Za sprawą Mocy Twoich Łask
pomóż mi kochać mojego bliźniego tak,
jak Ty kochasz każde dziecko Boże,
i okazywać współczucie tym, którzy potrzebują
Twojej Miłości i którzy są bez wiary.

Zjednocz mnie ze Sobą, tak abym mógł
prowadzić takie życie chrześcijańskie,
jakiego nas nauczałeś, dając nam przykład
podczas Twojego pobytu na Ziemi.

Amen.

Krucjata Modlitwy (161)

O ufność i pokój

Jezu, ufam Tobie.
Pomóż mi bardziej Ciebie kochać.
Napełnij mnie ufnością,
abym w pełni i ostatecznie zawierzył się
zjednoczeniu z Tobą.
Dopomóż Mi, aby moje zaufanie do Ciebie
wzrastało w tych trudnych czasach.
Napełnij Mnie Twoim Pokojem.

Przychodzę do Ciebie, drogi Jezu,
jako dziecko wolne od więzi światowych,
wolne od wszelkich zastrzeżeń,
i wręczam Ci moją wolę, abyś z nią uczynił to,
co uważasz za stosowne
ze względu na mnie i na inne dusze.

Amen.

Sierpień miesiącem ratunku dusz — wcześniejsze orędzia na ten temat

Drodzy Czytelnicy, przypominamy:

„Proszę wszystkie Moje dzieci, by spędziły miesiąc sierpień na codziennej modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia w intencji dusz ludzi, którzy nie przeżyją „Ostrzeżenia”. Wymagam również jednego dnia postu w tygodniu, codziennego udziału we Mszy Świętej i przyjmowania Najświętszej Eucharystii.”
„Dzieci, nadszedł czas, abyście wzmogli modlitwy w ostatecznej szansie pomocy dla dusz, które nie przeżyją Ostrzeżenia. Proszę, weźcie sobie do serca Moje wezwanie, aby modlić się — szczególnie w sierpniu, który jest wyznaczony jako Miesiąc Ocalenia Dusz tych biednych dzieci, które w przeciwnym wypadku pójdą na zatracenie.”
„Dzieci, miesiąc sierpień, ten „miesiąc ratowania dusz” jest bardzo ważny. Proszę, byście wytrwali w waszym poświęceniu tego miesiąca dla dusz, a będzie mnóstwo tych dusz, które uratujecie. Niebiosa radują się z powodu miłości i hojności serc i dusz wszystkich Moich wiernych, którzy dokonali tego zobowiązania, ofiarowania tego wspaniałego daru dla Mnie po to, aby ludzie zostali uratowani podczas Ostrzeżenia.”
„(…) w tym miesiącu, dzięki oddaniu Moich umiłowanych wyznawców, uratowanych zostały miliony dusz. Moje drogie Dzieci podążyły za Moim poleceniem modlitwy i pobożności w sierpniu, miesiącu ratunku dusz. Powiedz Moim Dzieciom, że ich modlitwy i post wywołały wiele szczęścia we wrażliwym Sercu Mojego Ojca. ”
„Proszę wszystkie Boże dzieci, aby ponownie poświęciły miesiąc Sierpień na ratowanie dusz.Oto, co musicie uczynić. Codziennie chodźcie na Mszę Świętą i przyjmujcie Świętą Eucharystię.Następnie, każdego dnia o 3 godzinie, odmawiajcie Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Ci z was, którzy mogą, powinni pościć jeden dzień w tygodniu.”
Wykorzystajcie ten miesiąc na modlitwy za wszystkie dusze, które mogą zginąć w wojnach, trzęsieniach ziemi lub podczas nadchodzącej Spowiedzi Ostrzeżenia.”

Kiedy Mi ufacie, musi to być wolne od jakichkolwiek zastrzeżeń

środa, 23 lipca 2014, godz. 17.04

Moja wielce umiłowana córko, zaufanie jest bardzo trudnym do zrozumienia problemem, jeśli idzie o Moją relację z wami. Ufać nie jest łatwą sprawą, gdyż człowiek jest grzesznikiem i może w każdej chwili zawieść zaufanie nawet tych, których kocha.

Mieć do Mnie zaufanie to jest coś, co wymaga wielkiego trudu ze strony dusz. Kiedy Mi ufacie, musi to być wolne od jakichkolwiek zastrzeżeń czy też waszych własnych uwarunkowań. Kiedy mówicie, że Mnie kochacie, to rozkłada się to na wiele etapów. Pierwszy etap jest wyrazem wiary i miłości za to wszystko, czego was nauczałem, oraz za to, Kim Ja Jestem. Drugi etap inspiruje miłość do Moich Nauk i głębokie współczucie dla Mnie. Trzeci etap następuje, gdy znajdujecie się w pełnej jedności ze Mną, gdy czujecie Moją Miłość, Mój Ból, Mój Smutek i gdy rozumiecie — nie wiedząc dlaczego — co to znaczy być prawdziwym dzieckiem Boga.  Oznacza to uznanie, że Ja Jestem Początkiem i Końcem i że wszystko pochodzi ode Mnie.

Jeżeli kochacie Mnie otwartym sercem, tak jak dziecko, to będziecie Mnie kochać bezwarunkowo. Będziecie wiedzieć, że przyjdę wam z pomocą, kiedy wszystko wyda się beznadziejne; będziecie wiedzieć, że Moja miłość do człowieka nie ustaje, że jest wolna od złośliwości, wolna od dyskryminacji, i że nie odrzucę ani jednego grzesznika — co by nie uczynił. Do tego czasu nie będziecie mieli żadnych wątpliwości co do Mojej Boskości i zupełnie się Mi zawierzycie. Pozostawicie wszystko Mnie, chociaż nie ulega wątpliwości, że będziecie doznawać cierpienia z ludzkich rąk, jeżeli Mnie tak kochacie.

Ponieważ Moje Światło jaśnieć będzie w waszej duszy, to ci, którzy Mnie odrzucają, uczynią wszystko, co będzie w ich mocy, aby was poniżyć, wykpić, ciężko was doświadczyć i utrudnić wam życie, bo — nie miejcie złudzeń — chrześcijanie zawsze byli przedmiotem pogardy, tak jak i Ja byłem, i nadal będą prześladowani, aż do Dnia Ostatniego.

Ufajcie Mi, a Ja ulżę waszemu brzemieniu; i chociaż możecie cierpieć z powodu słownych ataków ze strony tych, którzy was nienawidzą z Mojego powodu, to zachowacie pokój. Proszę, odmawiajcie tę Modlitwę, gdy kiedykolwiek czujecie się ode Mnie oddzieleni, a Ja przybędę wam z pomocą. Napełnię was Pokojem, którego nie można, i nie będzie nigdy można, znaleźć gdziekolwiek na tym świecie.

Krucjata Modlitwy (161) O ufność i pokój

Jezu, ufam Tobie. Pomóż mi bardziej Ciebie kochać. Napełnij mnie ufnością, abym  w pełni i ostatecznie zawierzył się zjednoczeniu z Tobą. Dopomóż Mi, aby moje zaufanie do Ciebie wzrastało w tych trudnych czasach. Napełnij Mnie Twoim Pokojem.

Przychodzę do Ciebie, drogi Jezu, jako dziecko wolne od więzi światowych, wolne od wszelkich zastrzeżeń, i wręczam Ci moją wolę, abyś z nią uczynił to, co uważasz za stosowne ze względu na mnie i na inne dusze.

Wasz Jezus

Matka Zbawienia: Jezus Chrystus nie jest kochany przez ludzkość tak, jak był kiedyś

wtorek, 22 lipca, 2014 godz. 16.50

Moje drogie dzieci, mój Syn, Jezus Chrystus, nie jest kochany przez ludzkość tak, jak był kiedyś. Obojętność wobec Jego Istnienia przerodziła się w niechęć do tego, Kim On Jest, do tego wszystkiego, co On sobą reprezentuje, i do tego wszystkiego, co jest Jego Obietnicą. To sprawiło Mi wiele bólu i smutku.

Jako że odstępstwo wzrasta i się rozprzestrzenia On, Jezus Chrystus, zostanie potępiony przez każdy naród, aż w końcu ci, którzy Go kochają i którzy podążają za Jego Nauczaniem, nie będą mogli się za Nim opowiedzieć, nie będąc narażonym na cierpienie, drwiny, kpiny i oszczerstwa. Ci, którzy są Mu wierni, nie będą w stanie głosić Prawdy, jeżeli nie będą spędzać czasu na modlitwie, błagając Go, aby im dopomógł poradzić sobie z opozycją, której będą musieli stawiać czoła każdego dnia.

Chcąc pozostać wiernym Jezusowi Chrystusowi, musicie Go kochać bezwarunkowo. Kochać Go prawdziwie  to wielkie błogosławieństwo i jest to także Dar od Boga. Proszę tych, których miłość do Mojego Syna osłabła, aby odmawiali tę Modlitwę:

Krucjata Modlitwy (160) Pomóż mi Cię bardziej kochać

O mój Jezu, Zbawicielu świata, pomóż mi kochać Cię bardziej. Dopomóż mi, aby moja miłość do Ciebie wzrastała. Napełnij moje serce Twoją Miłością i Współczuciem, tak abym mógł zdobyć Łaski, aby kochać Cię tak, jak Ty kochasz mnie.

Napełnij moją niewdzięczną duszę głęboką i trwałą miłością do Ciebie i do wszystkiego, co Ty reprezentujesz. Za sprawą Mocy Twoich Łask pomóż mi kochać mojego bliźniego tak, jak Ty kochasz każde dziecko Boże, i okazywać współczucie tym, którzy potrzebują Twojej Miłości i którzy są bez wiary.

Zjednocz mnie ze Sobą, tak abym mógł prowadzić takie życie chrześcijańskie, jakiego nas nauczałeś, dając nam przykład podczas Twojego pobytu na Ziemi. Amen.

Miłujcie Mojego Syna, dzieci, a On będzie rozprzestrzeniał Swoją Miłość, tak że każde dziecko Boże zostanie przyciągnięte do Jego Wielkiego Miłosierdzia.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Bóg Ojciec: Bądźcie odważne, Moje dzieciątka, bo Moje Wspaniałe Królestwo wkrótce będzie wasze

poniedziałek, 21 lipca 2014, godz. 14.23

Moje umiłowane dzieci, to, że stworzyłem świat, miało na celu, aby każdy z was miał udział w Mojej Egzystencji. Moja Miłość rozeszła się w świecie i świat stał się jednym we Mnie. Moi Aniołowie radowali się Moim nowo założonym Królestwem i Moja Miłość rozprzestrzeniła się poza Moją Domenę, bo Ja tego pragnąłem.

Kiedy Moja Miłość została skrytykowana, wiedziałem, że Moja Udręka się odrodzi, kiedy odnowię Ziemię, aby przynieść koniec grzechowi. Wkrótce nadejdzie Mój Czas, kiedy wszyscy będą żyli zgodnie z Moją Wolą. Moja Święta Wola będzie Obecna w sercach Moich Dzieci. Wszyscy ponownie będą pełni radości. Do tego Wielkiego Dnia człowiek będzie znosił wiele bólu, ponieważ grzech tak człowieka ode Mnie oddzielił.

Jak długo będzie istniał grzech, tak długo człowiek będzie cierpiał z powodu doświadczeń, którym poddawał go będzie ten, który Mnie nienawidzi. On, zły, zaprezentuje siebie tak, jakby was kochał, jakby się o was troszczył, i nadal będzie on wpływał na każdego z was, dopóki nie wyślę Mojego Syna, aby was zgromadził w Swoich Najświętszych Ramionach. Bądźcie odważne, Moje dzieciątka, bo Moje Wspaniałe Królestwo wkrótce będzie wasze, a wy, razem z waszymi rodzinami, będziecie żyć w ramach Mojej Świętej Woli. Kiedy Moja Boska Wola dokona się wśród was, wówczas świat, złożony z Nieba i Ziemi, stanie się jednym. Kiedy będziemy jednym, nie będzie więcej bólu ani smutku, bo grzech zostanie całkowicie wytępiony.

Wasz Przedwieczny Ojciec

Bóg Najwyższy

Nauki w wydaniu człowieka nie będę żadnym pokarmem dla waszej duszy

niedziela, 20 lipca 2014, godz. 16.45

Moja wielce umiłowana córko, skoro świat znajduje się pod wpływem ducha ciemności, to tym, którzy kochają Mnie, Jezusa Chrystusa, będzie bardzo trudno pozostać wiernym Mojemu Słowu. Skoro Mój Kościół się chwieje, to wierzący będą się czuli zawiedzeni tym wszystkim, czego nauczałem, i trudno im będzie zachować ich wiarę.

To nie jest Moje życzenie — abyście Słowu Bożemu nie poświęcali uwagi; jednak skoro tak postępujecie, to się przekonacie, że Ja nie będę już więcej Obecny. Jeżeli nie trzymacie się Mojego Słowa i pozwalacie sobą kierować fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa — traktując grzech jako coś bez znaczenia — to będzie wam trudno pozostać wiernym Moim Naukom.

Powstańcie, wy wszyscy, i posłuchajcie Mojego Głosu — kiedy mówię wam rzecz następującą: Wszystko, o czym was nauczałem, że jest Święte, będzie rozrywane na kawałki. Wielu z was będzie zdezorientowanych, kiedy tak wiele nauk, które podarowałem Mojemu Kościołowi, wkrótce — jako nieodpowiadające duchowi czasu — zostanie odrzuconych. Czasy, które są przed wami, przyniosą wiele cierpienia, albowiem będziecie pozbawieni kierownictwa, na którym Mój Kościół został zbudowany. Jego budowla runie, wiara Moich wyświęconych sług się osłabi — i to w niewyobrażalnym dla was stopniu — a cała Prawda zostanie zrównana z ziemią. Nauki w wydaniu człowieka nie będę żadnym pokarmem dla waszej duszy. Tylko Ja, Jezus Chrystus, mogę wam dawać pokarm, który wam umożliwi podążanie za Mną. Niezależnie od tego, co wam zostanie powiedziane — musicie pozostać Mi wierni, bo i Ja zawsze będę wam wierny.

Jeżeli się ode Mnie oddzielicie, będę zawsze stał w pobliżu was i będę próbował przyciągnąć was z powrotem do Mnie. I mimo że być może się oddalacie i tak kierujecie swoim życiem, aby przyjąć to, co jest fałszem, Ja nigdy was nie opuszczę. A kiedy całkowicie się zagubicie, znajdę was i sprowadzę was na powrót do Mojego Królestwa. Nigdy was nie opuszczę, nawet jeżeli wy opuścicie Mnie.

Wasz Jezus

Bóg Ojciec: Kiedy stanie się Moja Wola, zapanuje pokój

piątek, 18 lipca 2014, godz. 15.52

Moja najdroższa córko, świat jest Mój, a Ja należę do wszystkich Moich dzieci. Jestem wasz. 

Moje potomstwo czeka wielki przewrót, jako że wysyłam Moich aniołów, aby sprowadzili tych, którzy są Mi wierni, a wszelkie zło zostanie wkrótce przegnane. Zmiażdżę Moich wrogów, aż każdy ślad bólu i cierpienia, który znosi ludzkość, zostanie wymazany. Nigdy więcej łez, nigdy więcej smutku, nigdy więcej bólu, gdyż wszelka Władza jest Moja.

Mój plan już się rozwija, ale niewielu ludzi będzie z tego zdawać sobie sprawę. Lecz Ja powiadam wam to: Otrzyjcie wasze łzy. Nie lękajcie się Mojej Interwencji, gdyż za niedługo Moja Wola stanie się jednym i tym samym, co wola Moich dzieci. Kiedy stanie się Moja Wola, zapanuje pokój nie tylko w waszych sercach, ale też na Ziemi, jak i w Niebie. Zaufajcie Mi.

Nie lękajcie się Mojej Dłoni, ponieważ jedynie ci, którzy zupełnie Mnie odrzucą, będą cierpieć. Nie pragnę zemsty i przeniknę nawet serca tych, którzy Mnie przeklinają. Moje Miłosierdzie oznacza, że tylko bardzo nieliczni będą sobie życzyli być ode Mnie oddzielonym, kiedy dam się poznać przez Mojego Syna, Jezusa Chrystusa. Słabi staną się mocni. Ci, którzy się lękają, staną się odważni; a ci z nienawiścią w swoich sercach zostaną nasyceni Moją Miłością.

Kocham wszystkie Moje dzieci i tęsknię za nimi, dlatego odzyskam Moje Królestwo, powodując tak mało cierpienia, jak to tylko jest możliwe.

Proszę, zaufajcie Mi — w zupełności. Blisko jest bowiem ten dzień, kiedy na Ziemi królować będzie Moje Boskie Światło i całkowity pokój stanie się waszym udziałem.

Wasz Przedwieczny Ojciec

Bóg Najwyższy

Ludzki rozum nie jest w stanie pojąć wszystkiego, co Mnie dotyczy

czwartek, 17 lipca 2014, godz. 17.17

Moja wielce umiłowana córko, największym bólem, jaki muszą znieść ci, którzy Mnie kochają, jest ból ciemności duszy. Im bardziej łączycie się ze Mną i we Mnie, tym bardziej będziecie wewnętrznie cierpieć. Bo kiedy Ja zamieszkuję waszą duszę, to z tego powodu będziecie musieli znosić więcej bólu.

Kiedy dusza, w całkowitym zjednoczeniu, staje się częścią Mnie i kiedy oddaje Mi ona swoją wolę, wówczas Moja Obecność będzie się w takiej osobie stawała tym bardziej widoczna. Będzie ona ściągać na siebie nienawiść innych i będzie odczuwać Moją własną boleść, gdy będzie musiała być świadkiem nieuczciwości, niesprawiedliwości i nikczemności, ponieważ na świecie jest tyle grzechu. Zmysły jej staną się wyostrzone i jej zrozumienie spraw duchowych — jakie się w niej zrodzi jako rezultat cierpienia wraz ze Mną — odsłoni przed nią wiele spraw, które pobudzą w niej głębszą świadomość co do tego, jaka bitwa ma miejsce pomiędzy Bogiem a szatanem.

Choć osoba ta zrozumie, co pochłonęło jej duszę, jej ciało i jej zmysły, wcale to nie znaczy, że będzie jej to łatwo zaakceptować. Ludzki rozum nie jest w stanie pojąć wszystkiego, co Mnie dotyczy. Ale jeżeli ona Mi ufa i akceptuje, że wszystko, co dobre, pochodzi ode Mnie, to pozwoli, abym wzrastał w niej dla dobra wszystkich.

Mogę osiągnąć wielkie rzeczy, gdy pozwalacie Mi mieszkać w waszej duszy. Tak wielu ludzi może otrzymać Mój Dar Miłosierdzia, jeżeli pozwolą, aby Moja Miłość szerzyła się w ten sposób. To dzięki duszom ofiarnym mogę interweniować, aby ocalić dusze innych. Zawsze akceptujcie, że jeżeli Ja ofiarowuję komuś Dar Cierpienia, to niesie to ze sobą wielkie nagrody dla całej ludzkości. Moje Miłosierdzie jest Moim Darem dla was. Zaakceptujcie z wdzięcznością różnorodne metody, poprzez które działam, gdyż w jedności ze Mną cierpienie to okaże się krótkotrwałe.

Przyjmijcie Mnie takim, jakim Jestem, a nie takim, jakim myślicie, że powinienem być.

Wasz Jezus

Świat Mnie opuścił, jak przepowiedziane, a największą zdradą zostało dotknięte Moje Ciało

wtorek, 15 lipca 2014, godz. 18.00

Moja wielce umiłowana córko, świat Mnie opuścił, jak przepowiedziane, a największą zdradą zostało dotknięte Moje Ciało.

Moje Słowo jest rozszarpywane na strzępy i wielu z tych, którzy twierdzą, że posiedli mądrość w zakresie Moich Nauk, będzie nieczułych na prześladowanie, któremu zostanie poddany Mój Kościół. Tak samo jak zostałem przeklęty podczas Mojego Ukrzyżowania przez tych, którzy dumnie chełpili się tym, że ich mądrość, jeśli idzie o znajomość Moich Dróg, przewyższa wszystko — tak samo zostanę potępiony, przychodząc tym drugim razem, aby upomnieć się o Moje Królestwo.

Te niewdzięczne, pozbawione prostoty i pokory dusze — oni nigdy nie zaakceptują głosu tych, których uważają za niegodnych, by wypowiadali Prawdę. Oni nigdy nie zaakceptują Prawdy, bo gdy przyjmą fałszerstwa w Moje Imię, to w ich sercach nie będzie już w ogóle miejsca, tak aby Duch Święty mógł zalać ich dusze. Zamiast przygotowywać ludzkość na Moje Wielkie Miłosierdzie — na Dzień, który Ja obiecałem Światu — oni odwrócą się plecami. Nie rozpoznają Bożych Znaków — zsyłanych, aby otworzyć ich serca i przygotować je dla Mnie — z powodu zatwardziałości ich serc i ich pychy. Uczynią także wszystko, co możliwe, aby powstrzymać dotarcie Słowa Bożego do każdego grzesznika na świecie — i tego nigdy nie pozwolę im zapomnieć.

Ten, kto utraci dla Mnie jakąś duszę, straci swoją własną. Ten, kto blokuje Moją Ścieżkę, sam nie będzie się miał dokąd zwrócić. Ten, kto rzuca przekleństwa przeciwko Woli Bożej, zostanie przeklęty. Doprawdy, czego wy nauczyliście się ode Mnie, skoro nie potraficie przypomnieć sobie Prawdy na temat Mojej Obietnicy, że ponownie powrócę? Moje Królestwo przyjdzie na Ziemię, tak jak jest i w Niebie, a ci, którym nie udało się pojąć, o czym mówiłem,  nie będą okazywali za grosz mądrości. Roztrwonią oni Łaski, które teraz posyłam, i zabarykadują się w więzieniach o takiej ciemności, że w tym Wielkim Dniu zostaną oślepieni Moim Światłem.

Mój Czas nadejdzie niebawem, a Ja, aby was  przygotować, mogę tylko tyle zrobić. Moja Miłość nadal jest Wielka i jest Ona Miłosierna, ale wy musicie też sami sobie pomóc, bo nie jest łatwo stać się godnym Mojej Obietnicy Zbawienia.

Wasz Jezus

Wiedzieć, czego nauczałem, samo w sobie nie jest niczym dobrym, dopóki nie kochacie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem

niedziela, 13 lipca 2014, godz. 16.27

Moja wielce umiłowana córko, dzieci Boże można porównać do pączków kwiatów. Pączki kwitną i się rozwijają ze względu na urodzajność gleby, w której się znajdują. Ale o ile ziemia nie jest urodzajna, pączki nie mogą rozkwitnąć w dorodne kwiaty, które byłyby rozkoszą dla oka.

Gdy gleba jest urodzajna, kwiat będzie zdrowy. Gdy jest ona naszpikowana szkodnikami, wtedy kwiat nie rozkwitnie. Nawet zdrowa ziemia, jeżeli jest skażona trucizną, nie może wydać zdrowo rozwijającej się rośliny. Dopóki Boże dzieci nie będą słuchać Słowa Bożego i dopóki nie przyswoją sobie Prawdy i nie będą posłuszne Bożym Przykazaniom, dopóty będą odczuwały pustkę i będzie im brakować duchowego pokoju. Tylko jeżeli jesteście gotowi słuchać tego, co obiecuje Słowo Boże, możecie oczekiwać swojego rozwoju lub znaleźć pokój.

Wielu ludzi — z powodu kłamstw, które szatan szerzy w świecie, aby oszukać dusze — jest zagubionych i pozbawionych życia duchowego. Życie to można jedynie osiągnąć, akceptując Mnie — Jezusa Chrystusa — jako Zbawiciela. Chociaż samo w sobie nie jest to wystarczające. Musicie bowiem zarazem  pamiętać, czego was nauczałem. Ale wiedzieć, czego nauczałem, samo w sobie nie jest niczym dobrym, dopóki nie kochacie się wzajemnie — tak, jak Ja was umiłowałem. Jeżeli wstajecie i dumnie oświadczacie, że jesteście Moimi uczniami, to dopóki nie okażecie miłości innym i nie czynicie im tak, jak oczekiwalibyście, aby wam uczyniono — jesteście hipokrytami.

Jeżeli Mnie znacie, to będziecie kochać innych bez względu na to, jakich grzechów są winni. Nigdy nie będziecie innych sądzić w Moje Imię, gdyż nie macie do tego prawa.

Wasz Jezus

Moje Słowo jest bardzo proste, łatwe do zrozumienia, ale nie tak łatwo jest nim żyć

środa, 9 lipca 2014, godz. 15.48

Moja wielce umiłowana córko, dla tych wszystkich, którzy Mnie czczą, jest Moją wskazówką, aby z uporem się modlili ze względu na zamieszki, które wkrótce wybuchną na świecie. Dojdzie do wielu wydarzeń, z których wszystkie mają związek z podziałami, spowodowanymi religijną nienawiścią oraz zachłannością. Ale kiedy pogarda w stosunku do Mnie — a jest ona już na świecie ewidentna — nadejdzie z wnętrza Moich Własnych czterech ścian, to będziecie wiedzieć, że ten czas jest blisko. Bo skoro Mnie przeklinają i prześladują tych, którzy Mnie kochają, to doświadczą Mojej interwencji, a będzie ona jak piorun.

Wielu nie zrozumie różnicy pomiędzy dobrowolnym przyjęciem przeze Mnie prześladowań, które zawsze będą się stawały udziałem tych, którzy Mnie naśladują, a akceptacją złych rzeczy i Moją rzekomą gotowością, aby te  rzeczy rozkwitały. Nie byłoby to bowiem słuszne. Wszelka Miłość pochodzi ode Mnie. Wszelkie zło pochodzi od szatana. Kiedy dojdzie pomiędzy nimi do konfrontacji, powstanie wielki zamęt. Zło nie może się rozwijać, kiedy Ja się mu przeciwstawiam. Także i szatan może rozsiewać swój jad tylko w zgodności z Wolą Bożą.

Zło, które zatruwa świat, zostanie zniszczone. Nie miejcie w tym względzie żadnych wątpliwości. Jednak musicie rozpoznać zło jako to, czym ono jest, gdyż szatan zawsze przedstawia je tak, jakby to było coś dobrego. Jego ulubiona taktyka polega na prezentowaniu zniekształconego spojrzenia na Moje Nauczanie poprzez wplatanie w nie wielkich oszustw, które mogą zostać wykryte jedynie przez tych, w duszach których mieszka Duch  Święty. Tak wielu rozpowszechnia odmienne wersje Mojej Doktryny oraz tworzy swoje własne Jej interpretacje, i to dezorientuje wielu. Skoro ci, którzy twierdzą, że Mnie znają, krzyżują Mnie, dręcząc tych, którzy Mi służą, to wiedzcie, że oni nie pochodzą ode Mnie — bo jakże by to było możliwe?

Zachowajcie pokój, bo wszystko, co musicie wiedzieć, zawarte jest w Moim Świętym Słowie. Moje Słowo jest bardzo proste, łatwe do zrozumienia, ale nie tak łatwo jest nim żyć. Żyjcie Moim Słowem, a miłość stanie się siłą napędową wszystkiego, co mówicie; każdego waszego dokonania, każdego wykonywanego przez was gestu. Jeżeli czujecie, że z ust tych, którzy was zapewniają, że są święci, nie spływa miłość, to wtedy to, co słyszycie, nie jest Słowem Bożym. Wręcz przeciwnie, słyszycie ludzką interpretację, która jest błędna.

Nic, co nie ma źródła w Mojej Boskości, nie pochodzi ode Mnie.

Wasz Jezus

Krucjata Modlitwy (158, 159)

Krucjata Modlitwy (158)

Zachowaj mnie od jednej światowej religii

Drogi Jezu, zachowaj mnie od zła —
nowej jednej światowej religii,
która nie pochodzi od Ciebie.
Wesprzyj mnie w mojej podróży ku wolności,
ścieżką do Twojego Świętego Królestwa.

Podtrzymuj mnie w jedności z Tobą,
jeżeli jestem zadręczany i zmuszany
do przełknięcia kłamstw,
które są szerzone przez Twoich wrogów,
aby zniszczyć dusze.

Dopomóż mi przetrzymać prześladowanie
i pozostać przy Prawdziwym Słowie Bożym,
które sprzeciwia się fałszywym doktrynom
i innym świętokradztwom,
do których przyjęcia mogę być zmuszany.

Za sprawą Daru mojej wolnej woli
zabierz mnie do sfery Twojego Królestwa,
by umożliwić mi powstanie
i głoszenie Prawdy,
gdy zostanie Ona ogłoszona kłamstwem.

Nigdy nie pozwól mi ulegać,
wahać się czy uciekać ze strachu
w obliczu prześladowań.
Pomóż mi stanowczo i niezłomnie
trwać w Prawdzie —
tak długo, jak żyję.

Amen.

 
Krucjata Modlitwy (159)

Błaganie o Miłość Boga

O Matko Zbawienia,
proszę Cię, abyś
wstawiała się w moim imieniu,
kiedy błagam o Miłość Boga.
Napełnij moją duszę — to puste naczynie —
Bożą Miłością, tak aby,
gdy będzie się przelewać,
wylała się ona na te dusze,
którym tak trudno jest mi okazać współczucie.

Przez Moc Boga proszę
o uwolnienie Mnie od odczuwania
jakiejkolwiek nienawiści,
jaką mógłbym żywić dla tych,
którzy zdradzają Twojego Syna.

Ukorz mojego ducha
i napełnij mnie wielkodusznością,
tak abym naśladował Nauczanie Chrystusa
i rozszerzył Jego Miłość
na każdą cząstkę Mojego życia.

Amen.

Matka Zbawienia: Tylko jeżeli Miłość Boga przepełnia wasze dusze, możecie szerzyć Słowo Boże

wtorek, 8 lipca 2014, godz. 16.00

Moje  słodkie dzieciątka, czyż nie wiecie, że ze względu na Miłość, jaką Bóg obdarza was wszystkich, udzielił On Mi pozwolenia, aby głosić Jego Najświętsze Słowo w każdym Moim — Matki Bożej — objawieniu, do którego doszło na świecie?

Pragnieniem Mojego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa, było, abym dała się poznać, tak aby mogło nastąpić nawrócenie ku Prawdzie. Tak więc we wszystkich Moich świętych sanktuariach Bóg będzie dawał poznać Prawdę aż do czasu, kiedy zaświta Wielki Dzień Pański. Musicie się wszyscy zjednoczyć, aby we wszystkich Moich Sanktuariach oddawać chwałę Bogu, tak aby, w Swoim Miłosierdziu, wylał On wielkie Łaski nawet na te najmniej na to zasługujące dusze, gdyż to są te dusze, których On najbardziej poszukuje.

Mój Syn pragnie, aby przychodzili do Mnie nie tylko ci biegli w zakresie Świętych Ewangelii, ale i ci, którzy odczuwają pustkę w swoich sercach, i bez względu na to, gdzie szukają wewnętrznego pokoju, nie są w stanie go znaleźć. Wielu ludzi poszukuje w tym życiu szczęścia, pokoju i radości i rzadko je znajduje. Oni nigdy nie znajdą prawdziwego pokoju, jeżeli nie znajdą miłości. Jedynie miłość do innych sprowadzi was bliżej Boga, bo bez miłości nigdy nie zaznacie Obecności Boga.

Proszę was, drogie dzieci, przyjdźcie do Mnie, Matki Zbawienia, i poproście Mnie, bym się modliła, aby Bóg napełnił was Swoją Miłością. Kiedy odmawiać będziecie tę modlitwę, poproszę Mojego Syna, aby odpowiedział na wasze wołanie. Poszukujcie miłości i okazujcie miłość, jaką macie dla innych w swoich sercach, i dzielcie się nią. Jeżeli tak będziecie postępować, Mój Syn wypełni was tak wielką miłością, że będziecie gotowi dzielić się nią z innymi. Miłość wykorzeni nienawiść. Jeżeli odczuwacie jakąkolwiek nienawiść do innego człowieka, to musicie błagać Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, aby wykorzenił z was tę zarazę.

Krucjata Modlitwy (159)

Błaganie o Miłość Boga

O Matko Zbawienia,
proszę Cię, abyś
wstawiała się w moim imieniu,
kiedy błagam o Miłość Boga.
Napełnij moją duszę — to puste naczynie —
Bożą Miłością, tak aby,
gdy będzie się przelewać,
wylała się ona na te dusze,
którym tak trudno jest mi okazać współczucie.

Przez Moc Boga proszę
o uwolnienie Mnie od odczuwania
jakiejkolwiek nienawiści,
jaką mógłbym żywić dla tych,
którzy zdradzają Twojego Syna.

Ukorz mojego ducha
i napełnij mnie wielkodusznością,
tak abym naśladował Nauczanie Chrystusa
i rozszerzył Jego Miłość
na każdą cząstkę Mojego życia.

Amen.

O miłości mówi się tak, jakby ją było łatwo odczuwać, ale od wielu wymaga ona wielkiej pokory, pozbawionej jakiegokolwiek ego. Nie uniżywszy siebie samego przed Bogiem, nie będziecie odczuwać Jego Miłości. A bez Miłości Boga nie możecie wzrastać. Tylko jeżeli Miłość Boga przepełnia wasze dusze, możecie szerzyć Słowo Boże.

Słowa, które wypowiadacie w Jego Imię — bez Jego Miłości — będą jałowe i pozbawione życia.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Matka Zbawienia: Będę ściśle współpracować z Moim umiłowanym Synem, Jezusem Chrystusem, w Jego końcowym akcie ratowania ludzkości

niedziela, 6 lipca 2014, godz. 14.25

Moje dziecko, czas dla Mnie jako Matki Zbawienia — kiedy będę ściśle współpracować z Moim umiłowanym Synem, Jezusem Chrystusem, w Jego końcowym akcie ratowania ludzkości został niezłomnie ustanowiony.

Odtąd i od tego dnia uczynię wszystko, co jest ode Mnie wymagane, aby zareagować, podczas gdy On będzie interweniował w sprawy światowe, objawiając Swoje Miłosierdzie.

Droga do zbawienia jest bardzo trudna, ponieważ otworzyć oczy niewidomych na Prawdę nigdy nie jest łatwo. Nie ma nic bardziej frustrującego, niż być świadkiem tego, jak te biedne dusze nie widzą, bo nie chcą. Upór człowieka jest wielką przeszkodą, i z tego powodu od tych wszystkich, którzy pobłogosławieni są w swoich sercach Bożym Światłem, wymagane są wielkie akty modlitwy i poświęcenia. To dzięki waszej szczodrej, wolnej woli przyniesiecie Mojemu Synowi dar,  jakiego On pragnie, dar, który umożliwi zesłanie Ducha Świętego na te dusze, które bardzo potrzebują Miłosierdzia Mojego Syna.

Głoszenie Prawdy jedynie w oparciu o wiarę to może być wielkie wyzwanie. Bo chociaż wielu ludzi jest wiernych Mojemu Synowi, to nie posiadają oni daru intuicji. Ślepa wiara w Boga jest wspaniałym Darem, ale dany jest on tym, którzy mają wrażliwe serca i pozbyli się własnego ego. Dlatego też powstańcie, drogie dzieci, i przygotujcie się na wielką bitwę o dusze. Będzie to największym wyzwaniem nawet dla najsilniejszych pośród was. Pozwólcie Mnie, waszej Matce, przewodzić wam w tych nadchodzących czasach, bo Ja jestem waszą Orędowniczką, a Jezus Chrystus obdarzył Mnie wspaniałymi Łaskami, tak że będę mogła zabrać was ze Sobą na ścieżkę, prowadzącą do wielkiej chwały.

Idźcie w pokoju, by kochać i służyć Bogu. Tym, którzy podążają za Nim jak małe dzieci, zostanie udzielona wszelka Ochrona.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Człowiek odpowiada na miłość miłością, podczas gdy nienawiść rodzi nienawiść

sobota, 5 lipca 2014, godz. 17.46

Moja wielce umiłowana córko, pozwól, że sprowadzę dzisiaj na świat wielkie Błogosławieństwa, kiedy, dzięki Mocy Ducha Świętego, każdy naród obdarzę Duchem Miłości.

Ten Dar Miłości obejmie tak wielu, łącznie z tymi, którzy Mnie nie akceptują, że świat stanie się świadkiem wspaniałych uczynków miłosierdzia. Kiedy usłyszycie o takich cudach — że narody będą pomagać innym narodom, które znajdują się w wielkiej potrzebie — to uznajcie to za znaki z Niebios.

Moja Miłość przyciągnie wielu, bo  w tym wyjątkowym czasie szerzy się Ona dzięki tej Mojej Szczególnej Interwencji. Słuchajcie Mnie, Moi umiłowani uczniowie, gdyż pragnę, abyście wiedzieli, że jeżeli modlicie się o pokój, to Ja dam wam Mój Pokój. Jeżeli będziecie się modlić, aby wzrosła wasza wiara, Ja wyleję na was Moją Miłość — i wasza wiara stanie się silniejsza. Jeżeli wasza wiara wzrasta, rozpowszechniacie Moje Słowo poprzez przykład. Jeżeli okazujecie innym bezwarunkową miłość, postępujecie w Moje Imię. Ze względu na wasze uczynki, inni będą naśladować wasz przykład.

Człowiek odpowiada na miłość miłością, podczas gdy nienawiść rodzi nienawiść. Aby pokonać nienawiść, musicie zawsze odpowiadać z miłością, ponieważ miłość osłabia złego ducha. Gdyby wystarczająca ilość ludzi miłowała się wzajemnie w każdym jednym aspekcie swojego życia, wówczas nienawiść nie mogłaby kwitnąć.

Moja Miłość nasila się pośród was. Bierzcie Ją i rozsiewajcie, bo da Ona życie wszystkim, nie wykluczając tych, którzy najbardziej Jej potrzebują.

Wasz Jezus

Bóg Ojciec: Ja Jestem Prawdą. Ujmijcie Moją Dłoń i naśladujcie Mnie. Wszelkie Życie pochodzi ode Mnie

czwartek, 3 lipca 2014, godz. 16.40

Moja najdroższa córko, człowiek kontroluje swoje własne przeznaczenie, ponieważ została mu dana wolność wyboru — jako Dar ode Mnie.

Niektórzy wybierają właściwą ścieżkę w kierunku Mojego Niebiańskiego Królestwa, ścieżkę, która wiedzie śladem Mojego Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa. Inni nie wybrali mądrze. Ze względu na ofiarowane człowiekowi Dary, do których należą inteligencja, wiedza i wolna wola, wielu popadło w pychę. Inni uganiają się za kłamstwami i poszukują wielkich dóbr materialnych, które dostępne są na świecie — i w końcu liczą się dla nich już tylko ich chwilowe pragnienia. Obstając przy swoich egoistycznych zachowaniach i uczynkach, a przy tym mając obsesję na swoim własnym punkcie i dążąc, kosztem innych, do samospełnienia — narzucają sobie grzechy, które ich zniewolą.

Odmawiając przyjęcia Daru Życia Wiecznego, który Ja przynoszę wam wszystkim, którzy będziecie mieć udział w Moim Królestwie — oddzielicie się ode Mnie, drogie dzieci, na wieczność. Przychodzę w obecnym czasie, aby dokonać interwencji, ponieważ samolubność tego świata wykorzeniła z waszych serc miłość do Mnie. Przychodzę, aby przynieść wam Prawdę, wiedzę o Moim Królestwie i wam przypomnieć o dwóch możliwościach, które zostaną wam przedstawione. Pierwszą możliwością jest przyjęcie Mojej Dłoni Miłosierdzia i cudowne życie, pozwalające wam uczestniczyć w Boskim Życiu Mojego Nowego Królestwa. Drugą możliwością jest wybór wiecznej ciemności i stanie się niewolnikiem otchłani, gdzie szatan pozostanie na zawsze.

Tak wielu z was odrzuca Moją Miłość, odrzuca wiedzę, którą wam dałem poprzez Moje Święte Słowo, i odrzuca ostrzeżenia, które zostały wam przekazane przez proroków. Nie myślcie, że dzisiejszy świat różni się w jakikolwiek sposób od tego, co miało miejsce na Ziemi do chwili obecnej. Ludzkość się nie zmieniła. Grzech jest nadal waszym przekleństwem; i tylko poprzez walkę z wrogiem, który przynosi wam niedolę i cierpienie — staniecie się zdolni do przyjęcia Życia, które Ja dla was stworzyłem.

Słuchajcie teraz, kiedy przypominam wam Moją Obietnicę. Stworzyłem Wieczny Raj, który należy do was. Zaoferuje on waszemu ciału i duszy Życie Wieczne. Ten Raj na was czeka. Nie roztrwońcie swojego dziedzictwa. Jeżeli bowiem je roztrwonicie, złamie to Moje Serce, a wy będziecie żałować tej decyzji na wieki.

Usłyszcie teraz Moje Wołanie, gdyż ześlę każdy możliwy znak, każdy Cud i każdą Łaskę, aby przebudzić wasze otępiałe serca — aż nie sprawię, że rozpoznacie Prawdę.

Ja Jestem Prawdą. Ujmijcie Moją Dłoń i naśladujcie Mnie. Wszelkie Życie pochodzi ode Mnie.

Wasz Ojciec Przedwieczny

Bóg Najwyższy

Matka Zbawienia: Niebawem wyznanie tego, że naśladuje się Jezusa Chrystusa, stanie się bezprawne

środa, 2 lipca 2014, godz. 16.40

Drogie dzieci, gdyby ludzkość mogła doświadczyć, czym jest Majestat Mojego Syna, Który zasiada na Niebiańskim Tronie, po prawicy Ojca Przedwiecznego, to ludzie spuściliby głowy ze wstydu i z powodu wyrzutów sumienia.

Mój umiłowany Syn, Jezus Chrystus, jest adorowany, czczony i obficie obdarowywany wielką miłością przez aniołów i świętych w Niebie. Ale na Ziemi bardzo mało szacunku okazuje się Temu, Który wycierpiał okrutną śmierć, aby ocalić rasę ludzką od grzechu. Jakże Niebiosa płaczą w tym obecnym historycznym czasie, kiedy to jest podejmowany wszelki wysiłek, aby z Ziemi pozbyć się każdego znaku, który reprezentuje Mojego Syna. Nie wystarczy im już publiczny zakaz wystawiania Najświętszych Krzyży — i niebawem wyznanie tego, że naśladuje się Jezusa Chrystusa, stanie się bezprawne.

Bardzo mało tolerancji okaże się chrześcijanom, którzy pozostaną wierni Słowu i którzy podążą ścieżką ku Bogu. Nawet ci wyświęceni słudzy, którzy wyznają, że służą Jezusowi Chrystusowi, będą zbyt słabi, aby bronić chrześcijaństwa, i sami ulegną, tak iż zostaną zmuszeni do przyjęcia tych praw. W wielu przypadkach znajdujący się pośród nich zdrajcy jeszcze ułatwią pozbywanie się Krzyża i wywodzącej się z chrześcijaństwa Prawdy. Z czasem wszyscy oni, jak i inne niepochodzące od Boga wyznania, będą adorować fałszywą doktrynę. Ponieważ wybiorą oni — za sprawą swojej własnej wolnej woli — błędną drogę, oznacza to, że odmówią przyjęcia Bożego Miłosierdzia i sami siebie skażą na ciemności.

Nigdy nie wolno wam, pod żadnym pozorem, zdradzać Mojego Syna, bo jest On Drogą Prawdy i jedynie On może wam przynieść Wieczne Zbawienie.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Wasza wiara zostanie wypróbowana jak nigdy dotąd

wtorek, 1 lipca 2014, godz. 20.20

Moja wielce umiłowana córko, miłość, która promieniuje od Moich uczniów, którzy w obecnym czasie Mnie naśladują, jest wszechogarniająca. Jest ona Światłem, które jest rozpalone pośród was, Światłem, które podtrzymuje Moją Miłość, którą odczuwa się wszędzie tam, gdzie Ja Jestem czczony. Duch Święty nadal jest wylewany na Mój Kościół na Ziemi, gdy ten każdego dnia przeciwstawia się próbom i udrękom.

Jednakże ciemny duch nadal całym swym ciężarem wisi nad narodami, gdyż przez agentów złego podejmowany jest każdy wysiłek, aby z powierzchni Ziemi zetrzeć każdy Mój ślad, Moje Słowo i Mój Prawdziwy Kościół. Zapewniam was — bez względu na to, jak ciężkie jest wasze brzemię — Ja Jestem z wami, idę obok was i pomagam wam pokonać przeciwności na każdym kroku tej podróży. Wasza wiara zostanie wypróbowana jak nigdy dotąd, wasza odwaga od czasu do czasu może was opuścić, wasza wytrwałość zostanie poddana próbie, a waszej akceptacji dla Prawdy zostanie rzucone wyzwanie. Będą się was czepiać, szydzić z was i drwić, a wszystko to zostanie wywołane nikczemnymi działaniami tych, których szatan wykorzystuje, aby zwalczać Mnie, Jezusa Chrystusa. Lecz nic nie zniszczy Kościoła — Moich prawdziwych wyznawców.

Ci, którzy pozostaną posłuszni Słowu Bożemu, jakie trwa od tak dawna, będą nadal reprezentować Mnie na Ziemi. Moja Ochrona osłoni was niewidzialnym futerałem, a wasza wiara nigdy się nie uszczupli, jeżeli tylko walczyć będziecie Bożym Mieczem.

Pozostańcie wierni Mnie, a Moja Światłość będzie nadal rozniecać swój blask nad rasą ludzką. Moja Obietnica jest następująca: Mój  Kościół pozostanie nietknięty, chociaż mniejszy niż jest teraz, aż zaświta Wielki Dzień Pański.

Wasz Jezus

Prawdę możecie jedynie zachować, bo to Ja Jestem Prawdą. Jeżeli zaprzeczacie Prawdzie, wypieracie się Mnie

poniedziałek, 30 czerwca 2014, godz. 23.50

Moja wielce umiłowana córko i wy, Moi drodzy wyznawcy, musicie wiedzieć, że bramy piekieł nigdy nie przemogą Mojego Kościoła, chociaż, jak przepowiedziane, znaczna część Mojego Kościoła na Ziemi będzie zdruzgotana. Ale Prawda nigdy nie może umrzeć. Moje Słowo nigdy nie umrze ani Moje Nauki nigdy nie zostaną zapomniane przez tych, którzy naprawdę znajdują się ze Mną w jedności.

Tylko ci, którzy pozostają wierni Mojemu Słowu, mogą  powiedzieć, że są częścią Mojego Kościoła na Ziemi. Ci, którzy przyklaskują jakiejkolwiek formie manipulacji Świętymi Ewangeliami czy adaptacji Moich Nauk, nie będą mogli już twierdzić, że Mi służą. Jeżeli jakiś Mój wyświęcony sługa ośmieli się głosić doktrynę alternatywną do tej przekazanej człowiekowi przez Moich apostołów i proroków, zanim nadejdzie Mój Czas, zostanie natychmiast wykluczony.

Ostrzegam tych wszystkich, którzy przyjmą cokolwiek, co zostanie wzięte za świętość — ale jest uformowane ludzkimi dłońmi i jest wytworem człowieka — i którzy zaakceptują to jako Moje — ostrzegam, że was przegnam, ponieważ wy już dłużej nie będziecie mogli nazywać siebie Moimi sługami. A jeżeli wprowadzicie dusze w błąd, wasza kara rozpocznie się w waszej doczesności i będzie długo trwać jeszcze po tym, jak odejdziecie z tego życia.

Mój Gniew jest wam nieznany, bo dopiero go doświadczycie. Lecz wiedzcie o tym: Wy, którzy Mnie zdradzicie, wy przecież już wiecie, kim jesteście, gdyż wasza wiara właściwie już osłabła. Wielu z was już upadło i wasza słabość stanie się waszym końcem. Zdradzicie Mnie; wyprzecie się Mnie i uściśniecie Moich wrogów, bo tak będziecie wciągnięci w tę nową religię — świecki humanizm — religię, która nadejdzie jak wilk przebrany za owieczkę, aby was pożreć — że Ja zostanę zapomniany. Wasza ambicja i wasze pragnienie, aby zadowolić Moich wrogów, którzy wywindują się do wyżyn w hierarchii Mojego Kościoła, uczynią was ślepymi na Prawdę. Stanie się to przyczyną waszego końca i końca dla tych wszystkich, których wciągniecie w ten groźny błąd.

To właśnie wtedy, gdy Mój Kościół wywróci Moje Nauczanie do góry nogami, z prawej na lewą i przodem do tyłu, będziecie wiedzieć, że nadszedł czas, aby antychryst znalazł się w centrum uwagi. Ci, którzy czczą bestię, podpiszą swój własny wyrok śmierci i wręczą swoją wolną wolę — Święty Dar od Boga — Moim wrogom. Jeżeli raz złożycie przysięgę na tę nową, fałszywą doktrynę, staniecie się winni Mojego ukrzyżowania, a wasza kara będzie dotkliwa.

Dlaczego — możecie zapytać — mielibyście zostać ukarani za posłuszeństwo wobec swoich przełożonych? Odpowiedź jest prosta. Kiedy ślubowaliście, że będziecie Mi służyć, wyraziliście zgodę na zachowanie Prawdy. Kiedy łamiecie tę przysięgę — z powodu waszego posłuszeństwa wobec tych Moich nadchodzących wrogów — wtedy nie Mnie, Jezusowi Chrystusowi, będziecie służyć.

Prawdę możecie jedynie zachować, bo to Ja Jestem Prawdą. Jeżeli zaprzeczacie Prawdzie, wypieracie się Mnie. Kiedy zaś wyprzecie się Mnie, jako słudzy Boga, to nie będziecie już się nadawać, aby  pouczać dzieci Boże na ich drodze do Wiecznego Zbawienia.

Wasz Jezus

Nigdy nie wolno wam odrzucać Boga z powodu złych postępków tych, którzy fałszywie zaręczają, że Mu służą

niedziela, 29 czerwca 2014, godz. 20.20

Moja wielce umiłowana córko, żaden człowiek, który wykorzystuje religię jako zasłonę, aby okazać wrogość wobec ludzi, którzy są wyznawcami innych religii, nie pochodzi ode Mnie. Religie, które służą kamuflowaniu nienawiści i demonizują inne wyznania, nie służą Bogu.

Kiedy człowiek posługuje się Mną, Jezusem Chrystusem, jako tarczą, ukrywającą dążenie do tego, aby mordować i zabijać niewinnych, to jest to największym świętokradztwem. Człowiek, który wierzy w Boga, musi wiedzieć, Kim Bóg jest, co Bóg powiedział światu i jak poprzez Dziesięć Przykazań pouczył On Swoje dzieci, aby Mu służyły.

Bóg jest Miłością. Ja nie uznaję żadnego rodzaju nienawiści. Kiedykolwiek widzicie ludzi, którzy, posługując się płaszczykiem religii, zadają innym ból z jakiegokolwiek powodu — musicie wiedzieć, że to nie ma nic wspólnego z miłością do Boga. Nienawiść pochodzi od szatana, a on rozsiewa swój jad pośród religijnych fanatyków, dając upust swojej złości, skierowanej przeciwko Bogu. Wdarłszy się w tych, którzy opacznie rozumieją to, Kim Ja Jestem, z powodzeniem propaguje on nienawiść w stosunku do Boga. Ludzie wtedy pytają: Jak Bóg mógł zezwolić na takie zło w Jego Imię? Odpowiedź jest taka, że zło zawsze będzie dochodzić do głosu w tych miejscach, gdzie Bóg jest czczony, ponieważ takie miejsca są starannie wyszukiwane przez diabła, aby przynieść hańbę każdej religii, która oddaje chwałę Bogu. Na skutek działań diabła ludzie odwracają się od Boga i jest On obwiniany za każdą nikczemność, popełnioną przez tych, którzy twierdzą, że Bogu służą.

Nienawiść ostrożnie się maskuje. Z reguły jest tak przedstawiana przez tych, którzy twierdzą, że reprezentują Boga, aby była postrzegana jako przynosząca wrogom Boga sprawiedliwość. Nienawiść będzie usprawiedliwiana jako „głos zatroskania” i jako potępienie tego, co, zgodnie z jej wolą, świat powinien uznać za coś złego. Kościoły różnych wyznań na całym świecie zostały od wewnątrz przeniknięte przez wrogów Boga. Ma to na celu przyniesienie hańby Imieniu Przedwiecznego Ojca. Wskutek tego we wszystkich zakątkach świata rodzi się głęboka podejrzliwość i brak zaufania do Boga. Automatycznie się zakłada, że skoro przedstawiciele Boga podżegają do zła w Jego Imię, to w związku z tym wiara w Boga jest czymś błędnym. Oto dlaczego świat pogrążył się w nienawiści, korupcji i wojnach — bo planem szatana jest zniszczenie każdej religii, która oddaje cześć Prawdziwemu Bogu. Ci, którzy są przyczyną tego zła, nie mają żadnej miłości w swoich duszach.

Nigdy nie wolno wam odrzucać Boga z powodu złych czynów tych, którzy fałszywie zaręczają, że Mu służą. Jeżeli tak postąpicie i z tego powodu odsuniecie się od Boga, to daliście się złapać w pułapkę kłamstwom, z którymi — zgodnie z wolą szatana — powinniście się pogodzić. Nigdy nie osądzajcie innych z powodu ich przekonań — dobrych czy złych. Nigdy nie osądzajcie Mojego Przedwiecznego Ojca czy też Mnie, Jezusa Chrystusa, Jego umiłowanego Syna, za grzechy, które popełniają ci, którzy służą w Jego Kościołach. Człowiek jest i zawsze będzie na tej Ziemi grzesznikiem. Grzech zawsze będzie przekleństwem człowieka, dopóki Ja znowu nie powrócę. Ale oskarżanie Boga o grzech jest zarówno potwornym świętokradztwem, jak i czymś niewykonywalnym.

Zdajcie sobie sprawę z tego, że szatan istnieje i że starannie ukrywa ten fakt, chcąc mieć możliwość ogłupiania dusz, tak aby przeklinały Boga, Stworzyciela wszystkiego, co Jest i co kiedykolwiek Będzie. Niedługo wszystkie te okrucieństwa dobiegną końca i wszelka Chwała będzie Moja. Nie potrwa to już długo i szatan zostanie zniszczony, a rasa ludzka będzie mogła wyraźnie ujrzeć, Kim Ja Jestem oraz to Wspaniałe Życie, które Ja przyniosę przy Moim Powtórnym Przyjściu.

Musicie pozostać czujni na wszystko, co jest prezentowane w Moje Święte Imię, gdyż odkryjecie, że nie wszystko pochodzi ode Mnie.

Wasz Jezus

Zmiana tytułu i komentarz do Orędzia z 28 czerwca 2014

Matka Zbawienia: Prawdziwy Kościół to będzie Reszta*

* Chodzi tu o pozostałość Kościoła, czyli to, co z niego pozostanie w okresie odstępstwa. W okresie tym będzie się toczyła walka pomiędzy zwolennikami tego, co w Orędziach Ostrzeżenia nazywane jest nową światową religią, a resztką wiernych Słowu Bożemu wyznawców. W Biblii „resztą” określane są najczęściej „niedobitki” ludu Bożego, czyli ci, którzy się z niego ostali, rozproszeni pośród różnych narodów świata. Przykładowe cytaty z Biblii, gdzie występuje „reszta” bądź „Reszta” (wyraz ten został w nich przez nas podkreślony):

Rz 9,26-9,27: I stanie się: w miejscu, gdzie im powiedziano: ”Wy nie jesteście ludem moim”, tam nazywać ich będą synami Boga żywego. O Izraelu zaś głosi Izajasz: Choćby liczba synów Izraela była jak piasek morski, tylko Reszta będzie zbawiona.

Rz 11,04-11,08: Lecz co mu głosi odpowiedź Boża? Pozostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem. Tak przeto i w obecnym czasie ostała się tylko Reszta wybrana przez łaskę. Jeżeli zaś dzięki łasce, to już nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską. Cóż zatem? Izrael nie osiągnął tego, czego skwapliwie szukał; osiągnęli jednak wybrani. Inni zaś pogrążyli się w zatwardziałości, jak jest napisane: Dał im Bóg ducha odurzenia; takie oczy, by nie mogli widzieć, i takie uszy, by nie mogli słyszeć aż po dzień dzisiejszy.

Mi 4,01-4,07: Stanie się na końcu czasów: będzie ustanowiona góra domu Pańskiego, utwierdzona na wierzchu gór, a wystrzeli ponad pagórki. I popłyną do niej ludy. Pójdą liczne narody i powiedzą: ”Chodźcie, wstąpmy na górę Pańską, do domu Boga Jakubowego, niech nas nauczy dróg swoich, byśmy chodzili Jego ścieżkami”, bo z Syjonu wyjdzie nauka i słowo Pańskie z Jeruzalem. Będzie On rozjemcą między licznymi ludami i wyda wyroki na narody potężne, odległe; i przekują miecze swe na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciwko narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny, lecz każdy będzie siadywał pod swą winoroślą i pod swym drzewem figowym; i nie będzie tego, kto by niepokoił, bo usta Pana Zastępów przemówiły. Choćby wszystkie ludy występowały, każdy w imię swego boga, my jednak występować będziemy w imię Pana, Boga naszego, zawsze i na wieki. W owym dniu – wyrocznia Pana – zbiorę chromych, zgromadzę wygnańców i tych, których utrapiłem. Chromych uczynię Resztą, a wyrzutków – narodem mocnym. I będzie królował Pan nad nimi na górze Syjon, odtąd i aż na zawsze.

Za 9,06-9,07: A lud mieszany osiedli się w Aszdodzie. Na proch zetrę pychę Filistyna. I z krwi oczyszczę mu usta, i jego zęby z ofiary plugawej, wówczas i on stanie się Resztą, która należy do Boga naszego, jak jeden z rodów Judy, Ekron zaś będzie jak Jebusyta.

Ap 12,13-12,18: A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę. I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała na swoje miejsce, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża. A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją rzeka uniosła. Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście i otworzyła ziemia swą gardziel, i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił. I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa. I stanął na piasku [nad brzegiem] morza.

Iz 1,04-1,09: Biada ci, narodzie grzeszny, ludu obciążony nieprawością, plemię zbójeckie, dzieci wyrodne! Opuścili Pana, wzgardzili Świętym Izraela, odwrócili się wstecz. Gdzie was jeszcze uderzyć, skoro mnożycie przestępstwa? Cała głowa chora, całe serce osłabłe; od stopy nogi do szczytu głowy nie ma w nim części nietkniętej: rany i sińce i opuchnięte pręgi, nie opatrzone ani przewiązane, ni złagodzone oliwą. Kraj wasz spustoszony, wasze miasta ogniem spalone, cudzoziemcy tratują wam niwy na waszych oczach: spustoszenie jak po zagładzie Sodomy. Córa Syjonu ostała się jak chatka w winnicy, jak szałas w ogrodzie warzywnym, jak miasto oblężone. Gdyby nam Pan Zastępów nie zostawił Reszty, stalibyśmy się jak Sodoma, podobni bylibyśmy Gomorze.